Strona 20 z 308
Re: Lolek
: 06 gru 2012, 16:58
autor: EwaL
Więcej, bardzo chętnie, ale niech już ten pierwszy przybędzie. Siłą woli powstrzymuję się przed wsypaniem żwirku do kuwety i grzebaniu tam łopatką <lol>
Re: Lolek
: 06 gru 2012, 17:22
autor: yamaha
A to to mozesz..... przynajmniej bedziesz (poki co) robic to z przyjemnoscia <lol>
Bo potem Ci sie zmieni <rotfl>
Re: Lolek
: 06 gru 2012, 19:31
autor: alillah
Ja też czekam na swojego kociaka, ale jeszcze tak długooooo...
Strasznie Ci zazdroszczę, że Twoje maleństwo już wkrótce u Ciebie zamieszka!

Re: Lolek
: 06 gru 2012, 20:08
autor: EwaL
alillah pisze:Ja też czekam na swojego kociaka, ale jeszcze tak długooooo...
Strasznie Ci zazdroszczę, że Twoje maleństwo już wkrótce u Ciebie zamieszka!

Zobaczysz jak szybko minie, a do tego czasu ile będziesz miała dylematów: jaki żwirek, wystarczająco duża kuweta, jaka karma sucha, jakie zabawki, a drapak? Pytań rodzi się mnóstwo, a im więcej człowiek czyta to tym więcej ma wątpliwości. Ale te zakupy to przyjemna sprawa :-)
Zobacz, zaraz święta, potem styczeń i zakupy kocie, a potem już luty i już - kot w domu

Re: Lolek
: 06 gru 2012, 22:58
autor: EwaL
Po wymianie wielu mejli i telefonów z właścicielką hodowli lolkowej mogę już podać cechę charakterystyczną mojego królewicza: śpiący królewicz. Rano ostatni się budzi, jak już rodzeństwo baraszkuje i po nim biega. W ciągu dnia jak się go budzi to robi zdziwione oczy z lekkim wyrzutem: nawet spać nie dadzą w spokoju. Może nocno-poranne godziny na zabawę, o czym wielokrotnie czytałam na forum dla śpiącego królewicza nie będą tak atrakcyjne
A może to tylko przywilej wieku? I nagle <diabeł> wcielony się w nim obudzi.
Re: Lolek
: 07 gru 2012, 08:40
autor: bahi
Ewa, a Ty to na pewno kota zakupiłaś?
Bo coś mi się wydaje, że jednak jakiegoś mopsa kanapowca Ci wciśli
Miejmy nadzieję, że noc będzie dla niego najlepszą porą na spanko, a dzień na szaleństwa!
Zobaczysz, pobędzie trochę z Tobą to i w <diabeł> się zamieni! <oops> <lol>
<tańczy>
7 <tańczy>
Re: Lolek
: 07 gru 2012, 08:47
autor: EwaL
Podejrzewam, że ten <diabeł> z niego wyjdzie.
A może on śpi bo coś mu dolega? Matko, już mam schizy jakieś!
Re: Lolek
: 07 gru 2012, 09:18
autor: bahi
Weź Ty się nie martw na zapas, nic mu nie dolega, oprócz lenia w doopce.
Rosie jest śpiochem od zawsze, potrafi pół dnia przedrzemać razem z nami (bo my też leniwce jesteśmy), ale gdy przychodzi czas na zabawę to nie ma zmiłuj - szaleństwa do zadyszki!
Re: Lolek
: 07 gru 2012, 09:43
autor: ania1978
EwaL pisze:Więcej, bardzo chętnie, ale niech już ten pierwszy przybędzie. Siłą woli powstrzymuję się przed wsypaniem żwirku do kuwety i grzebaniu tam łopatką <lol>
ja wsypałam żwirku do kuwety jeszcze zanim Gaculek do nas przybył <lol> <mrgreen> co by się przewietrzył i przesiąkł zapachem domowym <lol> więc syp śmiało i niczym się nie przejmuj <mrgreen>
Re: Lolek
: 07 gru 2012, 10:20
autor: EwaL
ania1978 pisze:EwaL pisze:Więcej, bardzo chętnie, ale niech już ten pierwszy przybędzie. Siłą woli powstrzymuję się przed wsypaniem żwirku do kuwety i grzebaniu tam łopatką <lol>
ja wsypałam żwirku do kuwety jeszcze zanim Gaculek do nas przybył <lol> <mrgreen> co by się przewietrzył i przesiąkł zapachem domowym <lol> więc syp śmiało i niczym się nie przejmuj <mrgreen>
A dziękuję za wsparcie, w ten weekend sobie sypnę, a co!