Strona 191 z 349

Re: Luty miesiącem Loleczka i trojaczków <3

: 24 mar 2016, 11:56
autor: Danusia
<diabeł> <aniołek> Wydaje mi się ,że taki przeciętny człek jakby nas poczytał uznałby ,ze tu urzęduje kupa wariatek <lol>

O matko to chyba jest jedyne takie miejsce które ja znam ,że jest tyle Dziewczyn z tak wspaniałymi serduchami no i nasz Anioł Koci Asia <serce> <mrgreen>


Ja też uważam tak jak Magda ,ze lepiej załozyc Farcikowi kołnierz , łobuz Kolorek juz kilka razy w nim musiał latać ( i to długo trwało), jak miał uczulenie na główce albo na boczku cos mu sie zrobiło ale mimo to ,ze skakał po półkach , regałach , drapakach jak opetany ku naszemu przerażeniu nic sobie nie zrobił po prostu obcięłyśmy kawałek kołnierza z długości tak żeby nie siegnął i żeby mógł szaleć <roll> ale ranki nie ruszył :ok:

Re: Luty miesiącem Loleczka i trojaczków <3

: 24 mar 2016, 12:05
autor: Fusiu
Danusiu, a to taki kołnierz plastikowy? Czy są jakieś "lepsze"? Chyba faktycznie nie ma co się litować, tylko chłopaka ubrać jak hrabię <roll> <roll>
W jaki sposób go przycinałaś?

obrazek

Re: Luty miesiącem Loleczka i trojaczków <3

: 24 mar 2016, 12:25
autor: Dorszka
Fusiu, załóżcie kołnierz od razu.

Re: Luty miesiącem Loleczka i trojaczków <3

: 24 mar 2016, 12:34
autor: Fusiu
Oczywiście. Już przekazałam... Fartek zostanie lampą

Re: Luty miesiącem Loleczka i trojaczków <3

: 24 mar 2016, 12:36
autor: Sonia
Lepiej niech trochę kloszem poświeci, jak ma to w zamian spowodować, że nóżka się szybciej zagoi :kotek: :kotek: :kotek:

Re: Luty miesiącem Loleczka i trojaczków <3

: 24 mar 2016, 12:46
autor: Danusia
Asiu dokładnie taki sam kołnierz Ala lampa , ten kołnierz ma dość długi promień ( to takie koło) ,więc można przymierzyć Farcikowi i zobaczyć od którego miejsca już nie da rady pyszczkiem sięgnąć do rany i normalnie ciachńąć nożyczkami np. 4 cm z długości robiąc koło o mniejszym promieniu . Potrzebna jest obróżka ale może też być bandaż zwinięty żeby zawiązać ten kołnierz wokòł szyjki kocurka te boki tak jakby po promieniu się zapina na takie zakładki.
Kolorek w tym naprawdę długo ganiał oczywiście był nieszczęśliwy ale dał radę <mrgreen>

Trzeba byłoby zobaczyć Oktawię po operacji w kołnierzu 40 kg psa i kołnierz pół metrowy ,wszyscy byliśmy podrapani ,a koty wiały na jej widok bo tłukła tym kołnierzem w wszystko co było na drodze <lol>

Re: Luty miesiącem Loleczka i trojaczków <3

: 24 mar 2016, 12:48
autor: ozon
Tajga miała taki kołnierz mięciutki, http://www.karusek.com.pl/produkt.php?p ... 005&cat=32 który ma ten plus, że można go wywinąć do tyłu i nie ogranicza kotu przestrzeni wokół pysia, ale nie wiem, czy on by się dobrze sprawdził w przypadku łapki.

Re: Luty miesiącem Loleczka i trojaczków <3

: 24 mar 2016, 12:49
autor: Kamila
Fartuś lampą <strach> Przecież on i tak już mocno świeci przykładem jak być nieustraszonym i nie poddającym sie koteczkiem <lol> To teraz na osiedlu korki wywali <lol>
żarty na bok, kołnierz niech nosi to go nie będzie korcic do lizania nóżki.
Ps. Asiu i moje skromne parę złotych wysłane wczoraj wieczorem powinno jeszcze zasilić fartusiowe konto.

Re: Luty miesiącem Loleczka i trojaczków <3

: 24 mar 2016, 13:14
autor: Fusiu
Asiu! Świetny ten kołnierz. Póki co Teresa pojedzie do weta po taki zwykły (zapyta czy mają wersję miękką).
A ja zamówię ten, bo faktycznie wydaje się przyjaźniejszy <ok>

Danusiu, oplułam ekran wyobrażając sobie Oktawię-Lampę <lol>

Re: Luty miesiącem Loleczka i trojaczków <3

: 24 mar 2016, 13:50
autor: ozon
Przyjaźniejszy jest na pewno :-) pytanie tylko czy wystarczająco ograniczy dostęp do łapki. Ale bez sprawdzenia się chyba nie przekonamy :-) My nasz dostaliśmy u weta i też zakładaliśmy go na obróżkę, żeby uniemożliwić ściągnięcie.