Strona 19 z 75

Re: Cleo i Tosia Agillis Cattus*PL

: 04 cze 2016, 08:34
autor: Danusia
O matko żeby za dobrze nie było :((((
Wszystko co tzw . szarpane w obrębie głowy to alergia , tak nam kiedyś tłumaczyła dr Karaś-Tęcza zmianę u Kolorusia na brodzie który miał zapalenie mieszka włosowego i się nie drapał.
Ja też jestem koszmarnym alergikiem no i się zastanawiam , uczulenie po antybiotyku jest prawdopodobne, w naszej kociej karierze i Kala i Kolorek takowe mieli , Kala wymiotowała ,Kolorek cały się pienił i miał biegunkę.
A ta śmietanka ?
Może laktoza ? Kala uwielbia <diabeł> serek bezlaktozowy i jogurt i masełko bo ja <roll> nie toleruje jej.
Serka z laktozą czy jogurty nie lubi nie ruszy :ok:
To może to .

Trzymam kciuki żeby wszystko szybciutko się wyjaśniło i za siusie. <ok> <ok> <ok> <serce>

Re: Cleo i Tosia Agillis Cattus*PL

: 04 cze 2016, 09:00
autor: agniecha
Danusiu laktoza to cukier mleczny i jej nietolerancja wynika z niedoboru laktazy enzymu który ją rozkłada , ona raczej nie daje alergii skórnych tylko objawy nietolerancji pokarmowej manifestujące się biegunką , wzdęciami , bólami brzucha chwilę po zjedzeniu . Obydwoje moich dzieci urodziło się z wrodzoną nietolerancją laktozy , mąż też jej nie toleruje od dziecka ,więc to raczej nie to , nietolerancję laktozy poznaję na kilometry :-) Tosia co kilka dni dostawała troszeczkę jogurtu naturalnego jako przysmak i nic się nie działo , ale przez trzy tygodnie regularnie odrobinka śmietany to może za dużo ?W śmietance raczej białko , antybiotyk możliwy , jeszcze ten nowy drapaczek za punkty z zooplusa może on jest czymś klejony albo pomalowany ? Nie wiem . Szukam przyczyny .

Re: Cleo i Tosia Agillis Cattus*PL

: 04 cze 2016, 10:08
autor: Kamila
Biedna Tosieńka, jak nie jedno to kolejne choróbsko się przypałętało. Ja tak sobie myślę, że faktycznie winowajcą może być antybiotyk. Trzymam <ok> <ok> <ok> za dziewczynkę coby ładnie się zagoiło i nie pojawiło więcej żadne strupisko.

Re: Cleo i Tosia Agillis Cattus*PL

: 04 cze 2016, 11:30
autor: Natashas
Trzymam i ja kciuki za Tosię <ok> pamiętam jak u Pajtona po miesiącu pobytu u nas pojawiła się na brodzie wydrapana szrama do krwi... Ile mnie to kosztowało stresu. Dostał wtedy Dexafort i wcieraliśmy dexapolcort, aplikacja tego w tym miejscu była koszmarna i od tej pory Pajton boi się wszystkiego co psika :zalamka: W każdym bądź razie był to jednorazowy incydent i jeśli sam się nie podrapał, to mógł w tym miejscu się uderzyć o coś, ale brew to może faktycznie bardziej uczuleniowe miejsce :((((

Za szybkie gojenie <ok> <ok>

Re: Cleo i Tosia Agillis Cattus*PL

: 04 cze 2016, 12:22
autor: Luinloth
Może to rzeczywiście antybiotyk i minie z końcem kuracji <ok>

Re: Cleo i Tosia Agillis Cattus*PL

: 05 cze 2016, 09:32
autor: yamaha
Cudne te Twoje pannice <zakochana> <zakochana> <zakochana>

<ok> <ok> <ok> <ok> <ok> zeby choroby poszly precz !

Re: Cleo i Tosia Agillis Cattus*PL

: 05 cze 2016, 10:17
autor: Yolla
U kotów objawy alergii wywołują najczęściej alergeny pokarmowe. Nabiał jest dość wysoko na liście najpowszechniejszych. Kot może się uczulić również na białko w karmie, którą je od dawna, nie musi to być coś nowego.
Ale jeżeli to jest tylko pojedyncza zmiana to może to nie alergia. Może jakiś owad ucapił kotka?

Re: Cleo i Tosia Agillis Cattus*PL

: 05 cze 2016, 19:39
autor: agniecha
Yolla ta zmiana nie jest pojedyncza , nad jedną brwią jest " dziubnięcie " a nad drugą rozdrapana ranka . To alergia w opinii mojej i dwóch wetów którzy widzieli wczoraj Tosię . Przeczytałam cały wątek dotyczący alergii i wszystko się zgadza , więc pewnie tak jest . W czwartek moją uwagę zwróciło to , że widziałam Tosię drapiącą się kilka razy po głowie i szyjce co do tej pory się nie zdarzało , a wieczorem pojawiła się pierwsza malutka zmiana , w piątek wieczorem większa po drugiej stronie . Wczoraj koteńka dostała niestety steryd ,którego nie lubię , ale chyba pojedyncza dawka była konieczna i zastrzyk przeciwświądowy . Od wczoraj rana widziałam ją drapiącą się raz :-) kołnierz na wszelki wypadek mam schowany w szafie bo stwierdziłam , że może się kiedyś przydać. Mam ogromną nadzieję , że winowajcą jest antybiotyk , albo śmietanka . Obydwa odstawione w środę , mocz idealny :-) nowy drapak na wszelki wypadek też schowałam . Ja wiem , że uczulić może wszystko i w każdym momencie tylko " po cichu " liczę na to ,że byłby to zbyt duży zbieg okoliczności i wina leży po stronie trzech tygodni leczenia pęcherza i dogadzania śmietanką po tabletkach :(((( Zmiany wyglądają lepiej , robią się strupki , ranki " ściągnęły się " , tak naprawdę za kilka dni kiedy leki przestana działać będę widziała , czy drapanie wróci . Wtedy będę się zastanawiała co dalej .

Re: Cleo i Tosia Agillis Cattus*PL

: 06 cze 2016, 18:09
autor: Fusiu
Tosienko kochana. Ciocia trzyma kciuki, aby to było tylko przejściowe. Skoro ranka wygląda lepiej, to jest nadzieja, że już wszystko będzie dobrze :hug:

Re: Cleo i Tosia Agillis Cattus*PL

: 06 cze 2016, 18:24
autor: Sonia
Też trzymam kciuki, żeby to było tylko przez śmietankowe obżarstwo <ok> <ok> <ok> <ok> <ok>