: 21 maja 2012, 21:56
kochany

Forum o kotach, nie tylko brytyjskich, ich ludziach, i innych interesujących sprawach.
https://stareforum.pl/
I jak tam tunel, przekonał się kotuś do niego?:)evix25 pisze:Lubo dzisiaj też dostał paczkę z zooplusa z szeleszczącym tunelem i... prawie żadnej reakcji.Zajrzał kilka razy. Bez większego zainteresowania. Próbowałam zachęcić go do zabawy wrzucając do tunelu myszkę, święcąc laserkiem i... wciąż nic. Muszę spróbować z torem do zabawy, może zrobi większe wrażenie na Lubku.



No właśnie nie wiem, na samą myśl jest mi smutno i już tęsknięasiunia0312 pisze: (...) jestem ciekawa jak poradzisz sobie z tak długim rozstaniem... Trzymam kciuki <ok>
Tunel został zwinięty i schowany. Lubek po chwili euforii przestał się w ogóle nim interesować. Tor z piłeczką też był frajdą tylko na początku, teraz służy jako miejsce do spania. Niezawodne są wciąż "skórzane" myszki z zooplusa. Żadnej innej zabawce Lubo nie jest tak wierny jak im. Hitem natomiast niezmiennie jest mój pędzel do makijażu. Mamy nawet swój wieczorny rytuał - ja chowam pędzel pod brzeg kołdry, a Lubek go szuka i poluje.monika§ pisze:
I jak tam tunel, przekonał się kotuś do niego?:)
U mnie nie trzeba było nic robić, Diesel lubi się chować i czaić, a jak jeszcze szeleści to już w ogóle zabawa pierwsza klasa
Zabawkami bawi się dalej, nie tak intensywnie jak w pierwszym dniu, ale jednak ;)
Za 1-2 tygodnie wyjeżdżam na 2 miesiące, nie wiem jak przeżyję tę rozłąkę z moim maleństwem(które waży ponad 4 kg <mrgreen> )