Strona 184 z 226

Re: Eris ♡ Merlin i Morgana ♡

: 17 lip 2020, 09:40
autor: MoniQ
Jak tak latam po domu, próbując wszystkiego, macham wędkami i piórkami, rzucam piłeczki po czym sama je przynoszę, to mój M. pyta "dobrze się bawisz?" :lol:

To zaleta posiadania młodych kotów, wdzięczność :lol: Dobrze, że w lecie są ćmy i muchy, one zapewniają rozrywkę :D

Re: Eris ♡ Merlin i Morgana ♡

: 17 lip 2020, 10:05
autor: Karioka
Ja to żałuję że się za długo czaiłam na zabawkę Fling-ama-string w zooplusie (kosztowała stówkę). Teraz jej nie ma w Polsce. A koszt wysyłki z zagranicy trochę mnie poraża.


P.S. przepraszam za zaśmiecanie Wam wątku 😉

Re: Eris ♡ Merlin i Morgana ♡

: 17 lip 2020, 11:18
autor: Sonia
Fajna ta malutka i jak się potrafi sama zająć zabawką :mrgreen: :kotek:
Merlinek jaki się dorosły teraz zrobił, a przecież dopiero co on był takim podlotkiem :lol:
Ja mam teraz fajnie, jak jest sezon ogródkowy to nikomu nie przyjdzie do głowy, żeby się bawić jakimiś zabawkami w domu. Za to zimą widać, jak się nudzą i muszę się wtedy gimnastykować co tu wymyślić :mrgreen:

Re: Eris ♡ Merlin i Morgana ♡

: 17 lip 2020, 11:29
autor: Luinloth
MoniQ pisze: 17 lip 2020, 09:40 Dobrze, że w lecie są ćmy i muchy, one zapewniają rozrywkę :D
Ale za to są też osy i one niestety zapewniają zgarnianie kotów do domu z balkonu w popłochu. Albo taką wątpliwą rozrywkę jak dwa dni temu, kiedy jedna dziadówa wleciała do domu i w czasie, kiedy ja się zamknęłam z kotami w sypialni, Luby miał ją złapać do szklanki i wyrzucić, ale ona wlazła w podwieszany sufit przez dziurkę od przewodu :strach: musiał wykręcić parę oczek i dmuchać sprężonym powietrzem, aż wyleciała taka biała od gipsu :lol:


Merlinek poważny to tylko na tych fotkach jest, bo jak akurat jest niepoważny, to ja latam i wołam ej, a nie zdjęcia robię :lol:

Karioka, ta zabawka fajna, ale Merlin rozbroił cat dancera w tydzień, a Morgana rozszarpała motylka w 24h. Nie wydam stówy na coś, co one pogryzą w parę dni :lol:

Re: Eris ♡ Merlin i Morgana ♡

: 17 lip 2020, 17:18
autor: Sonia
Tamisia na dworze specjalnie nie interesują owady, a Tobi na szczęście ma respekt przed owadami osowatymi, nie tyka żadnych os, pszczół czy trzmieli. Jakoś dźwięk ich brzeczenia stopuje go, ale wszelkie komary, cmy, motyle czy koniki polne to są ścigane przez niego :)

Re: Eris ♡ Merlin i Morgana ♡

: 17 lip 2020, 19:40
autor: yamaha
Zgadzam sie, koty jakby wiedzialy na ktore owady mozna polowac, a ktore lepiej zostawic w spokoju.
Missy od lat wychodzi i poluje na wszystko, co lata, poza pszczolo-podobnymi.... ;-))

Re: Eris ♡ Merlin i Morgana ♡

: 18 lip 2020, 12:18
autor: Luinloth
A to my jakoś wolimy pilnować. Jak wychodzimy, to zamykamy okna. Jak koty są na balkonie i pojawia się osa, to albo zabieramy je do domu, albo łapiemy na chwilkę (jeśli osa tylko przeleciała wysoko i poszła dalej).
Merlinek się chyba wczuł w rolę starszego brata, bo przed chwilą na balkonie najpierw umył Morgankę, a dopiero potem siebie. Nie wyglądało to na takie lizanie dla przeganiania, zwłaszcza że miejsce było mocno żadne, nie jakaś fajna miejscówka. :serce:

Re: Eris ♡ Merlin i Morgana ♡

: 18 lip 2020, 13:11
autor: Karioka
A no to fajnie z tym myciem. Myślę, że to powód do radości może być już jakiś. :kotek:

A daj jakąś fotkę Iskierek :hammer:

U mnie dziewczyny też się myją czasem i też niekoniecznie żeby kogoś z miejsca wylizać.
Jadzia to wręcz wykorzystuje Celinkę do mycia :mrgreen:

Ja to pozakładałam moskitiery na okna. Można to samemu zrobić za parę groszy, jeśli kot nie wychodzi na okno. No i okona tylko tak do góry otwieram. Po bokach mam kratki żeby nikt się nie powiesił przez przypadek. Wtedy mogę mieć otwarte ciągle.

Na drzwiach balkonowych też mam moskitierę. I mam spokój przynajmniej względny w domu. Przez tę balkonową czasem coś wleci to dziewczynki mają ubaw wtedy.

Re: Eris ♡ Merlin i Morgana ♡

: 18 lip 2020, 14:03
autor: Luinloth
Ja też otwieram tylko tak do góry, ale dla odmiany ja mam okna we wnękach, nikt nie zawiśnie. Kratki ze starego mieszkania wreszcie oddałam na bazarek :mrgreen:
IMG_20200718_101225011.jpg
Dzisiaj rano to w ogóle Morganka sobie leżała między nami, ale nie spała tylko sobie coś tam podskakiwała. Merlinek przyszedł na głaski, ułożył się na mnie w chlebek. Noski obwąchane, poproszę mizianko. A ona się chciała bawić, i tę moją głaszczącą rękę pac pac łapką. A on totalnie nic :lol: Ciężko uwierzyć, że godzinę później muszę rozdzielać to towarzystwo, bo z Merlina nagle robi się terminator, i że jak musimy akurat oboje wyjść, to też koty osobno, nawet jak grzeczne, bo mam schizy, że coś mu odpali znienacka :oops:

Re: Eris ♡ Merlin i Morgana ♡

: 19 lip 2020, 13:27
autor: Kasik
Ja jeszcze nie pisałam odkąd jest malutka, ale muszę przyznać, że jest zjawiskowa ❤️❤️❤️
Taka gwiazdeczka się Wam trafiła :milosc: Merlinek jaki wielki teraz przy tej kruszynce :shock:
Niech zdrowo rośnie i łobuzuje z bratem 😁