Strona 20 z 530
: 05 lip 2012, 19:45
autor: beniagor
Fajnie,że kotek znalazł swój domek <serce> ukłon dla pani fryzjerki <pokłon>
: 05 lip 2012, 19:58
autor: kotku
Uwielbiam tę panią fryzjerkę! Normalnie jak z dzidziusiem <zakochana> Koniecznie prosze ją pozdrowić.
A mały Bułgarek przesłodki. I faktycznie szczęściarz. Żeby im się wszystkim dobrze wiodło. Zresztą, nie widzę innej możliwości!
: 19 lip 2012, 16:57
autor: elwiska3
Z cyklu w każde pudełko wcisnę swoją pupkę :-)
Uploaded with
ImageShack.us
pomagał Tosi aż w koncu znaazł swoje zajęcie - lezenie w pudełku
Uploaded with
ImageShack.us
Uploaded with
ImageShack.us
: 19 lip 2012, 21:05
autor: Sonia
Jak się zmęczył Karmelek tym pomaganiem <lol>
: 20 lip 2012, 09:40
autor: Ania_83

super sobie znalazł miejscówkę! Kochany słodziak <zakochana>
: 20 lip 2012, 09:45
autor: yamaha
Oj ta Pancia !
Podejrzewa Cie Karmelku o lenistwo zwykle !
A Ty po prostu chciales ten jeden koralik, co wpadl w kacik pudelka wydostac !
Az oczka przymruzales, zeby go lepiej dostrzec, a tu takie pochopne posadzenia.....

: 20 lip 2012, 11:48
autor: Agnes
tak się patrze i patrze i myśle, że Karmelkowa pupka musi być spora, bo się z pudełka wylewa :-> śliczny kić

: 20 lip 2012, 12:04
autor: kotku
No Karmelka nam tak rzadko pokazujesz ostatnimi czasy, że ten dzień to dla mnie niczym święto <lol> Karmelek śliczny, puchaty, zaokrąglony, jak na prawdziwego brytka przystało!
I widzę, że dzielnie pilnuje pudełka - nasz karmelowy bohater. <serce>

: 20 lip 2012, 12:28
autor: bajewka
dostosował się do zdjęcia w Avatorku
znaczy się, że podczytuje forum
: 20 lip 2012, 13:06
autor: kosanna
elwiska3 pisze:Znalazłam jeszcze fotki kociątka mojej fryzjerki. Wstawiam bo historia dość niesamowita. Kotek ma na imię Bułgar - bo stamtąd przyjechał. Moja fryzjerka Renia pojechała do Bułgarii na wczasy i jak przyjechała zmieniały się turnusy. Kobieta której pokój miała zająć powiedziała, że na balkonie jest kociątko. Znalezione przy hotelu przy martwej kotce, takie małe chomiczatko jeszcze - parę dni miał. Odkarmione przez
wczasowiczki strzykawką jakimś dziecięcym mlekiem. Moja Renia opieka nad kotkiem przejęła i posunęła się nawet dalej. W kosmetyczce przywiozła go autokarem do Polski. No i mieszka razem z nią i 9 letnim Yorkiem Figą <mrgreen>
Jestem dla niej pełna podziwu za tą droge w autokarze. Nikomu oprócz pilotki nic nie powiedziała. Karmiła go w toalecie na każdym postoju.
Zdjęcia są już z jej gabinetu - moja mama zrobiła jak była u niej. Kociątko pracowało razem z panią bo musiało być regularnie dokarmione
[url=http://img16.imageshack.us/img16/4945/zdjcie002kv.jpg]Obrazek[/URL]
Uploaded with
ImageShack.us
[url=http://img443.imageshack.us/img443/8223/zdjcie004v.jpg]Obrazek[/URL]
Uploaded with
ImageShack.us
Jaka cudowna historia z happy endem! <serce>
A z karmelka to już się zrobił KARMEL! Głaski dla kocurra!
