Strona 20 z 60

Re: Poidła automatyczne, fontanny

: 08 lut 2016, 16:40
autor: Truskawka
Wczoraj zabiłam pompkę do Catit Fresh, odkamieniłam ją na śmierć :hidden:

Re: Poidła automatyczne, fontanny

: 08 lut 2016, 17:00
autor: Danusia
A cóżeś dobra kobieto z tą maleńką pompką zrobiła <roll> <lol> chyba nie młoteczkiem ani siekierką :->

Re: Poidła automatyczne, fontanny

: 08 lut 2016, 17:32
autor: Dorszka
atomeria pisze:No to zamienił stryjek siekierkę na kijek <lol> Przyszedł Drinkwell 360. Chodzi równie głośno jak ten zwykły Drinkwell (brzmi prawie identycznie), za to woda dużo głośniej chlupie!
Atomerio, góra od fontanny, płaski kapturek, jest ruchomy (tylko przy obracaniu trzeba przytrzymać pod kapturkiem, żeby nie obracać całego elementu). Obracając, zmniejszamy siłę strumienia, i fontanna nie chlupocze, co do pompki - może nie jest dobrze przyssana do dna, jest tam powietrze? Moja jest cichutka.

Re: Poidła automatyczne, fontanny

: 08 lut 2016, 19:16
autor: Natashas
Ja zauważyłam, że Drinkwell 360 głośno chodzi jeśli jest nakładka z tym jednym strumykiem, a jeśli już dwa lub trzy strumyczki to nic nie słychać. Może Atomerio na to zwróć uwagę :-)

Co prawda troszku chlapie jak jest najmocniej odkręcone, ale i tak stoi u nas na podkładce, więc panele nie cierpią. Miśki korzystają bardzo z tej fontanny, a Nanduś potrafi leżeć opierając głowę o fontannę i patrzeć na wodę godzinami.

Ja niestety muszę wysłać zdjęcie do zooplusu z pytaniem czy szkoda jaką zrobiłam podlega gwarancji czy ewentualnie można dokupić część do fontanny. Przy drugim myciu połamałam "skrzydełka" od części obracającej i regulującej moc strumyka... Chyba sama mam za dużo siły w dłoniach <oops>

Re: Poidła automatyczne, fontanny

: 08 lut 2016, 19:59
autor: Truskawka
Danusia pisze:A cóżeś dobra kobieto z tą maleńką pompką zrobiła <roll> <lol> chyba nie młoteczkiem ani siekierką :->
Danusiu wystarczy gorąca woda i ocet i doczyścisz pompkę tak, że już nigdy się nie zabrudzi <rotfl> .

Re: Poidła automatyczne, fontanny

: 08 lut 2016, 20:13
autor: asiak
Truskawka pisze:
Danusia pisze:A cóżeś dobra kobieto z tą maleńką pompką zrobiła <roll> <lol> chyba nie młoteczkiem ani siekierką :->
Danusiu wystarczy gorąca woda i ocet i doczyścisz pompkę tak, że już nigdy się nie zabrudzi <rotfl> .
Hehe... też kiedyś załatwiłam swoją pompkę :-)
Zagotowałam w wodzie z octem :hidden: Troszkę kształt zmieniła :hidden:

Re: Poidła automatyczne, fontanny

: 08 lut 2016, 20:27
autor: Truskawka
Asiu, no moja się pięknie zdeformowała, ja jej co prawda nie zagotowałam, ale niestety woda była jeszcze zbyt gorąca. Była za to piękna i bez kamienia <mrgreen>

Re: Poidła automatyczne, fontanny

: 08 lut 2016, 20:28
autor: Danusia
Jakie sprytne Panciusie perfekcjonistki w każdym calu <lol>

Sprawdziłam zakupione moje nowe Cat Mate i faktycznie jest ciche <shock> ,a i pompka zapasowa też jest cicha <mrgreen> bo kupiłam tak jak kazała Truskawka <roll> cały zestaw :hidden: Kalut <serce> zabezpieczony :radocha:

Truskaweczko i Atomerciu :kwiatek: :kwiatek: <pokłon> <pokłon>

Re: Poidła automatyczne, fontanny

: 08 lut 2016, 22:07
autor: agniecha
mam Drinkwell 360 od kilku dni i przestałam go zupełnie słyszeć , Atomeria może z Twoim poidłem jest coś nie tak ? Faktycznie chlupie, ale wtedy gdy woda nalana jest do max , wystarczy zmniejszyć strumienie tym pokrętłem o którym pisała Dorszka i jest cicho , jak upiją troszkę wody to też cichnie właściwie całkiem . Ja jestem bardzo zadowolona , a kotuchy wręcz zachwycone , piją tylko z tego , miski stoją zapomniane

Re: Poidła automatyczne, fontanny

: 09 lut 2016, 11:41
autor: atomeria
<lol> Truskawko, a co Ci przyszło do głowy, żeby ugotować pompkę?

Danusiu, super :ok:

Agniecha, zmniejszyłam strumień, chlupania nie słychać, a ten hałas to nie taki znów wielki, zapewne wczoraj wyolbrzymiłam, bo poczułam się rozczarowana.
Da się żyć, chociaż wolałabym, żeby chodziło jak Cat Mate. Na szczęście stoi w salonie, więc w sypialni go nie słychać.
Póki co tylko Kituni się spodobało, kilka razy widziałam ją pijącą, aczkolwiek u niej akurat picie nie jest problemem. Puszek omija szerokim łukiem, bo on cykorek jest, a Bajzelek chyba najbardziej lubi pić wodę z michy Diunki :-) Chociaż pewnie w jego mniemaniu to jego micha a nie Diunki.