Nie no, on jest bezbłędny <zakochana> Robi takie ciekawe minki.. ale jak śpi to w swoim rozkoszniactwie niczym nie ustępuje małym puchatym kiciom.
Cieszę się, że wszystko u niego OK i że Ty Bożenko możesz nieco dłużej pospać
Duże uściski.
Wygląda na to ,że żółwica skonsumowana i nawet smakowała <rotfl> ale to była pasta na odkłaczanie <mrgreen> .Kacper się tak wycwanił ,że mięsko musi być pokrojone w drobną kosteczkę i ma być podane pojedyńczo do murdki.Jak postawię w miseczce to nie ruszy i przed tym ostrzegała mnie Ania , a tego Kacpra nauczyła jej mama.Myślę więc że żółwica przeżyje <lol>
Bożena pisze:Wygląda na to ,że żółwica skonsumowana i nawet smakowała <rotfl> ale to była pasta na odkłaczanie <mrgreen> .Kacper się tak wycwanił ,że mięsko musi być pokrojone w drobną kosteczkę i ma być podane pojedyńczo do murdki.Jak postawię w miseczce to nie ruszy i przed tym ostrzegała mnie Ania , a tego Kacpra nauczyła jej mama.Myślę więc że żółwica przeżyje <lol>
Dopóki nie zostanie pokrojona na kawałeczki. <lol> . Ale ja jednak próbowałabym podawać ciut większe kawałeczki mięska, bo wtedy fajnie wyczyści sobie ząbale.
Ale słodki ten nasz Kacperek ! Uwielbiam wszystkie zdjęcia z języczkami <mrgreen>
A na drugim zdjęciu jakbym widziała moją Lunkę. Identycznie śpi ! Duużo głasków dla futerka