Strona 20 z 24

Re: muffi

: 25 sie 2013, 16:21
autor: SZYLKRECIA
AgnieszkaP pisze:
SZYLKRECIA pisze:
AgnieszkaP pisze:Nieco chłodniej się zrobiło, koty wracają na ciepłe posłanka :-) Ale faktycznie chyba kogoś czekają wydatki ;-))
Moja Bella od ponad tygodnia zaczęła przychodzić do mnie pod kołdrę :-)
Błagam tylko nie wydatki!!!!!!!!!!! <pokłon>
Może spróbujcie rozciągnąć oponkę <mrgreen>
Aga, ta wersja zdaje się być przyjemniejsza!!!
Popróbujemy, część na ręce, cześć na stopy i rozciąganie z gimnastyką połączone, Popróbujemy!!

Re: muffi

: 27 sie 2013, 19:41
autor: Kasik
Muffiś słodziak idealnie dopasowany do oponki, nic nie trzeba naciągać, zgrabna kotusia :kotek:
Jak tam, apetycik dalej dopisuje? Daje Pańcia tankować na fulla z miseczki? <lol>

A to zdjęcie na komodzie, hmmm, cały czas mnie zastanawia to napuszone futerko,
patrzę i znowu chcę pomacać <oops> No nie daje mi to spokoju <diabeł>

Re: muffi

: 27 sie 2013, 20:45
autor: MoniQ
Z okazji urlopu gdzieś mi się ten wątek zawieruszył, ale już nadrabiam straty! :)
Muffi to prześliczna dziewczynka, mam nadzieję, że sprawy brzuszkowe będą szły ciągle ku lepszemu. <ok>

W oponce słodka kulka :) Widać, że lato się powoli kończy, koty szukają ciepła, u nas to samo, częściej mamy odwiedziny w nocy, co w upały się nie zdarzało ;)

Re: muffi

: 27 sie 2013, 21:04
autor: SZYLKRECIA
SZYLKRECIA pisze:Jak tam, apetycik dalej dopisuje? Daje Pańcia tankować na fulla z miseczki?
Owszem Kasiu, dopisuje apetycik i kocikowi i Pańci, ale nie jest najgorzej!!
Miarkuje sobie Muflonik i nie stoi wiecznie przy misce. Mam z głowy kłopot, bo tak to się denerwowałam, jak na dłużej wychodziłam, że wyzarła wszystko od razu i siedzi sama głodna... takie tam zmagania nawiedzonej Pańci :ok:
MoniQ pisze:Z okazji urlopu gdzieś mi się ten wątek zawieruszył, ale już nadrabiam straty! :)
Muffi to prześliczna dziewczynka, mam nadzieję, że sprawy brzuszkowe będą szły ciągle ku lepszemu. <ok>

W oponce słodka kulka :) Widać, że lato się powoli kończy, koty szukają ciepła, u nas to samo, częściej mamy odwiedziny w nocy, co w upały się nie zdarzało ;)
U nas niestety Muflon nie szuka ciepła w naszym łóżku ani w zimie, ani w lecie <gwiżdże> taki to kot! (OREON jak ją nazywa mąż....od ciasteczek naturalnie... <ok> ) ale oponka jest w porzo, bo dupenacja się dobrze grzeje <rotfl>
Moniq:
Życzę udanego urlopu, dużo spokoju i samych radosnych chwil!!!!!

4 kupa bez krwi, cieszymy się, ale za wcześnie na świętowanie, gdzieś z tyłu czai się lęk, bo już to przerabialiśmy <kciukwdół>

Re: muffi

: 27 sie 2013, 21:06
autor: MoniQ
SZYLKRECIA pisze:
MoniQ pisze:Z okazji urlopu gdzieś mi się ten wątek zawieruszył, ale już nadrabiam straty! :)
Muffi to prześliczna dziewczynka, mam nadzieję, że sprawy brzuszkowe będą szły ciągle ku lepszemu. <ok>

W oponce słodka kulka :) Widać, że lato się powoli kończy, koty szukają ciepła, u nas to samo, częściej mamy odwiedziny w nocy, co w upały się nie zdarzało ;)
U nas niestety Muflon nie szuka ciepła w naszym łóżku ani w zimie, ani w lecie <gwiżdże> taki to kot! (OREON jak ją nazywa mąż....od ciasteczek naturalnie... <ok> ) ale oponka jest w porzo, bo dupenacja się dobrze grzeje <rotfl>
Moniq:
Życzę udanego urlopu, dużo spokoju i samych radosnych chwil!!!!!
A dziękuję, ale urlop już tylko wspomnieniem pozostał ;) Właśnie jak zakładałaś wątek to się wczasowałam i dlatego mi umknął....
Niestety już proza życia powróciła, ale życzenia spokoju przydadzą się jak najbardziej :D

Re: muffi

: 27 sie 2013, 21:09
autor: SZYLKRECIA
Oj MoniQ
Rozumiem cię doskonale!!! Powroty są trudne! Trzeba się porządnie rozpędzić, żeby wpaść w rytm...
Dobre i wspomnienia <ok> jeżeli są ładne <serce>

Re: muffi

: 29 sie 2013, 10:15
autor: Agnes
jaki słodki rogalik w oponce <serce> <serce> <serce>
Muffi- Muffinka <zakochana>
jak to pysznie brzmi <lol>
mam nadzieje, że z brzuszkiem już lepiej :kotek:

Re: muffi

: 29 sie 2013, 13:51
autor: SZYLKRECIA
Agnes pisze:jaki słodki rogalik w oponce <serce> <serce> <serce>
Muffi- Muffinka <zakochana>
jak to pysznie brzmi <lol>
mam nadzieje, że z brzuszkiem już lepiej :kotek:
Dzięki Aguś z brzuszkiem lepiej chyba, bo kupki lepsze, ale za to wielki się zrobił, bo kocio wcina aż jej się uszy trzęsą, po czym ojedzona i zadowolona idzie na spanko :kotek: w oponkę <rotfl>
Stosujemy dyfuzor z feliwaya od poniedziałku, ale poprawy w zachowaniu nie ma żadnej, nadal dzikusso i chyba już taka pozostanie, ani grama, żeby bardziej miziata była, nic a nic :-/////

Re: muffi

: 29 sie 2013, 15:17
autor: Audrey
Bardzo się cieszę z poprawy i trzymam kciuki za dalszą kurację Mufficzka :-)

Re: muffi

: 29 sie 2013, 17:41
autor: SZYLKRECIA
Audrey pisze:Bardzo się cieszę z poprawy i trzymam kciuki za dalszą kurację Mufficzka :-)
Dzięki Aniu! Trzymaj, trzymaj <mrgreen>
Ciekawe, jak idzie pisanie... Wracamy do pracy, co? <mrgreen>