Strona 185 z 316

: 14 sie 2012, 21:24
autor: manita
Miss_Monroe pisze: Co robisz, żeby tak ładnie pozowały do zdjęć? .
Apsik jest lanserem pierwszej wody- on to uwielbia.
Simon jak maochotę też zapozuje, więc go wtedy łapię.
Bazyl na widok aparatu zmyka, biorę go na śpiocha. Gdy pada macham przed nosem wędką, żeby ślepia otworzył i cyk-innej metody nie ma.

: 14 sie 2012, 21:50
autor: asiunia0312
Piękne koty trzy :kotek:
Simonkowe oczy <zakochana>

: 14 sie 2012, 22:04
autor: Miss_Monroe
manita pisze:
Miss_Monroe pisze: Co robisz, żeby tak ładnie pozowały do zdjęć? .
Apsik jest lanserem pierwszej wody- on to uwielbia.
Simon jak maochotę też zapozuje, więc go wtedy łapię.
Bazyl na widok aparatu zmyka, biorę go na śpiocha. Gdy pada macham przed nosem wędką, żeby ślepia otworzył i cyk-innej metody nie ma.
To wszystko jasne ;-)) . Kot lanser to marzenie każdej z nas <lol> !

: 14 sie 2012, 22:35
autor: Gosia i Ira
Anita jestem wielką fanką twoich kotów <serce> <serce> <serce>

: 14 sie 2012, 23:17
autor: manita
:kiss:

: 15 sie 2012, 07:42
autor: Danusia
No nareszcie jest różówy nochalek <zakochana> no i moja słabość <zakochana>

Jak zawsze są piękne , cudne i wspaniałe <serce>

Ja juz widzę tego olbrzyma Brunona jak bawi się z ferajną musi być rewelacyjnie <mrgreen>

A ten olbrzym jak by nie było tak okazałych kocurrów sie nie boi troszeczkę <lol>

: 15 sie 2012, 08:36
autor: manita
Wczoraj tato przyjechał do nas po dzieci z Brunciem. Pierwsze spotkanie. Wynik: Bruno latał, koty uciekły, pierwszy nogi za pas wziął Simon.

: 15 sie 2012, 08:47
autor: Danusia
manita pisze:Wczoraj tato przyjechał do nas po dzieci z Brunciem. Pierwsze spotkanie. Wynik: Bruno latał, koty uciekły, pierwszy nogi za pas wziął Simon.
Anitko tak myślałam <lol>

Moja sznaucerka 40kg jak łazi za Kalą dostaje łomot po pysku od Kali , tylko niestety Oktawia ( wykastrowana) bardzo chce żeby Kala była jej córeczką <mrgreen>

: 15 sie 2012, 10:27
autor: wb_płock
kochane słodziaki :kotek:

: 15 sie 2012, 10:52
autor: manita
Dziękujemy bardzo.
Bryśki mi dorastają i widzę jakie się zaczynają robić okrąłe. Nieskromnie powiem, że nigdy do tej pory tak bardzo bryśkowe nie były. Apsik ma nadal sianko w głowie. Ostatnio piszczę do niego (ale na takich tonach, że aż gardło boli) "mój dzidziuś, gdzie jest mój dzidziuś"i wtedy dostaje takiej korby, że szok- leci do mnie, pokłada się, wywala głowę na różne strony, podkłada się do zmasowanego głaskania. Wariat nieziemski.

Dobrze, to jeszcze trochę zdjęć Bruncia.

Obrazek

Obrazek