Re: Iskierka
: 10 lis 2014, 16:42
Oj tak, jest grzeczna... Jak na razie, odpukać, kłopotów nie ma z nią żadnych.
Je wszystko, co podamy, lubi ten swój suchy Iams, ale dojrzewam psychicznie do zmiany karmy na coś lepszego i mam nadzieję, że się uda. Chciałabym chyba podawać jej Orijen albo Applaws, ale sama nie wiem, bo im więcej czytam, tym mniej wiem, do tego dochodzi gust kota <roll> Mokre zje każde i w każdej ilości, próbowała wszystkich trzech smaków Hill's, ale skład nie powala, więc teraz testujemy Animondę Rafine i Vom Feinsten i jak na razie pycha. Mamy też w zamrażalniku kilka porcji wołowiny, ale chyba jeszcze niewystarczająco przemrożona, bo wrzuciłam dopiero w weekend :-)
Załatwia się tylko do kuwety, dała sobie obciąć pazurki, niczego nie niszczy. Miała na początku obsesję na punkcie gryzienia kabelków, ale staraliśmy się ją wtedy ignorować albo odwracać uwagę i samo przeszło. Troszkę drapie sofę, ale reagujemy tylko gdy ewidentnie robi to celowo, bo obicie można zmienić, więc nam nie żal. Jest naprawdę inteligentna, rozumie co jej wolno, a czego nie (oczywiście rozumieć a przestrzegać to dwie różne sprawy, wchodzić na stół nadal próbuje, chociaż niedobry pańcio zabrania <diabeł> ).
W ciągu dnia uwielbia spać w rozecie, odkąd umie się tam wdrapać
, ale na noc często przychodzi do łóżka, dziś spała obok mnie przytulona. Od paru dni nie zamykamy jej w sypialni + przedpokój i ma do dyspozycji również salon. Aha, rano poluje na stopy, tyle z minusów <lol>
Je wszystko, co podamy, lubi ten swój suchy Iams, ale dojrzewam psychicznie do zmiany karmy na coś lepszego i mam nadzieję, że się uda. Chciałabym chyba podawać jej Orijen albo Applaws, ale sama nie wiem, bo im więcej czytam, tym mniej wiem, do tego dochodzi gust kota <roll> Mokre zje każde i w każdej ilości, próbowała wszystkich trzech smaków Hill's, ale skład nie powala, więc teraz testujemy Animondę Rafine i Vom Feinsten i jak na razie pycha. Mamy też w zamrażalniku kilka porcji wołowiny, ale chyba jeszcze niewystarczająco przemrożona, bo wrzuciłam dopiero w weekend :-)
Załatwia się tylko do kuwety, dała sobie obciąć pazurki, niczego nie niszczy. Miała na początku obsesję na punkcie gryzienia kabelków, ale staraliśmy się ją wtedy ignorować albo odwracać uwagę i samo przeszło. Troszkę drapie sofę, ale reagujemy tylko gdy ewidentnie robi to celowo, bo obicie można zmienić, więc nam nie żal. Jest naprawdę inteligentna, rozumie co jej wolno, a czego nie (oczywiście rozumieć a przestrzegać to dwie różne sprawy, wchodzić na stół nadal próbuje, chociaż niedobry pańcio zabrania <diabeł> ).
W ciągu dnia uwielbia spać w rozecie, odkąd umie się tam wdrapać



