Pyza i Snusiowy Miziak Elmo

Zapraszam do prezentacji Waszych kotów, wszelakiej maści, rasy i pochodzenia :)
Awatar użytkownika
PyzowePany
Agilisowy Rezydent
Posty: 2664
Rejestracja: 13 sty 2014, 13:36
Płeć: K+M
Skąd: Wrocław

Re: Pyza

Post autor: PyzowePany »

Zbliżają się Święta, a co za tym idzie nasz jednodniowy wyjazd. Mamy dwie opcje do wyboru:

1) Zostawić Pyzę samą w domu, nasza nieobecność trwać będzie mniej więcej od soboty 14 do niedzieli 17-18; raczej nikt w tym czasie nie będzie mógł do niej zajrzeć, żeby chociaż ogarnąć kuwetę, wodę ma w fontannie, więc będzie świeża, suchą karmę ma dostępną cały czas i chrupie ją z lubością :)
2) Zabrać Pyzę ze sobą- trasa to ok. 1,5h, więc niedużo, natomiast będzie to dla niej nowe miejsce, jeszcze nigdy tam nie była, no i trzeba będzie wziąć oczywiście kuwetę, jedzenie, itp.
Plus jest taki, że będzie z nami (to pewnie bardziej na plus dla mnie, bo nie będę tęsknić <rotfl> )

Którą opcję byście wybrały :)?
Awatar użytkownika
Mago
Super Admin
Posty: 4597
Rejestracja: 23 lis 2008, 20:28
Płeć: Kobieta
Skąd: Warszawa
Kontakt:

Re: Pyza

Post autor: Mago »

Pyza zostaje w domu ;-))
Awatar użytkownika
asiak
Agilisowy Rezydent
Posty: 14463
Rejestracja: 27 kwie 2012, 11:28

Re: Pyza

Post autor: asiak »

Niech dziewczyna ma wolną chatę <lol>
Po co ma się stresować podróżą, nowym miejscem... w domku jej będzie najlepiej :-)
Awatar użytkownika
PyzowePany
Agilisowy Rezydent
Posty: 2664
Rejestracja: 13 sty 2014, 13:36
Płeć: K+M
Skąd: Wrocław

Re: Pyza

Post autor: PyzowePany »

<lol> <lol> <lol>
Ale jak to tak bez Pańci i Pańcia i z brudna kuwetą :D?
Wiedziałam, że to tylko moje urojenia każą mi brać pod uwagę opcję nr 2 :D
Awatar użytkownika
Betuś
Posty: 4042
Rejestracja: 21 sty 2014, 20:44
Płeć: Kobieta
Skąd: Łódź

Re: Pyza

Post autor: Betuś »

Też bym ją zostawiła. Chociaż się wyśpi :aaa:
Awatar użytkownika
olesia
Posty: 106
Rejestracja: 04 lis 2013, 11:53
Płeć: kobieta
Skąd: Bilcza koło Kielc

Re: Pyza

Post autor: olesia »

Też bym ją zostawiła w domu. A co do brudnej kuwety, to jak moją wcześniejszą kocicę (Persicę) zostawialiśmy na 1 dzień samą bez opieki, to awaryjnie do jakiejś starej plastikowej miski albo innego pojemnika wsypywaliśmy żwirek. Bo Panna była taka czyścioszka, że jak się załatwiła raz do kuwety, to więcej nie weszła. Zawsze się sprawdzało. Po powrocie zapasowa "kuweta" znikała. Aż do następnego razu. :)
Awatar użytkownika
Joanna P.
Posty: 2644
Rejestracja: 08 wrz 2011, 21:05

Re: Pyza

Post autor: Joanna P. »

Niedawno miałam podobny dylemat związany z Lemmisiem ... został w domu :-)
agnieszka9008
Posty: 843
Rejestracja: 16 paź 2013, 21:57
Płeć: Kobieta
Skąd: Wrocław

Re: Pyza

Post autor: agnieszka9008 »

Ja miałam też taki dylemat z Lili(*) jechaliśmy do Poznania w poniedziałek rano,a mieliśmy wrócić we wtorek około 15.
Lili została w domu,i nawet nie zauważyła,że aż tyle nas nie było:) Była w swoim otoczeniu,na swoim terenie ,a tam czuła się najbezpieczniej.
Więc ja zostawiłabym Pyzusie w domku:)
Awatar użytkownika
komunikacja24
Posty: 266
Rejestracja: 13 sty 2014, 22:11
Płeć: kobieta
Skąd: Legnica

Re: Pyza

Post autor: komunikacja24 »

PyzowePany pisze:
komunikacja24 pisze:jaka cudowna.....przypomina mi moją koteczkę,jak siostrunie:)
Cudności,ja się zakochałam w liliowych kociakach....

hihi wiesz co, tak sobie teraz myślę w związku z ostatnimi wydarzeniami, że może zajrzę porządnie Pyzie pod ogon... <lol>
sprawdź,sprawdź :hidden:
Awatar użytkownika
Zosiak
Posty: 841
Rejestracja: 24 maja 2013, 15:16
Płeć: Kobieta
Skąd: Basel - Szwajcaria

Re: Pyza

Post autor: Zosiak »

Zgadzam sie z przedmowczyniami - Pyza zostaje w domu. Do 24h mysle ze bez problemu da rade :-)
Zablokowany