Re: Moris i Fidonia
: 25 wrz 2015, 21:49
Ja najbardziej kocham czarne ubrania, ale coraz ich mniej w mojej garderobie, od dłuższego czasu ubieram się zdecydowanie pod koty <mrgreen>
Co do sofy z IKEI to uważaj, też kupiłam i już pierwszego dnia koty zrobiły sobie z niej drapak
Ale muszę przyznać, że materiał był bardzo zachęcający, fakturą przypominał matę sizalową, a ja naiwna myślałam, że skoro do tej pory starej sofy koty nie drapały, bo mają przecież tyle drapaków, to nowej też nie ruszą. Po miesiącu wyglądała tragicznie, jakby w domu nie mieszkały 3 koty tylko 30 i wszystkie przez całą dobę nic nie robiły, tylko ją drapały.
Sofę kupiłam w marcu chyba, a od miesiąca mam już nowe obicie <aniołek> Tym razem welurowe, które dla kotów nie jest interesujące bo się nic a nic nie zaciąga. Wiem, że są tu dziewczyny, które mają sofy z IKEI i nic się nie dzieje, ale jakbyś taką kupowała (ze zdejmowanym pokryciem), to mogę polecić Ci firmę, która szyje pokrycia na sofy IKEA i nie dość, że te pokrycia są tańsze od oryginalnych, to masz znacznie większy wybór materiałów (można wcześniej zamówić dowolną ilość próbek za grosze).
Co do sofy z IKEI to uważaj, też kupiłam i już pierwszego dnia koty zrobiły sobie z niej drapak
Sofę kupiłam w marcu chyba, a od miesiąca mam już nowe obicie <aniołek> Tym razem welurowe, które dla kotów nie jest interesujące bo się nic a nic nie zaciąga. Wiem, że są tu dziewczyny, które mają sofy z IKEI i nic się nie dzieje, ale jakbyś taką kupowała (ze zdejmowanym pokryciem), to mogę polecić Ci firmę, która szyje pokrycia na sofy IKEA i nie dość, że te pokrycia są tańsze od oryginalnych, to masz znacznie większy wybór materiałów (można wcześniej zamówić dowolną ilość próbek za grosze).