Dziękuję kobitki za ciepłe słowa. Mam takie zaległości na forum, że nie wiem kiedy się z nich odkopię. Postaram się zaglądać częściej, ale stukot klawiatury działa na Michałka jak pobudka o piątej rano do pracy <lol> .
Bartolko, Misio reaguje na koty i to coraz częściej, odwraca się za nimi, pomimo, że śmigają mu przed oczami z prędkością światła. Najbardziej podoba mu się Vincuś, pewnie przez jego puchatą kitę i pewnie też dlatego, że najwięcej spędza z nim czasu.
A to gra oczu rudego i Michałka.
czy ten kocur co się na mnie tak gapi to chce mnie zjeść....
czy to małe coś może się w końcu ruszy i rzuci mi ten papierek abym mógł pobiegać....
Hann, Michaś raczej pogodny, marudzi jak to dziecko, ale to pewnie dlatego, że ma alergię pokarmową i wysypkę, która go męczy i etap "siedzenia" pomimo, że jeszcze nie czas na niego, ale przecież leżenie jest takie nudne.
A u futerek wszystko pozytywnie. Odpukać nie chorują, Frodziu z cichego kociaka stał się gadułą i nawołuje nie wiadomo kogo. Łazienka dla nich to najlepsze miejsce do czochrania.
A oto dowód, że głupotki nadal im w głowie
ja się zmieściłem, a ty grubasie....
i nowa zabawka chyba dla kotków, bo Michałkowi nudzi się okropnie....

A Michałek waży już 7880

, dla porównania, Olcia ważyła tyle gdy miała 9 miesięcy, a ten czort ma zaledwie 3,5 <lol>