Strona 20 z 37

Re: Jeffrey

: 21 lut 2013, 13:58
autor: Aga12
Dziękujemy serdecznie za miłe słowa. <pokłon>
Córka już na półmetku,my z małżem powoli dochodzimy do siebie ale z każdym dniem jest lepiej. <tańczy>
Dziś rano zawiozłam Jeffreyka do weta.Gdzie został osłuchany i obejrzany oraz obmacany na wszystkie strony.Wetowi nie podobało się gardło Jeffa i wysłuchał szmer na oskrzelach.Podał mu aż 3 zastrzyki. :-o Jeden to antybiotyk,drugi to jakiś lek wykrztuśny,kot ma po tym kaszleć niby,a trzeci zastrzyk to witamina C.
Po porannej wizycie zawiozłam kota do domu,a ja udałam się do pracy.Po powrocie zauważyłam zdecydowaną poprawę stanu Jeffa.Zaczyna coraz ładniej czyli normalniej miauczeć. :radocha: Już nie skrzeczy i nie chrypi jak wczoraj.Jednak póki co też nie kaszle.
Wet prosił abyśmy przyjechali jeszcze w sobotę na kolejną serię zastrzyków i wtedy orzeknie czy w poniedziałek jeszcze kot potrzebuje tych leków czy nie.
Cieszę się,że Jeff tak ładnie zareagował na leki i choróbsko się nie rozwinęło. :ok:

Re: Jeffrey

: 21 lut 2013, 14:39
autor: Becia
Czasami warto panikować ;-)) Zdrówka koteczku :kotek:

Re: Jeffrey

: 21 lut 2013, 17:16
autor: asiak
Zdróweczka dla wszystkich <ok>

Re: Jeffrey

: 21 lut 2013, 18:00
autor: Agnes
idzie ku dobremu, bardzo się ciesze i zdrowia Wam wszystkim życze :-)

Re: Jeffrey

: 23 lut 2013, 09:47
autor: Aga12
Dziękujemy za życzenia.
Dziś Jeff był ponownie na zastrzyku.Wet stwierdził,że ponieważ tak ładnie zareagował na antybiotyk i szybko zaszła poprawa,nie musi już przyjeżdżac w poniedziałek na zastrzyk.
Dał Jeffreykowi antybiotyk w tabletkach (4 szt) Clavaseptin.Ponoć są to tabletki smakowe i zwierzaki je lubią <shock>
Czy któreś z Waszych futrzaków zażywało ten antybiotyk?
Przy okazji wet pochwalił mnie,że dzięki temu,że tak szybko zareagowałam na niedyspozycje głosowe Jeffa,udało nam się ekspresowo choróbsko opanować.Jak już tu Becia pisała czasem warto panikować ;-))

Re: Jeffrey

: 23 lut 2013, 09:50
autor: maga
Trzymasz rękę na pulsie, znasz swojego kota i szybko wychwycone zmiany szybko się leczą <ok>
Co do tych tabletek faktycznie są zjadane same ...no chyba, że trafia się na opornego osobnika.
Jeśli będzie ją tylko memlał to trzeba mu jednak pomóc ja zjeść szybciej bo tylko otoczka jest smakowa.

Re: Jeffrey

: 23 lut 2013, 10:14
autor: asiunia0312
Zdrówka dla koteczka <ok> :kotek: :kotek:

Re: Jeffrey

: 23 lut 2013, 11:16
autor: kotku
I moje kciuki zaciśnięte. Jeffrey - coco jambo i do przodu! :kotek: <ok>

Re: Jeffrey

: 06 mar 2013, 09:27
autor: kosanna
Co u Was słychać? Wszyscy już w domu zdrowi, łącznie z kotem? Mam nadzieję, że tak! Głaski dla Jeffreya! :kotek:

Re: Jeffrey

: 07 mar 2013, 19:24
autor: Aga12
No,można powiedzieć,że już wszyscy zdrowi. <ok>
Jeff bidula jeszcze walczy z ostanimi oznakami spadku odporności po chorobie.Psikał nam trochę,więc udałam się z powrotem do weta.Dał nam Immunactiv i wit.C w kroplach.Po tym Immunactivie Jeffowi bardzo ładnie to kichanie mija.A teraz właściwie już przestał psikać.Mimo to Immunactiv i wit.C daję nadal.Jeff nienawidzi tej witaminy w kroplach,bo to jest gorzkie i kwaśne.Swoją drogą dopiero teraz miałam okazję zobaczyć jak mój kot reaguje na kwaśne rzeczy.Otóż jak Jeff zje coś kwaśnego to macha łapką (przednią),wygląda to tak jakby coś strząsał z niej,choć nic tam nie ma.Trwa to dobrą chwilę. <lol>
Widok bezcenny. :haha: