Strona 195 z 419

Re: Kaya & Tyson

: 22 paź 2015, 19:55
autor: atomeria
Kasiku, czy po dexaforcie jest poprawa?
Pytałaś może weta co sądzi o gastrycznych przyczynach problemu? Cały czas mam to gdzieś z tyłu głowy, że to może to jakiś refluks i stąd problemy z krtanią/przełykiem...

Re: Kaya & Tyson

: 22 paź 2015, 20:07
autor: Neta
Ojej... kciuki wielkieee za zdrówko Kayuni <serce> <serce> <serce>
:kotek: :kotek: :kotek:

Re: Kaya & Tyson

: 22 paź 2015, 21:39
autor: Kasik
atomeria pisze:Kasiku, czy po dexaforcie jest poprawa?
Pytałaś może weta co sądzi o gastrycznych przyczynach problemu? Cały czas mam to gdzieś z tyłu głowy, że to może to jakiś refluks i stąd problemy z krtanią/przełykiem...
Atomerio, jak dotąd nic się nie dzieje, moze ten Dexafort cos zdzialal. Lekarz kazał mi zwrocic na to uwagę, czy coś się zmieni
po podaniu leku. Prawda jest taka, że bylam w pracy, wrociłam o 19.00 i jak do tekj pory jest OK, ale też nie ukrywam, ze
te napady krztuszenia nie są regularne, mowiłam lekarzowi, ze czasem przez dzień jest OK. Zobaczymy. Co do problemów
gastrycznych to lekarz jakoś ich nie wiązal, jedynie, ze kaszel może być następstwem zarobaczenia, ale to już wykluczyliśmy
wczesniej po badanich kału za radą Dorszki. I tak jak nasza Dorszka podejrzewała, osłuchowo Kaya jest OK, a jednak wcale nie
jest powiedziane, ze zapalenia nie ma.

Miałam wlaśnie 15 minut przerwy w pisaniu, zadzwonił szef kliniki. Wierzcie mi, ja naprawdę uwielbiam tych ludzi.
dzwonił zapytac o Kayę, czy są jakieś zmianu po tym Dexaforcie, dał ponoć minimalną dawkę bo jutro jest RTG,
tak więć jeśli będzie obrzęk tchawicy to nie chciał, zeby steryd go zmniejszył przed zrobieniem zdjęcia.
Może to faktycznie na tle alergicznym? Ponoc są podwyzszone leukocyty, amylaza i bardzo spadły płytki krwi.
Jutro bede wiedziala wecej. Po weekendzie wyslemy tez probki kału do tego laboratowium w Lublinie, tam badaja tez
na pasozyty nie wystepujace w Polsce, a Grzegorz przeciez plywa, moze cos przywlokl do domu.
Rozwazamy tez testy alergiczne, wysyłaja do Stanow na dosyc duza liczbe akergenow.
Mam nadzieje, ze cos się w koncu ruszy. Potrzymajcie kciuki za moją dziewczynkę <serce> :kotek:

Re: Kaya & Tyson

: 22 paź 2015, 21:43
autor: MoniQ
Kciuki trzymamy nieustająco <ok>
Ale jestem pod wrażeniem weterynarzy, z całą sympatią do naszych to jakoś nie widzę ich dzwoniących prawie nocą, żeby się zapytać o stan kota....Brawo! :ok: :ok:

Re: Kaya & Tyson

: 22 paź 2015, 22:02
autor: Natashas
Kayuniu za ciebie skarbeczku <ok> <ok> <ok> <ok>

Jaka super postawa weta :ok:

Re: Kaya & Tyson

: 22 paź 2015, 22:24
autor: Kasik
Monia, to fakt, naprawde fajni ludzie pracują w tej klinice no i szef jest w ogole bardzo ludzki,
to dzieki niemu bylam u bardzo dobrego okulisty, ktory z kolei skonsultował mnie z najlepszym
neurochirurgiem na Pomorzu Zachodniim. Jest szansa, ze w koncu i ja bede zdiagnozowana z moim okiem :-)
Poza tym, to klinika wspolpracujaca z Vivą, leczą im koty po kosztach, nie licza swojej pracy,
a jak bylam ze znajdką Tymkiem to zlotowki nie wzieli mimo RTG i lekow :-) I jeszcze zdjęcie RTG Tymka na maila wysłali <mrgreen>

Kaycia <serce> lezy na kurczaczka, jest osowiala, ale to moze po zastrzykach <hm>

Re: Kaya & Tyson

: 23 paź 2015, 07:07
autor: asiak
Kayuniu, ciocia bardzo mocno zaciska <ok> <ok> <ok> z całych sił :kotek: :kotek: :kotek:
Wracaj szybciutko do zdrówka <ok> <ok> <ok>

Re: Kaya & Tyson

: 23 paź 2015, 07:49
autor: yamaha
Kayutku, wracaj do zdrowia, kotku <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> :kotek:

Re: Kaya & Tyson

: 23 paź 2015, 07:59
autor: maga
Kciuki!

Re: Kaya & Tyson

: 23 paź 2015, 08:00
autor: ozon
Kayuniu, nieustająco i z całej siły <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok>

I tak na marginesie - przyjemnie jest poczytać od rana o takich wspaniałych wetach <pokłon>