Strona 192 z 291

Re: Lumi :)

: 20 lis 2013, 21:03
autor: iwus
Ale Lumisia jest śliczna <zakochana> I ta główka.... <serce> Uwielbiam właśnie takie :-D

Re: Lumi :)

: 20 lis 2013, 21:12
autor: madzialenka06
Pięknisia z tej Twojej Lumi, aż wzroku oderwać nie można <zakochana>

Re: Lumi :)

: 20 lis 2013, 21:32
autor: kotku
Nie będę oryginalna, bo też napiszę, że pierwsze zdjęcie jest: <zakochana> <zakochana> <zakochana>
Pomyślałam (jak to zwykle ostatnio) dokładnie to samo co Yamaha - bryśkowy łeb jak sklep! <lol>
Piękna dziewczyna z Lumi :kotek: :ok:

Re: Lumi :)

: 21 lis 2013, 09:25
autor: yamaha
Zuza, ja juz sie dowiedzialam na forum, ze rodzina jestem z Becia (ze o "kociej" rodzinie z Dorotka i Magda z Montegri nie wspomne <lol> ), to moze i Ty jakis daleki genetyczny zwiazek ze mna masz ? <rotfl>

Lumisiu, ciocia Cie przeprasza za <offtopic> i jeszcze raz podkresla, ze Twoj lepek jest dokladnie taki, jaki byc powinien. <zakochana>

Re: Lumi :)

: 23 lis 2013, 20:06
autor: Kasik
Cuuudne zdjęcia bo modelka cuuuudo <zakochana> <zakochana> <zakochana>

Re: Lumi :)

: 24 lis 2013, 11:45
autor: SZYLKRECIA
Dołaczam się do zachwytów!!!!
PRZECUDNA kociczka!!!! <serce> <serce> <serce>
Bardzo oryginalny kolor futerka i przepiękne oczka <serce> <serce>
Buziaki <serce>

Re: Lumi :)

: 25 lis 2013, 23:56
autor: Agnes
Dziękujemy :kiss:

Dziś na chwilę wrócimy do tematu pobudek <roll>
jak wiecie, Lumi jest z tych budząco- mrucząco upierdliwych kotecków :kotek: Od zawsze przychodziła w środku nocy na pieszczoty i od kiedy pamiętam, od tego środka nocy do rana, co chwile przypominała, że ona tu (tu znaczy się w łóżku) jest. Zresztą, przypomina o sobie do dziś <serce> Ja wstaje do pracy o 7-j, Szymon o 7.30. Budziki zawsze dzwonią o tej samej porze. I tak, od kilku dni mamy takie zjawisko: 6.57-58 donośnie miauczące kocie skacze po mnie, bo przecież pora JUŻ wstać <święty> jeśli mam wolne, to po krótkiej wymianie pieszczot i kilku czułych słówkach, idziemy dalej spać. A gdy wybije godzina 7.28-29. Kota zryw, skok na Szymona i niczym syrena alarmowa oznajmia, że to już TEN czas <diabeł> Nie ważne, że nie odróżnia wtorku od soboty a i niedziela według jej kalendarza, ZAWSZE jest pracująca. Jej budzik jest zaprogramowany co do minuty, na cały tydzień/miesiąc i rok. Zmienia się tylko sposób budzenia.
Niech mi ktoś powie, jak ona, jak koty to robią??

Budzik mój kochany <serce>
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek
kolorowych snów, z ukochanym futrem u boku :kotek:

Re: Lumi :)

: 26 lis 2013, 00:21
autor: Jennefer
Jaka ona kochana <zakochana> Piekne ma te oczyska. Mam nadzieje, ze bede miala kiedys szanse poglaskac to cudne futerko :kotek:

Re: Lumi :)

: 26 lis 2013, 07:45
autor: Beate
Nie wiem jak koty to robią.Ale na pewno jakby mnie ktoś obudził w nocy albo nad ranem to byłabym wściekła <diabeł> <diabeł> <diabeł> A jak budzi mnie kot właśnie na chwile przed budzikiem,no to jest <zakochana> takie przyjemne.Chociaż Xavierek ostatnio wziął się na sposób i zaczyna mi śpiewy nad ranem,ale nie w sypialni tylko w pokoju obok <lol>
Niebieskooka królewna jak zawsze czarująca i eteryczna <zakochana>

Re: Lumi :)

: 26 lis 2013, 07:47
autor: MoniQ
Ja też nie wiem jak koty to robią ale u nas to samo. 5 minut przed budzikiem :)

Lumi zachwyca niezmiennie <zakochana> Ona jest taka słodka i delikatna i w ogóle dana w każdym calu, że nawet nie umiem sobie wyobrazić, że mogłaby coś głupiego zrobić, albo siedzieć jak pokraka (co Khaleesi się zdarza często;)). Przy takim kocie to wstyd w domu chodzić w dresie ;) <mrgreen>