Strona 188 z 267
Re: Mr Moo Moo Aydindril*PL, Gucci & Lemmy Britabby*PL
: 21 lut 2014, 22:38
autor: Audrey
Ojej, a ja nic nie wiem.
Asiu, Mamo, jesteście cudowne. Solisia jest przepiękna. <serce> <serce> No i te oczęta... Można się w nich utopić <zakochana> <zakochana>
Re: Mr Moo Moo Aydindril*PL, Gucci & Lemmy Britabby*PL
: 22 lut 2014, 19:01
autor: Barlog
Przepiękna koteczka <zakochana>
Na pewno sprawi masę radości domownikom

Re: Mr Moo Moo Aydindril*PL, Gucci & Lemmy Britabby*PL
: 22 lut 2014, 23:25
autor: Joanna P.
Bardzo Wam dziękuję za tyle miłych słów, również w imieniu Mamy, która od czasu do czasu podczytuje forum
Ostatni tydzień był dość intensywny, ale jutro postaram się o nowe fotki chłopaków - zwłaszcza, że Lemmiś rośnie na chrupeczkach <shock>
Elwisko, do spotkania miśków z Solisią raczej nie dojdzie <lol> Muszą się zadowolić moimi opowiadaniami jaka "laska" mieszka niedaleko

Re: Mr Moo Moo Aydindril*PL, Gucci & Lemmy Britabby*PL
: 25 lut 2014, 23:16
autor: Joanna P.
Re: Mr Moo Moo Aydindril*PL, Gucci & Lemmy Britabby*PL
: 26 lut 2014, 07:04
autor: Audrey
To futerko musi być taaaakie mięciutkie. <zakochana> Jakie Lemmiś ma cudne te centunie. <zakochana>
Prześliczny słodziak z niego. <serce> <serce> <serce>
Re: Mr Moo Moo Aydindril*PL, Gucci & Lemmy Britabby*PL
: 26 lut 2014, 07:41
autor: DorotaK
Ale ładnie teraz widać pręgowanie <serce>
coraz śliczniejszy jest <serce>
Re: Mr Moo Moo Aydindril*PL, Gucci & Lemmy Britabby*PL
: 26 lut 2014, 07:48
autor: yamaha
No sliczny jest, co tu wiecej mozna powiedziec <zakochana> <zakochana> <zakochana>
Re: Mr Moo Moo Aydindril*PL, Gucci & Lemmy Britabby*PL
: 26 lut 2014, 07:53
autor: Becia
Pięknie Lemisiątko rośnie <zakochana> Pięknieje z każdym zdjęciem jakie na pokazujesz <serce> <serce> <serce>
Re: Mr Moo Moo Aydindril*PL, Gucci & Lemmy Britabby*PL
: 26 lut 2014, 08:02
autor: Sonia
Cudny Lemiś i piękne foteczki, a na żywo jego futerko jest jeszcze cudniejsze <zakochana>

Re: Mr Moo Moo Aydindril*PL, Gucci & Lemmy Britabby*PL
: 26 lut 2014, 08:39
autor: Audrey
Soniu, szczęściara z Ciebie :-)