Xavier vel Wedel & Ives

Zapraszam do prezentacji Waszych kotów, wszelakiej maści, rasy i pochodzenia :)
Awatar użytkownika
Beate
Agilisowy Rezydent
Posty: 6863
Rejestracja: 18 kwie 2013, 07:36
Płeć: kobieta
Skąd: Łódzkie

Re: Xavier vel Wedel

Post autor: Beate »

Slonick pisze:Jak tam ida spacery kontrolowane? I gdzie wychodzicie?
Na razie uczymy się chodzić w osprzęcie,chociaż zwiedzaliśmy też taras (niestety :-) jest duży i nie bardzo wiem jak go osiatkować i co na to mój szanowny TŻ <mrgreen> ).To tak na zachętę,żeby szeleczki dobrze się kojarzyły.
Awatar użytkownika
Beate
Agilisowy Rezydent
Posty: 6863
Rejestracja: 18 kwie 2013, 07:36
Płeć: kobieta
Skąd: Łódzkie

Re: Xavier vel Wedel

Post autor: Beate »

Julcik pisze:Ale pięknie się te szeleczki odcinają od czekoladowego futerka!

Jak zdrówko Wedelka?
A dziękujemy,katarku jako takiego niema,samopoczucie chyba dobre,ale oczka nie są takie jak należy. W poniedziałek rano jedno oczko miał przymknięte i zaropiałe,wieczorem było już o.k.,wczoraj cały dzień też ,a dzisiaj rano znowu mu zaropiało :-|
Slonick
Posty: 2069
Rejestracja: 15 mar 2013, 20:10
Płeć: Mężczyzna
Skąd: UK

Re: Xavier vel Wedel

Post autor: Slonick »

No to czekam na foto i tekstorelacje z postepow i efektu finalnego.
Ja mimo wszystko chyba sie nie zdecyduje. Niech im bedzie jak najlepiej ale w domu.
Awatar użytkownika
Julcik
Agilisowy Rezydent
Posty: 2483
Rejestracja: 24 lis 2011, 21:48
Hodowla: ClarusCattus*PL
Płeć: k
Skąd: Gdańsk
Kontakt:

Re: Xavier vel Wedel

Post autor: Julcik »

Mam nadzieję, że Xavier zaaprobuje spacery tak jak mój Avari :-)

Trzymam kciuki za oczka <ok>
Awatar użytkownika
Beate
Agilisowy Rezydent
Posty: 6863
Rejestracja: 18 kwie 2013, 07:36
Płeć: kobieta
Skąd: Łódzkie

Re: Xavier vel Wedel

Post autor: Beate »

Dziękujemy za kciuki.Na ogród raczej nie będziemy wychodzić.Trochę się boję różnych chorób.Już kiedyś pisałam ,że ostatnio po moim ogrodzie ,biegają sobie koty chyba z całej wsi.Wcześniej tak nie było.Na taras dachowce nie wchodzą ,więc mój czekolades mógłby sobie bezpiecznie posiedzieć ze mną na świeżym powietrzu.Przy okazji wizyty u weta szelki też mogą się przydać.Kotki raczej nie lubią ,jak dotyka ich ktoś postronny i wtedy pańcia podrapana, a kotek daje drapaka <mrgreen>
Awatar użytkownika
Julcik
Agilisowy Rezydent
Posty: 2483
Rejestracja: 24 lis 2011, 21:48
Hodowla: ClarusCattus*PL
Płeć: k
Skąd: Gdańsk
Kontakt:

Re: Xavier vel Wedel

Post autor: Julcik »

Też miałam te obawy...
Ale, że Avari jako kot hodowlano-wystawowy i tak jest szczepiony na wścieklizą (dla mnie obowiązek gdy kot wychodzi) to stwierdziłam "spróbujemy". No i mu się nawet spodobało :) Więc od czasu do czasu sobie wychodzimy w szeleczkach.

Do weta bez szelek. Avari przyzwyczajony do macania i miętolenia ;-))

Sorry za <offtopic> <oops>
Awatar użytkownika
Jennefer
Posty: 999
Rejestracja: 29 mar 2013, 01:36
Płeć: Kobieta
Skąd: Galway/Irlandia

Re: Xavier vel Wedel

Post autor: Jennefer »

Niech Pancia przemywa oczko letnia przegotowana woda albo sola fizjologiczna jak tylko czesto sie da, aby usunac bakterie. A najlepiej zadzwonic do weta i spytac sie o to oczko, bo wiesz ze przy kocim katarku oczka sa najbardziej narazone.

Tez myslalam o kocich spacerkach bo moja Tamisia coraz czesciej wyglada za okno. Juz byla z nami kilka razy przed domem na rekach i bardzo jej sie podobalo :-)
Awatar użytkownika
Beate
Agilisowy Rezydent
Posty: 6863
Rejestracja: 18 kwie 2013, 07:36
Płeć: kobieta
Skąd: Łódzkie

Re: Xavier vel Wedel

Post autor: Beate »

Julcik-no właśnie Avariś i tak jest szczepiony, podróżuje wiec spacerek ,mu niegroźny.Xavier nie jest zaszczepiony na wściekliznę (na razie?), mam nadzieję ,że bez szczepienia sesje tarasowe mu nie zaszkodzą?
Jennefer- przemywam mu oczka wodą przegotowaną ,świetlikiem zobaczymy
xennaextra
Posty: 228
Rejestracja: 15 maja 2013, 23:18
Płeć: kobieta
Skąd: Warszawa

Re: Xavier vel Wedel

Post autor: xennaextra »

Beate pisze:Na razie uczymy się chodzić w osprzęcie,chociaż zwiedzaliśmy też taras (niestety jest duży i nie bardzo wiem jak go osiatkować i co na to mój szanowny TŻ ).To tak na zachętę,żeby szeleczki dobrze się kojarzyły.
Skąd ja znam te rozterki tarasowe <gwiżdże>
A Wedelek pięknie wygląda jak się burmuszy na te szeleczki! <serce>
Awatar użytkownika
Becia
Agilisowy Rezydent
Posty: 10640
Rejestracja: 22 lut 2012, 09:28
Płeć: kobieta
Skąd: opolskie

Re: Xavier vel Wedel

Post autor: Becia »

Świetnie dobrany kolor szelek do Xavierka :ok:
Zablokowany