Strona 19 z 27

Re: Paquerette

: 28 mar 2016, 20:06
autor: Sonia
Asiu z Twoimi referencjami każdy mógłby ze spokojem powierzyć Ci pod opiekę swojego miśka :kiss:

Re: Paquerette

: 29 mar 2016, 07:28
autor: joakar
Super wygląda na tym krześle, jest przeurocza <zakochana>

Re: Paquerette

: 29 mar 2016, 19:55
autor: yamaha
<zakochana> <zakochana> :kotek:

Super ze jej znalazlas taka nianie <tańczy> :ok: <lol>

Re: Paquerette

: 29 mar 2016, 20:14
autor: fado123
cudowne oczęta ma <zakochana>

Re: Paquerette

: 30 mar 2016, 10:05
autor: Kamila
Patysia jak króliczek wyglada na tym zdjeciu z krzesełkiem <zakochana> <zakochana> . A na Ciocię Limonkę to zrobiła wieeeelkieee oczy <lol>

Re: Paquerette

: 30 mar 2016, 14:36
autor: Limonka
Kamila pisze:Patysia jak króliczek wyglada na tym zdjeciu z krzesełkiem <zakochana> <zakochana> . A na Ciocię Limonkę to zrobiła wieeeelkieee oczy <lol>
to są jakies pomówienia <mrgreen> To nie na mój widok te wielkie oczy <lol>

Re: Paquerette

: 30 mar 2016, 15:06
autor: paquerette
Ciocia Limonka to nam kota odczarowała chyba. Od naszego powrotu do domu dokonał się wielki powrót do porannych przytulanek, które zanikły po zdjęciu kubraczka.
Nie wiem co tam się działo przez te 2 dni, ale z efektów jestem zadowolona. Teraz jak się wieść rozniesie jaki to Limonka ma wpływ na koty to jej kalendarz będzie pękał w szwach....zaklinacz kotów :)

Re: Paquerette

: 30 mar 2016, 16:36
autor: sandra
Ooo a ja właśnie mam taki problem z Filipkiem, ze kategorycznie nie chce spać w łożku i moze ze 3 razy przyszedł do mnie rano mnie obudzić ;P przydałby sie zaklinacz kotow <lol>

Re: Paquerette

: 31 mar 2016, 13:34
autor: MoniQ
Fusiu pisze:Miziać takiego skarbka, sama radość <zakochana> <zakochana>
Już wiem jaka byłaby moja wymarzona praca <lol> niańczenie kotów pod nieobecność właścicieli <zakochana> <zakochana>
Och, ja już Ci wysyłam klucze! I mogłabym spokojnie na Malediwy na całe wakacje jechać :)

A cioci Limonce zazdroszczę mocno, że mogła poniańczyć słodziaczka :) <zakochana>

Re: Paquerette

: 31 mar 2016, 13:58
autor: Limonka
paquerette pisze:Ciocia Limonka to nam kota odczarowała chyba. Od naszego powrotu do domu dokonał się wielki powrót do porannych przytulanek, które zanikły po zdjęciu kubraczka.
Nie wiem co tam się działo przez te 2 dni, ale z efektów jestem zadowolona. Teraz jak się wieść rozniesie jaki to Limonka ma wpływ na koty to jej kalendarz będzie pękał w szwach....zaklinacz kotów :)
to byłabym chyba typowym szewcem co bez butów chodzi, bo swojej pannicy jakos nie umiem przekonać do mizianek nakolankowych. Naręcznych i owszem <lol>

Ja myślę sobie że ona się po prostu za Wami stęskniła :-)