Strona 181 z 262

Re: Gato Agilis Cattus*Pl

: 07 kwie 2018, 22:38
autor: Miss_Monroe
Małgosiu, spełnienia marzeń i tutaj Ci życzę :kiss: :winko: :tort: :kwiatek:


A ja specjalnie napisałam w tym wątku, aby przypomnieć się o jakieś zdjęcia :devil:

Re: Gato Agilis Cattus*Pl

: 07 kwie 2018, 22:52
autor: Mago
Lenko, spryciaro :mrgreen: :kiss: dziękuję za życzenia!

Re: Gato Agilis Cattus*Pl

: 29 sie 2018, 23:21
autor: Mago
Ponieważ sama napomknęłam w innym wątku, że ze zdrowiem Gatona nie jest najlepiej to rozwinę nieco temat skoro dopytujecie :kiss:
Kocio od dłuższego czasu miał problem z zaparciami. Początkowo szukałam przyczyny w tym co on zjada. Z moich obserwacji wynikało, że przyczyną zaparć jest sucha karma PoN. Wet doradził zastąpienie jej Fibre RC. Zastąpiłam. Kupy były różne, lepsze, gorsze i koszmarne, luźne, z kawałkami śluzu, z drobinkami krwi. I znów zaparcie. Na Fibre. Dostawał też trochę mokrego. Weci raczej nie wszczynają alarmu. Proszą, żebym pilnowała diety, ja mam trochę wrażenie, że mi nie wierzą, że dbam o dietę kota. Ale to tylko moje odczucie. W bezradności po kolejnym zaparciu zapisuje Gatona na usg, które daje nieciekawe wieści. Zapalenie jelit, stan zapalny trzustki, wątroby, żołądka, jakby tego było mało jeszcze guz w jelicie. Jest podejrzenie chłoniaka, ale wet podkreśla, że to tylko podejrzenie. Kocio dostaje leki, mam powtórzyć usg za kilka tygodni. Zmienić dietę na mokre. Zmieniamy, kot dostaje tylko mokre, w zasadzie dostaje zupy do jedzenia. Kupy po leczeniu sterydem i na nowej karmie wyglądają idealnie. Do kolejnego zaparcia. Tym razem kot nie może zrobić kupy przez tydzień. Kilka razy dziennie wchodzi na kuwetę, napina się i nic. To jest koszmar koszmarów. Powtarzam badanie ale już u dr Marcińskiego, bo mam poczucie straty czasu i błądzenia bez dobrej diagnozy. Usg nie pozostawia złudzeń. Guz jest i należy operować. Zapalenie jelit, trzustki itd jest nadal.
Jutro idę do nowej Pani doktor. Będziemy działać.

Re: Gato Agilis Cattus*Pl

: 29 sie 2018, 23:44
autor: Szana
Mago, trzymam mocno kciuki. :hug: Kot moich znajomych miał zaparcia, zrobili usg. Miał guzy w jelitach. Wet otworzył kota i niestety się potwierdziło. Guzy na całym jelicie. Kociak odszedł. ;-(

Re: Gato Agilis Cattus*Pl

: 30 sie 2018, 06:14
autor: agniecha
Młgosiu trzymam kciuki :kciuki: :kciuki: :kciuki:

Re: Gato Agilis Cattus*Pl

: 30 sie 2018, 06:59
autor: Joasia
Trudne sprawy. Trzymam kciuki. :kciuki:

J.

Re: Gato Agilis Cattus*Pl

: 30 sie 2018, 07:39
autor: Sonia
Maguś ściskam mocno kciuki, żeby po wycięciu guza wszystko wróciło do normy i Gato jak najszybciej wrócił do zdrowia :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki:
Przytulam mocno :hug:

Re: Gato Agilis Cattus*Pl

: 30 sie 2018, 07:50
autor: yamaha
:kciuki: :kciuki: :kciuki: za misia, wielkie, ogromne. :kotek:

Re: Gato Agilis Cattus*Pl

: 30 sie 2018, 08:30
autor: MoniQ
I ja z kciukami za zdrowie Gatonka się melduję! :kciuki: :kotek:

Re: Gato Agilis Cattus*Pl

: 30 sie 2018, 09:43
autor: Luinloth
Biedny Gatonek, trzymam kciuki giganty, by po operacji wszystko już było ok :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kotek: