Gato Agilis Cattus*Pl

Awatar użytkownika
Becia
Agilisowy Rezydent
Posty: 10640
Rejestracja: 22 lut 2012, 09:28
Płeć: kobieta
Skąd: opolskie

Re: Gato Agilis Cattus*Pl

Post autor: Becia »

Pamiętam, jak przeżywałam, kiedy Lulu była po operacji do której doszło z powodu zakłaczenia. Też jelitko miała cięte. Pamiętam jak się bałam, kiedy miała dostać pierwszy raz jedzonko. U nas było o tyle mniej stresu, że ona była bardzo spokojna na wizytach i wszystko można było koło niej robić. Ale też leki sama jej podawałam przez wenflon, więc nie miała tyle stresu co Gatonek. Małgosiu, wiem, że to bardzo trudny czas, ale on minie. Trzymam kciuki, by Gato jak najszybciej wrócił do formy. Oby bardzo szybko udało się doprowadzić jelitka do jak najlepszego stanu :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki:
Awatar użytkownika
agniecha
Agilisowy Rezydent
Posty: 1066
Rejestracja: 15 mar 2015, 16:15
Płeć: kobieta
Skąd: Bydgoszcz

Re: Gato Agilis Cattus*Pl

Post autor: agniecha »

Małgosiu :hug: z każdym dniem będzie lepiej . Pomyśl sobie , że to tylko etap zdrowienia ,a nie najgorsze czego się spodziewaliście :) Szkoda, że nie macie kogoś kto podłączyłby kroplówkę w domu , byłoby spokojniej . Nie masz znajomej pielęgniarki ?
Trzymajcie się cieplutko :kiss: :kotek:
Awatar użytkownika
ozon
Agilisowy Rezydent
Posty: 2239
Rejestracja: 18 lis 2013, 09:38
Płeć: kobieta
Skąd: Tajgówko Małe :)

Re: Gato Agilis Cattus*Pl

Post autor: ozon »

I ja pamiętam te ciężkie czasy po laparotomii Tajgi... Przytulam Cię z całej siły Małgosiu i trzymam mocno kciuki za jutrzejszą próbę karmienia :kciuki: :kciuki: :kciuki:
Awatar użytkownika
Sonia
Agilisowy Rezydent
Posty: 16876
Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
Płeć: K
Skąd: Orzesze

Re: Gato Agilis Cattus*Pl

Post autor: Sonia »

:kotek: biedny Gatonek, szkoda że tyle stresu ma, ale z każdym dniem będzie coraz lepiej. Trzymam kciuki za pierwsze karmienie :kciuki:
Awatar użytkownika
Luinloth
Agilisowy Rezydent
Posty: 5036
Rejestracja: 11 lut 2014, 20:09
Płeć: K
Skąd: Tychy

Re: Gato Agilis Cattus*Pl

Post autor: Luinloth »

Pyszczuś kochany :serce: zdrowiej kocie :kotek: :kciuki:
Awatar użytkownika
Limonka
Agilisowy Rezydent
Posty: 1792
Rejestracja: 19 maja 2015, 15:43
Płeć: Kobieta
Skąd: Warszawa

Re: Gato Agilis Cattus*Pl

Post autor: Limonka »

Gatonku, jaki Ty masz ładny twarzowy kubraczek :kotek:
Awatar użytkownika
Kasik
Agilisowy Rezydent
Posty: 5350
Rejestracja: 24 lip 2013, 22:49
Płeć: kobieta
Skąd: Szczecin

Re: Gato Agilis Cattus*Pl

Post autor: Kasik »

Ciężkie chwile przezywacie, oby z każdym dniem było lepiej :hug: :kotek: :serce:
Awatar użytkownika
asiak
Agilisowy Rezydent
Posty: 14463
Rejestracja: 27 kwie 2012, 11:28

Re: Gato Agilis Cattus*Pl

Post autor: asiak »

Gatonku jeszcze chwilkę musisz wytrzymać z tymi wizytami u weta :kotek:
Najważniejsze, że zdrowiejesz :serce:
Awatar użytkownika
yamaha
Genius Loci
Posty: 23442
Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
Płeć: F
Skąd: France

Re: Gato Agilis Cattus*Pl

Post autor: yamaha »

agniecha pisze: 13 wrz 2018, 19:54 Małgosiu :hug: z każdym dniem będzie lepiej . Pomyśl sobie , że to tylko etap zdrowienia ,a nie najgorsze czego się spodziewaliście :) Szkoda, że nie macie kogoś kto podłączyłby kroplówkę w domu , byłoby spokojniej . Nie masz znajomej pielęgniarki ?
Trzymajcie się cieplutko :kiss: :kotek:
Ma, ale w Bydgoszczy :mrgreen: ;-))
Awatar użytkownika
Justi_x
Agilisowy Rezydent
Posty: 254
Rejestracja: 25 sty 2016, 14:30
Płeć: kobieta
Skąd: Warszawa

Re: Gato Agilis Cattus*Pl

Post autor: Justi_x »

Jak Gatonek?
Czy zjadł już coś?
Wszyscy się o Ciebie martwimy Kocie.
ODPOWIEDZ