Strona 188 z 219

Re: Vitali II von Sturmcastle

: 22 cze 2013, 12:36
autor: Ada
- Danusiu, moje potwory nie żądają jedzonka bardzo rano, dopiero jak karmię pieski to siadają wszystkie na swoich miejscach...no bo u mnie każdy ma swoje miejsce i swoją miseczkę.....

- ale Słoniki przesadzają, bo wytyczyły sobie trasę przez moją kanapę i wszystkie Słonie hoplają przeze mnie ale ten...najmłodszy Słonik to nie hopla tylko biegnie po mnie jak czołg.... <wsciekly> ....przelatuje i goni kotki dalej......a potem Słonie wracają..... <strach>

- już nauczyłam się łapać w locie Białego Słonia , wynoszę go na trawkę...Słoń sika....a kiedy wracamy do domu to koty już śpią więc Słoń próbuje namówić Sapcia na gonitwę ale Sapo jest dla mnie miłosierny więc śpię sobie dalej...... :-)

- i tak sobie myślę, że ten nasz zwierzęcy świat jest bardziej normalny od tych wszystkich narcystycznie zapatrzonych w swoją normalność bezwierzęcych światów.... <roll>

Re: Vitali II von Sturmcastle

: 22 cze 2013, 12:42
autor: Danusia
Ada pisze:- i tak sobie myślę, że ten nasz zwierzęcy świat jest bardziej normalny od tych wszystkich narcystycznie zapatrzonych w swoją normalność bezwierzęcych światów.... <roll>
Ada podpisuje się pod tym co napisałaś obiema rękami :-) :kiss:

:kotek: :kotek: :kotek: :kotek: :kotek: :kotek: :pies: :pies: <serce>

Re: Vitali II von Sturmcastle

: 22 cze 2013, 14:51
autor: Becia
Ada pisze: i tak sobie myślę, że ten nasz zwierzęcy świat jest bardziej normalny od tych wszystkich narcystycznie zapatrzonych w swoją normalność bezwierzęcych światów.... <roll>
Zgadzam się w 100 procentach, trafnie to ujęłaś :ok: :kiss:

Re: Vitali II von Sturmcastle

: 22 cze 2013, 22:24
autor: magkal
Ada pisze:- i tak sobie myślę, że ten nasz zwierzęcy świat jest bardziej normalny od tych wszystkich narcystycznie zapatrzonych w swoją normalność bezwierzęcych światów.... <roll>
dokładnie <ok> :pies: :kotek:

Re: Vitali II von Sturmcastle

: 22 cze 2013, 22:28
autor: Ada
; zagadka; czyj to dialog ????

- ej, posuń siem...
- nie mogę....brzusio nie kce....
- a co masz w brzuszku???
- żabkę....
- a skąd?
- przyszła uszkiem....
- a co masz w brzusiu???
- kackę....
- a skąd masz kackę???
- siem wypkałem kacką....a Ty??? co masz w brzusiu....
- kaskę.....
- <shock> CO???
- noooo kaskę, rys i chewkę....na kurce.....a psed było jojko......i rupki.....
- <strach> a skąd masz tyle tego w brzuszku???
- sem wepkałam...ząbkami....
- a co jeszcze masz w brzuszku??
- lampę....
- <hm>
- noooo...i jeszcze myskę...i pi - łeckę.....i ........

Re: Vitali II von Sturmcastle

: 22 cze 2013, 22:37
autor: elwiska3
Dialog boski <lol>
i jakie smaczne rzeczy były jedzone
stawiam na Mufinka i Kori

Re: Vitali II von Sturmcastle

: 23 cze 2013, 10:18
autor: Barlog
elwiska3 pisze:Dialog boski <lol>
i jakie smaczne rzeczy były jedzone
stawiam na Mufinka i Kori
Dokładnie to ta dwójeczka rozmawia :ok: :kotek: :pies:

Re: Vitali II von Sturmcastle

: 23 cze 2013, 10:25
autor: Danusia
<shock> O jaka wielka żarłoczność <lol> uwielbiam ją <serce>

przy takiej Panci to spoko :ok: brzusie wypchane do syta <lol>

:kotek: x6 :pies: x2 <serce>

Re: Vitali II von Sturmcastle

: 23 cze 2013, 15:33
autor: Agnes
Barlog pisze:
elwiska3 pisze:Dialog boski <lol>
i jakie smaczne rzeczy były jedzone
stawiam na Mufinka i Kori
Dokładnie to ta dwójeczka rozmawia :ok: :kotek: :pies:
<lol> <lol> <lol> :ok:

Re: Vitali II von Sturmcastle

: 23 cze 2013, 18:47
autor: Ada
- <mrgreen> - jakoś dziwnie wszyscy odgadują, kto się kryje w tym dialogu..... <rotfl>


- cd....
- a Ty czego tak dziwnie mówisz???
- ja??? normalnie mówiem...no może troszkem przekręcam,,,bo nasz węgierski jest o niebo prostszy od polskiego...
- ja nie o tym...
- a o czym???
- no a dlaczego połykasz po pół wyrazu???
- a...to...wiesz...ciągle głodna jestem..... <roll>

Obrazek

<zakochana>