Ich troje

Zapraszam do prezentacji Waszych kotów, wszelakiej maści, rasy i pochodzenia :)
Awatar użytkownika
elwiska3
Agilisowy Rezydent
Posty: 5444
Rejestracja: 25 paź 2011, 15:27
Płeć: kobieta
Skąd: Dąbrowa Górnicza

Re: Dwa cudowne misie czyli czekoladowo-niebieski duet

Post autor: elwiska3 »

Beciu spałaś w ogóle czy cała noc tuliłaś koteczki?
Awatar użytkownika
yamaha
Genius Loci
Posty: 23442
Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
Płeć: F
Skąd: France

Re: Dwa cudowne misie czyli czekoladowo-niebieski duet

Post autor: yamaha »

Przypedzilam tu z samego rana, pierwszy watek w jaki zagladam, oczywiscie.

<mrgreen> <mrgreen> <mrgreen> <mrgreen> <mrgreen> <mrgreen> <mrgreen> <mrgreen> <mrgreen>
:radocha: :radocha: :radocha: :radocha: :radocha: :radocha: :radocha: :radocha: :radocha: :radocha: :radocha: :radocha:
Rany, jak sie ciesze <tańczy> <tańczy> <tańczy>

Teraz juz tylko czekanie na Fergie nas bedzie zajmowalo <lol>
Awatar użytkownika
Danusia
Agilisowy Rezydent
Posty: 5837
Rejestracja: 18 lis 2011, 17:06
Płeć: Kobieta
Skąd: Warszawa

Re: Dwa cudowne misie czyli czekoladowo-niebieski duet

Post autor: Danusia »

Beciu ,a pisałam ,ze nie wierzę ,że to niemożliwe :ok:

Bardzo się cieszę <mrgreen> :radocha: :radocha: :radocha:

Tego typu badania trzeba robić u naprawdę dobrych lekarzy bo często jest tak ,że szmery w serduszku kota które są następstwem zwykłego stresu( kociak bardzo szybko oddycha i serduszko szybko bije no w sumie tak jak u nas gdy się boimy :-) ) niedoświadczeni lekarze też odczytują jaka zmiany w sercu <strach>

:kotek: :kotek: <serce> <serce>
Awatar użytkownika
maga
Hodowca
Posty: 3486
Rejestracja: 22 paź 2009, 09:07
Hodowla: KRABRIKA*Pl
Płeć: kobieta
Skąd: Kraków
Kontakt:

Re: Dwa cudowne misie czyli czekoladowo-niebieski duet

Post autor: maga »

:)
Awatar użytkownika
Becia
Agilisowy Rezydent
Posty: 10640
Rejestracja: 22 lut 2012, 09:28
Płeć: kobieta
Skąd: opolskie

Re: Dwa cudowne misie czyli czekoladowo-niebieski duet

Post autor: Becia »

Mirakrzys :kwiatek:
EwaL :kwiatek:
Sonia :kwiatek:
Zosiak :kwiatek:
Yamaha :kwiatek:
Danusia :kwiatek:
Tak Yamaszko, teraz skupiamy się na oczekiwaniu na Fergulinkę <tańczy>
Danusiu, u Leonka nie było szmerów. Był konkretny wynik usg serca. Lekarka powiedziała, że taki zły wynik musiał wyniknąć z jakiejś infekcji(?).
A... i powiedziała jeszcze, że musimy zbadać tchawicę, bo tam są jakieś szmery. Może być potrzebny antybiotyk.
kinus
Hodowca
Posty: 1023
Rejestracja: 23 lis 2008, 20:31
Hodowla: Kabrirus*PL
Kontakt:

Re: Dwa cudowne misie czyli czekoladowo-niebieski duet

Post autor: kinus »

możliwe, że jest niedoleczona infekcja, stąd szmery w tchawicy :)
ale to jest do ogarnięcia :)
Awatar użytkownika
Julcik
Agilisowy Rezydent
Posty: 2483
Rejestracja: 24 lis 2011, 21:48
Hodowla: ClarusCattus*PL
Płeć: k
Skąd: Gdańsk
Kontakt:

Re: Dwa cudowne misie czyli czekoladowo-niebieski duet

Post autor: Julcik »

Beciu, tak bardzo sie ciesze!
Wspaniala wiadomosc. :kwiatek:
Awatar użytkownika
Yolla
Agilisowy Rezydent
Posty: 2533
Rejestracja: 06 kwie 2013, 16:22
Płeć: kobieta
Skąd: Białystok

Re: Dwa cudowne misie czyli czekoladowo-niebieski duet

Post autor: Yolla »

nie ma to jak dobre wiadomości :radocha: :radocha: :radocha:
głaski dla Leosia :kotek: :kotek: :kotek:

szczerze mówiąc była przerażona i zaskoczna tym Leośkowym serduchem
bo zdrowy kot pokasłał i od razu kardiomiopatia, chyba wcześniej byłyby jakieś objawy
ale ja bardziej na homo sapiens się wyznaję więc... juz prawie byłam gotowa swoim kotom echo fundować :-/////
Awatar użytkownika
Kamiko
Hodowca
Posty: 3390
Rejestracja: 19 gru 2008, 12:29
Hodowla: Mazuria*PL
Płeć: kobieta
Skąd: Dobra Wola k/Nasielska
Kontakt:

Re: Dwa cudowne misie czyli czekoladowo-niebieski duet

Post autor: Kamiko »

Beciu tak się cieszę .
Dla najodważniejszego kota :kotek:
Awatar użytkownika
Hann
Posty: 1634
Rejestracja: 11 paź 2011, 14:15
Płeć: K
Skąd: Warszawa

Re: Dwa cudowne misie czyli czekoladowo-niebieski duet

Post autor: Hann »

Chwilę mnie nie było... Wracam stęskniona samych dobrych wiadomości się spodziewając, treści lekkich, łatwych i przyjemnych i... nagle mnie zmroziło! Wiem jak strasznie się musiałaś denerwować :(((( Dopiero co sama przeżywałam to samo jadąc z Jadziulinką i jej gulą na usg :(((( Z serduchem się też strachu najadłam, bo moja młodsza córeczka na dzień przed urodzeniem miała podejrzenie wady serca wypatrzone na usg i od razu po urodzeniu wylądowała nie przy mnie, a na oddziale intensywnej opieki neonatologicznej :(((( Ale całe szczęście wszystkie te trzy historie, Leona, Jadwigi i Gabryni skończyły się najlepiej jak tylko można :-) Oby zawsze tak było...

A foczulka Twoja jest zjawiskowa... Jak ja się cieszę, że będzie! Ale Was czekają przestworza nieskończonej radości <mrgreen> Kupiłaś już 3. kuwetę? ;-))
Zablokowany