: 28 sie 2012, 20:28
...a jak takie maleństwo "zgubi" się w mieszkaniu <shock> <lol> ? To jak szukanie igły w stogu siana <lol> ! Bentley'a łatwo mi znaleźć, bo on jest przy miskach, albo w rozecie <lol>
Forum o kotach, nie tylko brytyjskich, ich ludziach, i innych interesujących sprawach.
https://stareforum.pl/
Miss_Monroe pisze: Bentley'a łatwo mi znaleźć, bo on jest przy miskach, albo w rozecie <lol>
cóż poradzić na takie oczywiste faktyyamaha pisze:Miss_Monroe pisze: Bentley'a łatwo mi znaleźć, bo on jest przy miskach, albo w rozecie <lol>MM !
Super wiadomość <klaszcze> Tym bardziej że to maleństwo jest cudne i wzbudzające instynkty macierzyńskie absolutnie <serce> Tylko wiesz co... Już dawno się chciałam zapytać. Jaki Wy macie metraż? <lol>manita pisze:Wiecie co- bedzie u nas druga mała psinka <lol> , zwariowała tym razem moja siostra. Chłopczyk jest jeszcze maleńki, zmiana domu w połowie października. Jest biały w czekoladowe łatki. Wariactwo jakieś <lol> .
1 mąż, 2 dzieci, 3 koty na 64m?! I jeszcze krewetki?! I ryby?! Biegnę do mojego męża, dość embargo na 3. kota <diabeł> 64m to ja mam jeszcze wolne, poproszę o drugiego męża, jeszcze 2 dzieci (a co mi tam <lol> ) i 3 dodatkowe całkiem nowe koty <lol> Rybki mu daruję. Co będzie biedak skrobał szybkę <lol>manita pisze:mamy 64m ale psinki nie będą z nami mieszkały <lol> . U mnie tylko 1 mąż, 2 dzieci, 3 koty ,stado rybek i krewetek. To tyle z "żywca" nie licząc przelatujacych much i innych robali <lol>