Strona 194 z 241
Re: Holly & Bibi Nagada*PL i Lulu Agilis Cattus*PL
: 27 maja 2013, 14:45
autor: asiak
Kotusie prześliczne <zakochana> życzonka również :-)
Zazdroszczę umiejętności fotograficznych, oczywiście w pozytywnym słowa znaczeniu :-)
Bartolko, cudowne są Twoje zdjęcia

Re: Holly & Bibi Nagada*PL i Lulu Agilis Cattus*PL
: 30 maja 2013, 15:51
autor: AgnieszkaP
Bartolko, piękna sesja z kwiatkiem <zakochana> Lulusia to już ma takie pucie wielkie, że szok <serce>
Czytałam w innych wątkach, że Bibulek ostatnio chorowała. Mam nadzieję, że już jest dobrze. Wygłaszcz ją mocno ode mnie

Re: Holly & Bibi Nagada*PL i Lulu Agilis Cattus*PL
: 30 maja 2013, 16:07
autor: Sonia
Ja też trzymam mocno kciuki za koteńkę, niech się już odczepią choróbska wstrętne od dziewczynki <ok>

Re: Holly & Bibi Nagada*PL i Lulu Agilis Cattus*PL
: 30 maja 2013, 17:52
autor: Bartolka
Dziękuję Wam :-) Jest już dobrze z Bibusią, ale od początku maja coś jej się ciągle paprało. Najpierw myślałam, że węzły powiększone, potem zdiagnozowano po badaniu USG torbiel ślinianki, a w nocy po badaniu drapnęła szyję i normalnie krew z ropą tryskała. Była to rzeczywiście torbiel, ale wypełniona ropą. W tym miejscu zrobiła się martwica i z dziurą w szyi dwa tygodnie się goiło paskudztwo. A tydzień temu wyczułam takiego samego guzka na plecach. I znów to samo się stało, tylko nie mogąc się drapnąć zaczęła to lizać. Ropa wypłynęła i ponownie otwarta rana, ale na szczęście nie ma martwicy. Jest duży strup i wetka dobrze rokuje :-) W jednym i drugim przypadku skóra była sina jakby krwiak. To pierwsze nie wiadomo od czego się stało. Mogło być ugryzienie, zadrapanie, stłuczenie. I wytworzył się stan zapalny. W drugim przypadku najprawdopodobniej nastąpiła reakcja po kroplówce podskórnej, jaką dostała pierwszego dnia, kiedy byliśmy z nią na dyżurze z guzkiem na szyi.
A w ogóle to nazywa się to
hot spot. Dla mnie to totalna nowość, ale jak poczytałam, jest to często spotykane u kotów z alergią. W necie zdjęcia takich ran wyglądają dokładnie jak u Bibi (kółko jak od cyrkla odrysowane). Jak wyjdziemy na prostą, opiszę w dziale Zdrowie to schorzenie i zamieszczę fotoreportaż z Bibusiowym hot spotem. :-)
A dziś? A co tam. Niech się panienki polansują.
Zaczniemy od pierworodnej
Pudzian Holinek <serce>
Bibutek <serce>
I Lulutek Bambino <serce>
Słonecznego weekendu :-)
Re: Holly & Bibi Nagada*PL i Lulu Agilis Cattus*PL
: 30 maja 2013, 17:55
autor: asiak
Dziewczynki jak zwykle piękne <zakochana> <zakochana> <zakochana>
Dla Bibi dużo zdróweczka <ok>
Re: Holly & Bibi Nagada*PL i Lulu Agilis Cattus*PL
: 30 maja 2013, 17:57
autor: yamaha
Noskowa plamka Holly bedzie mi poki co robic za sloneczko (bo leje u mnie jak z cebra) <zakochana> <zakochana> <zakochana>
Re: Holly & Bibi Nagada*PL i Lulu Agilis Cattus*PL
: 30 maja 2013, 18:03
autor: Becia
Dużo zdrówka życzę Bibi <ok> <ok> <ok>
Dziewczyny cudowne, piękną mają sierść. Czy one linieją? Bo na zdjęciu ta sierść tak gruba, przepiękna <zakochana> <zakochana> <zakochana>
Re: Holly & Bibi Nagada*PL i Lulu Agilis Cattus*PL
: 30 maja 2013, 18:16
autor: Danusia
Biedny Bibulek <serce> dużo zdróweczka dla dziewczynki , Moniko straszny ten maj był dla Ciebie wyobrażam sobie ile te problemy koteńki Ciebie kosztowały - koszmar
Holinek bardzo okazała dziewczynka <zakochana> jaki piękny pysiaczek
Lulutek <zakochana> to zawsze będzie już moja słabość co Fadusia dzieci to Fadusia <zakochana> <serce> pysiaczki i oczki te same <mrgreen>
Re: Holly & Bibi Nagada*PL i Lulu Agilis Cattus*PL
: 30 maja 2013, 18:21
autor: Audrey
Cieszę się, że z Bibutkiem już wszystko w porządku, ale czytając, aż się przestraszyłam. <strach> Biedactwo się nacierpiało.
Dziewczyny są prześliczne i jak zawsze pięknie uchwycone przez Ciebie Moniko <zakochana> <zakochana> <zakochana>
Świetne zdjęcia <zakochana>
Re: Holly & Bibi Nagada*PL i Lulu Agilis Cattus*PL
: 30 maja 2013, 18:53
autor: Mago
Moniko, i Ty nic nie pisałaś... jak Ci musiało być trudno. Choć teraz przytulam mocno

Dobrze, że już na prostą wychodzicie...
Jeszcze raz tulę

...
Dziewczęta jak zawsze piękne
