Strona 20 z 77
Re: Rosie
: 22 gru 2012, 09:08
autor: Amber
Tez mocno trzymam kciuki za podroz :-)
Masz przepiekna pomocnice <zakochana> I wiele szczescia, ze choinka nie jest przedmiotem zainteresowania <mrgreen>
Re: Rosie
: 22 gru 2012, 09:20
autor: yamaha
<ok> Na pewno bedzie dobrze !
Re: Rosie
: 22 gru 2012, 09:24
autor: bahi
Kochani
składam Wam świąteczne życzenia
by Wam wszystko pasowało,
by kłopotów było mało,
byście zawsze byli zdrowi,
by problemy były z głowy,
by się wiodło znakomicie,
by wesołe było życie!
Dla Was, Waszych rodzin i Waszych futerek!

Re: Rosie
: 22 gru 2012, 09:35
autor: Danusia
Śłiczny wierszyk , wspaniałe życzenia <mrgreen>

Bardzo dziękuje za takie życzenia i wzajemnie życzę wszystkiego jak najlepszego :-)
Re: Rosie
: 22 gru 2012, 09:50
autor: EwaL
A kiedy zabierasz Rosie w podróż życia?
Re: Rosie
: 23 gru 2012, 12:36
autor: bahi
Jesteśmy już na miejscu!
Rosie w pociągu pół drogi przespała później troszkę wychodziła ale i tak w końcu do transportera się chowała. Oczywiście nic nie piła, zjadła 2 chrupki i oblizała palec z masła, z kuwety też nie korzystała.
W domu od razu wyszła zwiedzać z ogonem w górze, pojadła, popiła, kuwetę zaliczyła i poszliśmy spać. Od rana bryka jak u siebie ale swój azyl pod łóżkiem znalazła.
Choinka nie kusi.
Dzisiaj czeka ją spotkanie bliskiego stopnia z dziećmi brata więc pewnie spod łóżka nie wyjdzie!
Jestem z niej dumna <serce>
Pozdrawiamy z południa Polski!
Re: Rosie
: 23 gru 2012, 12:42
autor: yamaha

no to super !
Podroz juz za Wami, to najwazniejsze !
Choc bidulka pewnie tak jak mowisz, pod lozkiem troche czasu spedzi.
My tez za pare godzin wyjezdzamy, ale do tesciow, ktorych dom Missy juz zna, wiec powinno byc OK.

dla grzecznej kituni.
Re: Rosie
: 23 gru 2012, 13:49
autor: Becia
Fajnie, że tak bezproblemowo Rosie zniosła podróż. W takim razie Wesołych Świąt <santa1>
Re: Rosie
: 23 gru 2012, 14:58
autor: EwaL
No to Rosie jest dzielna <ok> W pociągu wypuszczałaś ją na smyczy?
Re: Rosie
: 23 gru 2012, 15:55
autor: bahi
Tak, na smyczy ją miałam bo chciala się schować pod siedzenie. A wyobraźcie sobie że pociąg był prawie pusty! Cały przedział mieliśmy dla siebie!
Na razie upodobała sobie mój pokój a na resztę mieszkania wychodzi ukradkiem