Hann pisze: Fajną masz rodzinkę Aguś

Dziękuję Haniu
Ja spóźniona, ale życzę Wam wszystkim kochane radosnych Świąt i aby po nich mało kilogramów przybyło.
U nas coraz lepiej. Kotki ..... hmmmm sama słodycz. Zmiany jak w kalejdoskopie. Frodo rozgadany na maksa, nawołuje na pieszczoty, ociera się i robi baranki, Vincent nie do poznania, przytula się, liże po rękach byleby nawiązać kontakt, a Rudy, jak to rudy, łobuz w oku i sama miłość. Nadal śpi ze mną w łóżku i aby było dobrze, to przy samej buzi i ugniata mi poliki. A mruczy przy tym tak mocno, że zasnąć z nim przy boku, to nie lada wyzwanie. <lol>
A Michalina <gwiżdże> łobuzuje. Mamy etap siadania i muszę Wam powiedzieć, że jestem w szoku, bo do "szczuplaczków" nie należy a wychodzi mu to całkiem sprawnie. Jeszcze się składa "na scyzoryk", ale coraz częściej siedzi wyprostowany i podpiera się rączkami aby się nie przewrócić.
A no i pochwalić się trza, nareszcie udało się wyrwać trolową 8, nie było lekko, znieczulenie nie chciało zadziałać, bo okazało się, że jest stan zapalny miazgi (notabene dostałam 6 zastrzyków i dopiero po znieczuleniu połowy twarzy można było ją ruszyć). A potem jak to mi koleżanka łobuziara napisała "wypluj tego chomika", spuchłam jak bania. Ale trola już nie ma, we czwartek tylko jeszcze ściagnąć szwy i zapomnieć. Zdjęć nie będzie, bo nowych brak. Ale obiecuję poprawę.
Buziaki dla wszystkich.