Strona 20 z 56

rok czarnego kota

: 31 gru 2020, 19:23
autor: Dynastia
Dokładnie rok temu - w sylwestrowy wieczór nasz czarny Saladyn strącił ogonkiem lustro, które się zbiło ... :mago2:
Pół roku później dwa czarne ogrodniczki przyprowadziły mi czwórkę dzieciaków ( z tego 3 czarne) :mrgreen:

Wynik był taki, że dzięki nim doświadczyłem nieograniczonych możliwości ludzkiego działania. Poruszając niebo i ziemię w poszukiwaniu domów poznałem wielu świetnych ludzi i trafiłem w sam środek Agilisowa :kotek: :kiss: :haha: :hug: :party: , co poczytuję sobie za jedną z fajniejszych rzeczy, jaka przytarfiła mi sie w ostatniej dekadzie :roza: :roza: :roza: :taniec:

Mijający rok był dramatyczny w wielu płaszczyznach, jednocześnie odkurzył nasze człowieczeństwo i chyba zrewidował optykę patrzenia na wiele spraw. Dał też wiarę w nieprzemijanie wartości nadrzędnych.

Wszystkim zatem życzę dobrych dni w 2021.
A mając na uwadze, że ma on "oczko" w dacie, właśnie weszlismy w oczekiwaną od czasów "Hair" erę Wodnika, a u Chińczyków za chwilę patronem roku będzie małpa, pozostaje mi wierzyć, że nie są to życzenia na wyrost :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:


:orkiestra:

Re: Dynastia, czyli krótkie historie kotów z worka

: 31 gru 2020, 19:29
autor: Dynastia
D064DC31-6AEF-4000-B76F-87C436027B88.jpeg

Re: Dynastia, czyli krótkie historie kotów z worka

: 31 gru 2020, 22:21
autor: Dynastia
21875942-0EBE-436F-9252-A36167746091.jpeg

Re: rok czarnego kota

: 05 sty 2021, 14:04
autor: MoniQ
Dynastia pisze: 31 gru 2020, 19:23 trafiłem w sam środek Agilisowa :kotek: :kiss: :haha: :hug: :party: , co poczytuję sobie za jedną z fajniejszych rzeczy, jaka przytarfiła mi sie w ostatniej dekadzie :roza: :roza: :roza: :taniec:
:serce: :kiss:

Dobrego roku, wodnika, małpy czy cokolwiek to jest, dobrze ma być! :ok:

Karafka cudo :) Też się tak drę jak jest pusto :lol: :lol: :lol:

Re: rok czarnego kota

: 06 sty 2021, 11:31
autor: Kasik
Dynastia pisze: 31 gru 2020, 19:23 Dokładnie rok temu - w sylwestrowy wieczór nasz czarny Saladyn strącił ogonkiem lustro, które się zbiło ... :mago2:
Pół roku później dwa czarne ogrodniczki przyprowadziły mi czwórkę dzieciaków ( z tego 3 czarne) :mrgreen:

Wynik był taki, że dzięki nim doświadczyłem nieograniczonych możliwości ludzkiego działania. Poruszając niebo i ziemię w poszukiwaniu domów poznałem wielu świetnych ludzi i trafiłem w sam środek Agilisowa :kotek: :kiss: :haha: :hug: :party: , co poczytuję sobie za jedną z fajniejszych rzeczy, jaka przytarfiła mi sie w ostatniej dekadzie :roza: :roza: :roza: :taniec:

Mijający rok był dramatyczny w wielu płaszczyznach, jednocześnie odkurzył nasze człowieczeństwo i chyba zrewidował optykę patrzenia na wiele spraw. Dał też wiarę w nieprzemijanie wartości nadrzędnych.

Wszystkim zatem życzę dobrych dni w 2021.
A mając na uwadze, że ma on "oczko" w dacie, właśnie weszlismy w oczekiwaną od czasów "Hair" erę Wodnika, a u Chińczyków za chwilę patronem roku będzie małpa, pozostaje mi wierzyć, że nie są to życzenia na wyrost :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:


:orkiestra:
Jak ja lubię czytać, jak Ty coś napiszesz :mrgreen:
Szczęśliwego Nowego Roku Kochani 🥳🥳🥳
Super, że do nas dołączyliście :mrgreen: :kiss:

Re: Dynastia, czyli krótkie historie kotów z worka

: 06 sty 2021, 16:25
autor: Dynastia
MoniQ :poklon: Kasik :poklon: Wszyscy :kiss: Dzisiaj kolejna okazja :kciuki: :orkiestra:
E2F7A74E-519E-41E6-AD45-42D68B352FE6.jpeg

Re: Dynastia, czyli krótkie historie kotów z worka

: 06 sty 2021, 17:06
autor: Sonia
Jak to tak? Święto a "miseczka" pusta?
;-)) :lol:

Re: Dynastia, czyli krótkie historie kotów z worka

: 06 sty 2021, 19:37
autor: Luinloth
Jak fajnie, że tu jesteście :serce:

Re: Dynastia, czyli krótkie historie kotów z worka

: 06 sty 2021, 23:10
autor: Karioka
Sonia pisze: 06 sty 2021, 17:06 Jak to tak? Święto a "miseczka" pusta?
;-)) :lol:
A to nie jest zlew? :mrgreen:

Re: Dynastia, czyli krótkie historie kotów z worka

: 07 sty 2021, 02:10
autor: Dynastia
Karioka pisze: 06 sty 2021, 23:10
Sonia pisze: 06 sty 2021, 17:06 Jak to tak? Święto a "miseczka" pusta?
;-)) :lol:
A to nie jest zlew? :mrgreen:
W rzeczy samej - czekają aż im coś skapnie :mrgreen: :lol: