Fellow Kates Akis - FELEK:)
- Gosia i Ira
- Hodowca
- Posty: 1683
- Rejestracja: 25 lis 2008, 11:49
- Kontakt:
- Angee
- Posty: 859
- Rejestracja: 13 paź 2011, 09:10
On wręcz tego się domaga <lol> Pieszczoch z niego niesamowityAgnieszkaP pisze:Feluś jak zawsze czarujący <serce> <pokłon>
A czy on daje się brać na ręce, przychodzi na kolana?
- AgnieszkaP
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 4857
- Rejestracja: 24 lut 2011, 16:16
- Płeć: kobieta
- Skąd: Warszawa
Nie dość że przepiękny, to jeszcze miziak... A może w nocy chociaż nieznośny? Albo niszczy meble? <lol>Angee pisze:On wręcz tego się domaga <lol> Pieszczoch z niego niesamowityAgnieszkaP pisze:Feluś jak zawsze czarujący <serce> <pokłon>
A czy on daje się brać na ręce, przychodzi na kolana?Lubi leżeć na rękach brzuchem do góry, a jak jeszcze pańcia pogłaszcze go po brzuszku lub za uszkiem, to jest w siódmym niebie <święty>
- Angee
- Posty: 859
- Rejestracja: 13 paź 2011, 09:10
Też nie <lol> Teraz jeszcze jak choinka przestoi całe święta bez strat, to będę mogła powiedzieć, że Felek to <aniołek>AgnieszkaP pisze: Nie dość że przepiękny, to jeszcze miziak... A może w nocy chociaż nieznośny? Albo niszczy meble? <lol>
Wczoraj przeżyłam lekki szok, jak wróciłam do domu <strach> . Wchodzę do mieszkania i pierwsze, co rzuca się mi w oczy to uchylone drzwi balonowe
Odetchnęłam z ulgą, gdy radosny Felcio szybciutko podbiegł do drzwi przywitać mnie :-)
To jakiś cud, że maluch nie dał nogi. Kochany z niego szkrab <serce> . Nie chcę nawet myśleć, co mogło się wydarzyć ... teraz to na pewno będę sprawdzała te drzwi balkonowe przed każdym wyjściem z domu, a na wiosnę balkon zostanie osiatkowany!
- kosanna
- Posty: 1050
- Rejestracja: 08 sty 2011, 12:37
Można zawału dostać, gdyby się okazało, że poszedł na zwiad!Angee pisze:Też nie <lol> Teraz jeszcze jak choinka przestoi całe święta bez strat, to będę mogła powiedzieć, że Felek to <aniołek>AgnieszkaP pisze: Nie dość że przepiękny, to jeszcze miziak... A może w nocy chociaż nieznośny? Albo niszczy meble? <lol>
Wczoraj przeżyłam lekki szok, jak wróciłam do domu <strach> . Wchodzę do mieszkania i pierwsze, co rzuca się mi w oczy to uchylone drzwi balonoweNie wiem jakim cudem drzwi na balkon nie zostały zamknięty. Balkon mamy jeszcze niezabezpieczony siatką, a mieszkam na parterze.
Odetchnęłam z ulgą, gdy radosny Felcio szybciutko podbiegł do drzwi przywitać mnie :-)
To jakiś cud, że maluch nie dał nogi. Kochany z niego szkrab <serce> . Nie chcę nawet myśleć, co mogło się wydarzyć ... teraz to na pewno będę sprawdzała te drzwi balkonowe przed każdym wyjściem z domu, a na wiosnę balkon zostanie osiatkowany!