Lolek

Zapraszam do prezentacji Waszych kotów, wszelakiej maści, rasy i pochodzenia :)
Awatar użytkownika
EwaL
Posty: 1920
Rejestracja: 31 sie 2012, 09:27

Re: Lolek

Post autor: EwaL »

Więcej, bardzo chętnie, ale niech już ten pierwszy przybędzie. Siłą woli powstrzymuję się przed wsypaniem żwirku do kuwety i grzebaniu tam łopatką <lol>
Awatar użytkownika
yamaha
Genius Loci
Posty: 23442
Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
Płeć: F
Skąd: France

Re: Lolek

Post autor: yamaha »

A to to mozesz..... przynajmniej bedziesz (poki co) robic to z przyjemnoscia <lol>
Bo potem Ci sie zmieni <rotfl>
Awatar użytkownika
alillah
Posty: 60
Rejestracja: 04 gru 2012, 18:45

Re: Lolek

Post autor: alillah »

Ja też czekam na swojego kociaka, ale jeszcze tak długooooo... :-/////
Strasznie Ci zazdroszczę, że Twoje maleństwo już wkrótce u Ciebie zamieszka! :)
Awatar użytkownika
EwaL
Posty: 1920
Rejestracja: 31 sie 2012, 09:27

Re: Lolek

Post autor: EwaL »

alillah pisze:Ja też czekam na swojego kociaka, ale jeszcze tak długooooo... :-/////
Strasznie Ci zazdroszczę, że Twoje maleństwo już wkrótce u Ciebie zamieszka! :)
Zobaczysz jak szybko minie, a do tego czasu ile będziesz miała dylematów: jaki żwirek, wystarczająco duża kuweta, jaka karma sucha, jakie zabawki, a drapak? Pytań rodzi się mnóstwo, a im więcej człowiek czyta to tym więcej ma wątpliwości. Ale te zakupy to przyjemna sprawa :-)
Zobacz, zaraz święta, potem styczeń i zakupy kocie, a potem już luty i już - kot w domu :radocha:
Awatar użytkownika
EwaL
Posty: 1920
Rejestracja: 31 sie 2012, 09:27

Re: Lolek

Post autor: EwaL »

Po wymianie wielu mejli i telefonów z właścicielką hodowli lolkowej mogę już podać cechę charakterystyczną mojego królewicza: śpiący królewicz. Rano ostatni się budzi, jak już rodzeństwo baraszkuje i po nim biega. W ciągu dnia jak się go budzi to robi zdziwione oczy z lekkim wyrzutem: nawet spać nie dadzą w spokoju. Może nocno-poranne godziny na zabawę, o czym wielokrotnie czytałam na forum dla śpiącego królewicza nie będą tak atrakcyjne :aaa:
A może to tylko przywilej wieku? I nagle <diabeł> wcielony się w nim obudzi.
Awatar użytkownika
bahi
Posty: 698
Rejestracja: 09 paź 2012, 21:14

Re: Lolek

Post autor: bahi »

Ewa, a Ty to na pewno kota zakupiłaś?
Bo coś mi się wydaje, że jednak jakiegoś mopsa kanapowca Ci wciśli ;-))
Miejmy nadzieję, że noc będzie dla niego najlepszą porą na spanko, a dzień na szaleństwa!
Zobaczysz, pobędzie trochę z Tobą to i w <diabeł> się zamieni! <oops> <lol>
<tańczy> 7 <tańczy>
Awatar użytkownika
EwaL
Posty: 1920
Rejestracja: 31 sie 2012, 09:27

Re: Lolek

Post autor: EwaL »

Podejrzewam, że ten <diabeł> z niego wyjdzie.
A może on śpi bo coś mu dolega? Matko, już mam schizy jakieś!
Awatar użytkownika
bahi
Posty: 698
Rejestracja: 09 paź 2012, 21:14

Re: Lolek

Post autor: bahi »

Weź Ty się nie martw na zapas, nic mu nie dolega, oprócz lenia w doopce.
Rosie jest śpiochem od zawsze, potrafi pół dnia przedrzemać razem z nami (bo my też leniwce jesteśmy), ale gdy przychodzi czas na zabawę to nie ma zmiłuj - szaleństwa do zadyszki!
Awatar użytkownika
ania1978
Posty: 1197
Rejestracja: 23 lip 2012, 10:36

Re: Lolek

Post autor: ania1978 »

EwaL pisze:Więcej, bardzo chętnie, ale niech już ten pierwszy przybędzie. Siłą woli powstrzymuję się przed wsypaniem żwirku do kuwety i grzebaniu tam łopatką <lol>
ja wsypałam żwirku do kuwety jeszcze zanim Gaculek do nas przybył <lol> <mrgreen> co by się przewietrzył i przesiąkł zapachem domowym <lol> więc syp śmiało i niczym się nie przejmuj <mrgreen>
Awatar użytkownika
EwaL
Posty: 1920
Rejestracja: 31 sie 2012, 09:27

Re: Lolek

Post autor: EwaL »

ania1978 pisze:
EwaL pisze:Więcej, bardzo chętnie, ale niech już ten pierwszy przybędzie. Siłą woli powstrzymuję się przed wsypaniem żwirku do kuwety i grzebaniu tam łopatką <lol>
ja wsypałam żwirku do kuwety jeszcze zanim Gaculek do nas przybył <lol> <mrgreen> co by się przewietrzył i przesiąkł zapachem domowym <lol> więc syp śmiało i niczym się nie przejmuj <mrgreen>
A dziękuję za wsparcie, w ten weekend sobie sypnę, a co!
Zablokowany