Strona 186 z 340
Re: Lucek, Leoś i Jadwinia
: 03 paź 2013, 13:49
autor: ladyhawke
Dobrze ze Bonbon nie pojechal do Waw bo pan doktor by nie wytrzymal z nadmiaru wrazen <lol> faktycznie to kopia Jadwiski, moze ona po tych samych przodkach?
Re: Lucek, Leoś i Jadwinia
: 03 paź 2013, 14:23
autor: yamaha
<lol> Bo te kudlate to juz takie "do kochania" sa <zakochana> <lol>
Jak do 19h00 nie zadzwoni, to jedz PROSTO DO NIEGO DO DOMU, nawet o klinike nie zahaczaj <rotfl>
Re: Lucek, Leoś i Jadwinia
: 03 paź 2013, 14:26
autor: Miss_Monroe
Trzymam kciuki za Jadwisię, na pewno wszystko poszło idealnie <ok>
Re: Lucek, Leoś i Jadwinia
: 03 paź 2013, 14:43
autor: Aga G.
Jak cudnie, że tu tyle stron do przeczytania

Hann Twoje koty są jak zwykle obłędne

:):)
Jadwinia w dobrych rękach na pewno cała i zdrowa, za tydzień nie będziecie pamiętać o zabiegu ;)
Yamaha ja nie wiem co mąż Hann na ten pomysł żeby Pana doktora w domu nawiedzać. Jeśli porwie piękną Jadwinię to i śliczną Hann uprowadzi <gwiżdże>
Re: Lucek, Leoś i Jadwinia
: 03 paź 2013, 15:26
autor: Hann
Wszystko dobrze :-) Kamień z serca. Jadziulka w domu <serce>
yamaha pisze:Jak do 19h00 nie zadzwoni, to jedz PROSTO DO NIEGO DO DOMU, nawet o klinike nie zahaczaj <rotfl>
<lol>
No i nie zadzwonił. Ja zadzwoniłam. O 14 <mrgreen> No ile można mnie w napięciu trzymać. I się dowiedziałam że "koteczek się ładnie wybudził, proszę
powoli jechać". No cóż. Byłam tam w 8 minut <lol> Rekord trasy chyba ustanowiłam <lol>
Aga G. pisze:Jak cudnie, że tu tyle stron do przeczytania

Hann Twoje koty są jak zwykle obłędne

:):)
<pokłon>
Aga G. pisze:Jadwinia w dobrych rękach na pewno cała i zdrowa, za tydzień nie będziecie pamiętać o zabiegu ;)
Za 10 dni dokładnie. Wtedy zdjęcie szwów
Dziękuje ogromnie dziewczyny za kciuki

Z chłopakami tak się nie bałam, mają łatwiej, ani szwów, ani dziwnych ciuszków

Re: Lucek, Leoś i Jadwinia
: 03 paź 2013, 15:28
autor: yamaha
<tańczy> ze po sprawie.
Teraz pare dni i zapomnicie obie, ze cos sie dzialo

Re: Lucek, Leoś i Jadwinia
: 03 paź 2013, 15:34
autor: asiak
Niech szybciutko wraca do formy ślicznotka <ok> <ok> <ok>
Re: Lucek, Leoś i Jadwinia
: 03 paź 2013, 16:20
autor: Hann
Moja bidulka
Chłopakom Jadwinia we wdzianku wogóle się nie spodobała. Dzielny Leonidas wyszedł na chwilkę sprawdzić co jej się stało i wycofał się raczkiem, teraz obaj siedzą pod łóżkiem.
Re: Lucek, Leoś i Jadwinia
: 03 paź 2013, 16:35
autor: yamaha
Przestraszyli sie ze KUNA jakas
Przeciez napisane na kubraczku, Leos nie zdazyl powachac Jadwini, tylko przeczytal z daleka i..... tak jest jak jest ! <lol>
Maly rudasek sliczny w tej zieleni <zakochana>
Re: Lucek, Leoś i Jadwinia
: 03 paź 2013, 16:37
autor: Snusia
<zakochana> powtórzę jak yamaha-pieknie jej w zielonym
<serce> zanim się obejrzysz wróci do formy