Strona 188 z 366
Re: Xavier vel Wedel
: 13 kwie 2015, 11:07
autor: Dominikana
Piękny <zakochana> i te oczeta

<zakochana>
Re: Xavier vel Wedel
: 13 kwie 2015, 11:10
autor: MoniQ
<zakochana> <serce> <zakochana> <serce> Wedelku, cudo Ty moje

<serce>
Beate, Ty to możesz uczciwie powiedzieć, że czekolada za Tobą chodzi

Ale Ci zazdroszczę!

Re: Xavier vel Wedel
: 13 kwie 2015, 11:13
autor: Beate
Dziewczyny
MoniQ to prawda
Miziakiem to on nie jest, ale chodzi za mną krok w krok <serce>
I mam na kogo zgonić moją nadwagę <lol>
Re: Xavier vel Wedel
: 13 kwie 2015, 14:16
autor: Sonia
Ojej przegapiłam wczoraj dzień czekolady
Ale przynajmniej dzisiaj się napatrzę na najsłodszą czekuladkę <zakochana> <zakochana> <zakochana>
Re: Xavier vel Wedel
: 13 kwie 2015, 14:39
autor: Audrey
Wedelku, jak ja Cię uwielbiam. I ten Twój pysiaczek i oczęta. Ach.... <serce> <serce> <serce>
Re: Xavier vel Wedel
: 13 kwie 2015, 14:49
autor: maga
Bardzo ładna gorzka czekuladka

Re: Xavier vel Wedel
: 13 kwie 2015, 15:42
autor: Becia
Beatko, jak ja uwielbiam tą Twoją czekoladkę. Kolor to jedno, ale Wedelek to niezwykle urodziwy miś <serce> <serce> <serce> <serce> <serce>
Re: Xavier vel Wedel
: 13 kwie 2015, 21:03
autor: Betuś
Moja czeko czeko czekoladka <serce> <serce> <serce>
Re: Xavier vel Wedel
: 13 kwie 2015, 22:27
autor: yasminna
Toż to mały niedźwiadek <zakochana>
Hipnotyzuje tymi oczyskami.
Re: Xavier vel Wedel
: 14 kwie 2015, 13:05
autor: dagusia
Jestem i ja, nadrabiam zaległości <mrgreen> Przegapiłam dzień czekolady- ale za to zrobiłam go sobie dzisiaj, a mam wolne więc idealnie trafiłam <mrgreen>
Ide wstawić wodę na kawe <tańczy> <tańczy> <tańczy>
Beatko ja to muszę napisać- jak byliśmy na wystawie szukałam czekoladek, żeby naciszyć sobie oko.... owszem były ale jakies takie jasniejsze, tak jakby czekoladka z cynamonem! Szczerze, nie widziałam ani jednego tak piekego, ciemnego czekoladowego koloru jak twoj wedelek <!> Czy ty go farbujesz?? <rotfl> A tak serio- on z wiekiem tak zmienił kolor czy to jakas inna "odmiana"? Z jakiej hodowli go masz? Bo u nas po wystawie jest wojna- maż zakochał się w liliowym chłopcu (juz nie chce bicolorka) a ja upieram się na czekoladke. Ale ze ladnych nie bylo, żebym mu pokazała to miałam słabe szanse przebicia

Dobrze, że Ty tu jesteś
