Strona 19 z 33

Re: Walter Silver EstiBri*PL

: 13 paź 2017, 08:52
autor: EmilkaR
Dzięki Ciocie, wiedziałem, że mi uwierzycie 😇
Łobuz.jpg

Re: Walter Silver EstiBri*PL

: 13 paź 2017, 18:05
autor: asiak
Ale super fotka :milosc:

Re: Walter Silver EstiBri*PL

: 13 paź 2017, 19:31
autor: BabaJaga
Tak, fantastyczna fotka. :milosc: No i model nieprzeciętnej urody. :milosc:

Re: Walter Silver EstiBri*PL

: 13 paź 2017, 21:14
autor: Kamila
:lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :milosc: :milosc: :milosc: :milosc: :milosc: :milosc: :milosc:

Re: Walter Silver EstiBri*PL

: 15 paź 2017, 12:57
autor: fado123
Nie no fota the best :milosc: :milosc: :milosc: :milosc:

Re: Walter Silver EstiBri*PL

: 15 paź 2017, 14:11
autor: Kasik
Cudeńko :milosc: :lol: Uwielbiam :mrgreen:

Re: Walter Silver EstiBri*PL

: 20 paź 2017, 13:57
autor: EmilkaR
Cześć Wszystkim, Moja siostra tydzień temu przygarnęła kociaka (od jakiegoś znajomego). Podobno kotek ma około 3 miesięcy, mieszkał na podwórku ze swoimi braćmi i mamą. Nie miał za bardzo kontaktu z człowiekiem, więc jak go przywieźli do domu był bardzo przestraszony. Przez pierwsze dni siedział pod komodą, wychodził tylko zjeść i się załatwić (całe szczęście sam trafił do kuwety). W niedzielę przyjechał do nich weterynarz, żeby kotka zaszczepić. Gdy wyciągnął go spod komody to ten pogryzł i podrapał do krwi. Weterynarz pojechał do szpitala po zastrzyk i opatrzenie ran… więc dalej kotek nie jest zaszczepiony. :((((

Do mojej siostry i jej męża kotek już w miarę się przyzwyczaił, wita ich w drzwiach, podchodzi żeby się pomiziać, bawi się z nimi, ale jeszcze ucieka gdy szybko do niego się podejdzie.. tylko boją się go wziąć na ręce, tym bardziej jak widzieli jego atak na weta. :hm:

Wczoraj byłam u nich. Kotek oczywiście schował się pod fotel, ale gdy wyciągnęłam piórka, chwilę się pobawiłam to się położył obok mnie na podłodze, dawał się głaskać i wystawiał brzusio do miziania. Ogólnie jest wesoły i ciekawski ale też przestraszony i bardzo płochliwy. Oczywiście, ja, nie byłabym sobą gdybym nie spróbowała go wziąć na ręce.. :roll: i udało mi się, podniosłam go bardzo ostrożnie i spokojnie, posiedział, się potulił i pomruczał ;-)) a gdy zaczynał się wiercić to go puściłam, w sumie trzymałam go 3 razy po kilka minut, nie podrapał mnie ani nie pogryzł, więc myślę że z czasem da się bez problemu trzymać na rękach. :kciuki:

Jest naprawdę słodki. Wstępnie nazwałyśmy go Ryszard, bo tak mu pasuje :oops:
Udało mi się zrobić kilka zdjęć ;-)) Oto On, Rysiek:

22643175_2047435885477528_1470196613_o.jpg
22643013_2047435718810878_795028237_o.jpg


A teraz moje pytania:
1. Czy jeśli Rysiek nie był szczepiony, a ja z nim się bawiłam, tuliłam, a później wróciłam do domu (od razu się przebrałam i umyłam ręce) to dla mojego Walterka nic nie będzie? Walti był szczepiony ostatnio 10 października.. :hm:
(Rysiek ogólnie wygląda zdrowo, ma piękne czyste oczka, ładne futerko, na początku tygodnia został odrobaczony tabletką)

2. Czy siostra powinna jak najszybciej jechać do weterynarza żeby go zaszczepić, czy lepiej poczekać jeszcze kilka dni aż Rysiu będzie się czuł trochę pewniej?

Re: Walter Silver EstiBri*PL

: 20 paź 2017, 17:41
autor: fado123
Kotek jest śliczny , na pytania ja nie odpowiem bo się nie znam , ale na pewno za chwilę dobre ciocie pomogą :mrgreen:

Re: Walter Silver EstiBri*PL

: 20 paź 2017, 22:34
autor: Kasik
Super, że siostra dała dom kocurkowi :serce:
Rysiu piękny chłopak, uwielbiam rudaski :milosc:
Trzymam kciuki, żeby się okazał nakolankowym miziakiem :kotek:

Nie sądzę, żebyś mogła zarazić czymś Walterka, zwłaszcza, że Twój kocurek jest zaszczepiony, a sam Rysiu też nie sprawia wrażenia chorego.
Chyba ważne byłoby, żeby go w miarę szybko zobaczył weterynarz (zbadał, odrobaczył, wyznaczył termin szczepienia), ale nie ten, który był w domu, pan
sobie chyba słabo radzi. Poza tym kotek ma się czuć w domu bezpiecznie, bidulek atakował bo się bał. Z tego co piszesz, nie jest agresywny, jedynie nie miał wcześniej za wiele kontaktu z człowiekiem. Im starszy kotek, tym więcej czasu będzie potrzebował na socjalizacje, ale i tak po tych kilku dniach widać, że jest super :)

Trzymam kciuki, pokazuj go w Waszym wątku, zawsze będę z radością oglądać zdjęcia Rysia :kotek:

Re: Walter Silver EstiBri*PL

: 21 paź 2017, 07:39
autor: asiak
Cześć Ryszard, jesteś śliczny :milosc:
Myślę, że z oswojeniem to kwestia czasu, będzie dobrze :)
Na wizytę pojechałabym do weterynarza, nie w domu :)