Strona 20 z 34

: 21 maja 2012, 21:56
autor: Izabela AD
kochany :kotek: :kotek: :kotek:

: 22 maja 2012, 14:08
autor: Ania_83
Baw się Dieselku baw ile wlezie :-P Pańcia Ci takie fajne zabawki pokupowała, korzystaj <mrgreen>

: 22 maja 2012, 19:52
autor: asiak
Ja też czekam na paczkę z Zooplusa i też zamówiłam tor z piłeczką.Może i moim kotkom się spodoba.Grunt to trafić w gust kota <klaszcze>

: 12 cze 2012, 10:38
autor: monika§
evix25 pisze:Lubo dzisiaj też dostał paczkę z zooplusa z szeleszczącym tunelem i... prawie żadnej reakcji.Zajrzał kilka razy. Bez większego zainteresowania. Próbowałam zachęcić go do zabawy wrzucając do tunelu myszkę, święcąc laserkiem i... wciąż nic. Muszę spróbować z torem do zabawy, może zrobi większe wrażenie na Lubku.
I jak tam tunel, przekonał się kotuś do niego?:)
U mnie nie trzeba było nic robić, Diesel lubi się chować i czaić, a jak jeszcze szeleści to już w ogóle zabawa pierwsza klasa :)
Zabawkami bawi się dalej, nie tak intensywnie jak w pierwszym dniu, ale jednak ;)

Za 1-2 tygodnie wyjeżdżam na 2 miesiące, nie wiem jak przeżyję tę rozłąkę z moim maleństwem ;-( (które waży ponad 4 kg <mrgreen> )

: 12 cze 2012, 14:26
autor: monika§
A Wasze stworki jak dziś będą kibicować biało-czerwonym..? ;-))

Obrazek

***

Obrazek

***

Obrazek

: 12 cze 2012, 14:55
autor: Agnes
o prosze jaki bukiet na czasie <mrgreen> Diesel z piłą w naszych barwach jako wierny kibic :ok:

btw. to piłka czy czapa? <roll>

: 12 cze 2012, 15:03
autor: asiunia0312
To chyba czapa :-P

Różyczki piękne i rzeczywiście na czasie :-P

Diselek rośnie w oczach, jestem ciekawa jak poradzisz sobie z tak długim rozstaniem... Trzymam kciuki <ok> :kotek:

: 12 cze 2012, 15:04
autor: monika§
To akurat czapa, kształt piłki, ale jednak czapka ;-))
A bukiet lekko padnięty, bo to z piątkowego meczu <mrgreen>

: 12 cze 2012, 15:06
autor: monika§
asiunia0312 pisze: (...) jestem ciekawa jak poradzisz sobie z tak długim rozstaniem... Trzymam kciuki <ok> :kotek:
No właśnie nie wiem, na samą myśl jest mi smutno i już tęsknię :-o

: 12 cze 2012, 15:34
autor: evix25
monika§ pisze:
I jak tam tunel, przekonał się kotuś do niego?:)
U mnie nie trzeba było nic robić, Diesel lubi się chować i czaić, a jak jeszcze szeleści to już w ogóle zabawa pierwsza klasa :)
Zabawkami bawi się dalej, nie tak intensywnie jak w pierwszym dniu, ale jednak ;)

Za 1-2 tygodnie wyjeżdżam na 2 miesiące, nie wiem jak przeżyję tę rozłąkę z moim maleństwem ;-( (które waży ponad 4 kg <mrgreen> )
Tunel został zwinięty i schowany. Lubek po chwili euforii przestał się w ogóle nim interesować. Tor z piłeczką też był frajdą tylko na początku, teraz służy jako miejsce do spania. Niezawodne są wciąż "skórzane" myszki z zooplusa. Żadnej innej zabawce Lubo nie jest tak wierny jak im. Hitem natomiast niezmiennie jest mój pędzel do makijażu. Mamy nawet swój wieczorny rytuał - ja chowam pędzel pod brzeg kołdry, a Lubek go szuka i poluje.

Współczuję Ci zbliżającej się rozłąki z kocurkiem... Ja też miałabym ogroooomny problem, żeby rozstać się z moim maluchem.