Strona 189 z 858

Re: Khaleesi & Mordimer

: 21 lut 2014, 08:03
autor: Sonia
Moje w tym miejscu mają włącznik skrętu tułowia z głową w bok <lol>
Widać każdemu się inne oprogramowanie trafiło <mrgreen>

Głaski dla miśków pięknych :kotek: :kotek:

Re: Khaleesi & Mordimer

: 21 lut 2014, 09:25
autor: atomeria
Sonia pisze: Moje w tym miejscu mają włącznik skrętu tułowia z głową w bok <lol>
Widać każdemu się inne oprogramowanie trafiło <mrgreen>
Oprogramowania widać są powtarzalne, Bajzelek ma to samo <lol> Ale do tego miauczy, raczej nie z zachwytu.
U Puszka w tym miejscu jest przycisk "start" <mrgreen>

Rzeczywiście Cleo ma mordisiowe pysio :-) Bardzo są do siebie podobni.
Piękny ten Twój Mordiś, zresztą oczywiście Khaleesi też <zakochana> <zakochana>

Re: Khaleesi & Mordimer

: 21 lut 2014, 09:31
autor: MoniQ
Przypomniało mi się, że pies też mi się zginał w pół, uginał nogi i skręcał w rogalik jak się go drapało po dupce :D

Mordiś się coraz cięższy robi, rano czuję to bardzo wyraźnie, jak stoi mi na klacie, szyi lub ramieniu.... <lol>
A Kalisia jest teraz taką słodką przylepą. Wystarczy przystanąć gdzieś na moment a ona już leży na stopach i się chce tulić :)

Re: Khaleesi & Mordimer

: 21 lut 2014, 16:29
autor: yamaha
<roll> Àle Ci fajnie !
Chyba wezme drugiego kota - ale tylko po to, zeby sie Missy przytulakiem stala <rotfl> <rotfl> <rotfl>

Re: Khaleesi & Mordimer

: 21 lut 2014, 18:45
autor: Betuś
Sprawdzę gdzie u Forresta jest włącznik i na pewno się z Wami tym podzielę. Generalnie jak zbliżam się do niego z łapami to włącza się jakby dźwięk kosiarki lub ciągnika <rotfl> ... i słychać mrrrrrr, mrrrrrr, mrrrrr <lol>
Cudne kociaste :kotek:

Re: Khaleesi & Mordimer

: 21 lut 2014, 19:11
autor: AgnieszkaP
Moniko głaski dla kociastych :kotek: :kotek:
Mordiś coraz bardziej poważny <mrgreen> A Kalisia hipnotyzuje spojrzeniem :kotek: :kotek:

Re: Khaleesi & Mordimer

: 21 lut 2014, 20:30
autor: Agnes
Jejku, jejku ja też bym chciała się dowiedzieć, gdzie jest ten magiczny włącznik, albo jak zaprogramować kota na tryb ugniatania- Mordi <zakochana>
bo u nas to się zdarzyło ze 3 razy, ze dwa lata temu... (edit: skłamałam, rok temu)

śliczne zdjęcia, Kalutka ma piękne spojrzenie <zakochana>

Re: Khaleesi & Mordimer

: 21 lut 2014, 20:33
autor: MoniQ
Aguś, jeśli Cię to pocieszy to zaszczytu ugniatania ze strony Khaleesi doświadczyła u nas jedynie kudłata biała poduszka, którą ona od zawsze bierze ze innego kota :D

Re: Khaleesi & Mordimer

: 21 lut 2014, 20:35
autor: elwiska3
U nas włącznik ugniatania nie odnaleziony ;-)) mamy włącznik ucieczki pod łóżko, obgryzania łydek Tosi ... i otwierania pyszczka do tabletek.

Kalusia fajowa panienka a Mordiś dziecinnie słodki <serce> <serce>

Re: Khaleesi & Mordimer

: 21 lut 2014, 20:40
autor: Agnes
''jeste kudłatą poduszką, jeste kudłatą poduszką'' <lol> <lol>

no dobra, już mi lepiej :-) :kwiatek: