Strona 190 z 340

Re: Lucek, Leoś i Jadwinia

: 14 paź 2013, 13:47
autor: yamaha
<shock> Jadwinko..... kuwetka jest fajniejsza do siusiania, mozna sobie potem drapac i zakopywac....
(moze zwirek jej nie pasuje, co ? )

Re: Lucek, Leoś i Jadwinia

: 14 paź 2013, 13:59
autor: Hann
Myślisz, że powinnam jej puchową kołderką kuwetę wyściełać? <lol> No jest to jakiś pomysł... <lol>

Re: Lucek, Leoś i Jadwinia

: 14 paź 2013, 14:00
autor: yamaha
:haha: Zawsze mozesz sprobowac <lol>
Tylko o jedwabnej poszewce w kwiaty nie zapomnij ! <lol>

Re: Lucek, Leoś i Jadwinia

: 14 paź 2013, 15:11
autor: Agnieszka7714
Ale ja spóźniona, ale wiesz Haniu, ja w pogoni za kasą, roczkiem bąbla, jakoś się pogubiłam na zakrętach. Za Jadwinię nie zdążyłam zaciskać paluchów, więc teraz oby to siusianie nic poważnego nie oznaczało, to zaciskam z całych sił. Może dziewczynka po narkozie długo nie piła i nie siusiała, a wiesz jak to z babami, zaraz infekcja itp.
A córcia, matulu <shock> , cudna i boska jak słoneczko o poranku <oops> .

Re: Lucek, Leoś i Jadwinia

: 14 paź 2013, 15:17
autor: kotku
A może Pan Doktor został zaszczycony wzajemnością w uczuciach i Jadwinia też chce do niego? <gwiżdże>
Trzymam kciuki żeby z tym siusianiem to tylko taka błachostka była jakaś. Dawaj zaraz znać co i jak <ok>

Re: Lucek, Leoś i Jadwinia

: 14 paź 2013, 15:59
autor: asiak
Jadwiniu, oby ta przypadłość szybko minęła bezpowrotnie <ok> <ok> <ok>

Re: Lucek, Leoś i Jadwinia

: 14 paź 2013, 18:16
autor: maga
Może to jakis stan zapalny ... kurcze.

Re: Lucek, Leoś i Jadwinia

: 14 paź 2013, 18:37
autor: Miss_Monroe
Może warto skonsultować się z innym wetem? Może to zapalenie i koteczkę boli, dlatego też załatwiła się do łóżka?

Re: Lucek, Leoś i Jadwinia

: 14 paź 2013, 18:56
autor: Danusia
Jeżeli kot ( nawet ten najlepiej wychowany i grzeczny ) podsikuje wtedy jak ma stan zapalny w pęcherzu gdy go boli , gdy ma struwity w moczu w dużej ilości , to może tu tak podobnie coś ją boli , może wejście na łóżko z czymś jej się kojarzy , jakiś czynnik ja pobudza .
Ja nigdy nie wierze jednemu wetowi , natomiast im dłużej mam koty coraz częściej zgadzam się ze zdaniem doświadczonych hodowców ,a nie z weterynarzami :-)

Re: Lucek, Leoś i Jadwinia

: 14 paź 2013, 20:10
autor: Yolla
też pomyślałam o infekcji układu moczowego, w końcu stres związany z zabiegiem, gojenie nie do końca OK mogło sie do tego przyczynić
a ulubiony doktor Jadwini to chyba o tym jeszcze nie wie <?>