Och...dziękujemy za życzenia <mrgreen>
Troszkę późno, ale również mamy nadzieję, że święta mijają Wam wszystkim we wspaniałej rodzinnej atmosferze, że wszystkie kotki będą zawsze zdrowe i radosne, a wraz z nimi właściciele.
U nas teraz tyle się dzieje, jak zawsze, kiedy przyjedzie się po długiej nieobecności do domu.
Bailey jest niesamowity, w podróży grzeczny, a gdziekolwiek by nie był zachowuje się jak Pan i Władca! Tak samo u moich rodziców. Wieczorami przesiaduje z psem, którego całkowicie sobie podporządkował. Niestety wygląda to na mały terror, dobrze więc, że już wracamy. Pies waży 7 razy więcej niż ten mały skurczybyk, a i tak nie ma nic do powiedzenia. Pilnujemy ich zawsze (Bafi przychodzi tylko wieczorami spać, bo całymi dniami urzęduje w ogrodzie), bo nie chcę, by miał pole do popisu w zastraszaniu.
Poza tym wspaniale w domu <serce>
Pozdrawiamy wszystkich najserdeczniej :-) :-)
