No dobra to trochę najnowszych fotek.
Albercik dobrał sie do czereśni - najpierw znalazłam 1 w przedpokoju, 1 pod lodówką, myślę, kurcze skąd one sie tak wzięły, a oto i sprawca:
Spiące maluchy - choć maja już 10 i 11 miesiecy dla mnie pozostaną "maluchami"
Fajne kolorowe stadko i jak grzecznie, jak na komendę do fotki się ustawiły na balkonie :-)
Albercik się chciał tylko poczęstować kuleczkami z miseczki <lol>
Hehe czyli nie tylko mój kot jest amatorem czereśni, super! :-) Fajnie widzieć całą ekipę w takim błogostanie i dobrej formie. Dużo głasków dla każdego futerka z osobna