Strona 182 z 262

Re: Gato Agilis Cattus*Pl

: 30 sie 2018, 17:05
autor: maga
Kciuki Małgosiu. Zoperujecie i zobaczycie co dalej. Każdy przypadek jest inny. Wiesz jak działać, my tu bedziemy kciukać.

Re: Gato Agilis Cattus*Pl

: 30 sie 2018, 19:33
autor: ozon
Małgosiu :hug:

Moje kciuki też zaciśnięte bardzo, bardzo mocno!

Re: Gato Agilis Cattus*Pl

: 30 sie 2018, 20:07
autor: madziulam2
:kciuki: i My zaciskamy!!!

Re: Gato Agilis Cattus*Pl

: 30 sie 2018, 23:59
autor: Ula
i moje dołączają :kciuki: :kciuki: :kciuki:

Re: Gato Agilis Cattus*Pl

: 31 sie 2018, 00:13
autor: Momo
Jak to niedawno powiedziano "w kupie siła" - powodzenia od nas :kciuki:

Re: Gato Agilis Cattus*Pl

: 31 sie 2018, 07:33
autor: Sonia
Małgosiu i jak wyszła konsultacja u innego weta?

Re: Gato Agilis Cattus*Pl

: 31 sie 2018, 18:10
autor: elwiska3
Kciuki mocne za Gatona :kciuki:

Re: Gato Agilis Cattus*Pl

: 31 sie 2018, 21:18
autor: Mago
Sonia pisze: 31 sie 2018, 07:33 Małgosiu i jak wyszła konsultacja u innego weta?
O ile do tej pory się bardzo martwiłam to teraz jestem przerażona. Pani doktor bardzo sensowna, konkretna, śmiem twierdzić, że rozumiejąca naturę kota. Na początek wizyty poprosiła o rozebranie górnej części transportera i sobie Gatonek tak siedział "na swoim" ale wolny. My w tym czasie rozmawiałyśmy siedząc przy biurku. Tak spokojnego Gato w gabinecie to ja nie widziałam do tej pory. Nasza rozmowa, przeglądanie wyników trochę trwała, Gatuś miał czas się uspokoić. Jak przyszło do pobrania krwi i oględzin to poszło szybciutko bez żadnych problemów.
Pani doktor na podstawie usg i wywiadu powiedziała, że nie wygląda to dobrze, potwierdziła potrzebę operacji i to w trybie pilnym, skierowała nas do onkologa na konsultacje. Dostanie się sprawnie do onkologa graniczy z cudem. Ma terminy wolne w końcu września, my jesteśmy zapisani do pani doktor która współpracuje z tym lekarzem, ale też dopiero na 10 września. Podobno trzeba dzwonić bo czasem termin się zwalnia. No to wydzwaniam tam kilka razy dziennie i sprawdzam, a może się zwolni... na poniedziałek szans nie mamy, popróbuję powalczyć o wtorek.
Pociechą w tym jest to, że Gaton ma całkiem przyzwoite wyniki krwi :kotek: Dorszka mówi (bo mówisz, prawda?) że gdyby to były tylko takie badania okresowe to nie byłoby do czego się przyczepić.
Dziś nie było kupy, więc znowu mój nastrój siada dodatkowo. Trzymam się wytycznych pani doktor.
Jutro muszę zważyć Gato, mam to robić co tydzień. Miesiąc temu na wadze u weta było 7,1kg

Re: Gato Agilis Cattus*Pl

: 31 sie 2018, 22:01
autor: elemelek111
I my zaciskamy czarne łaputki z całych sił :ok: :ok: :ok:

Re: Gato Agilis Cattus*Pl

: 31 sie 2018, 22:11
autor: ozon
Dużo dobrych myśli dla Was i kciuki dalej zaciśnięte za wszystko, czego potrzeba.