Strona 196 z 241

Re: Holly & Bibi Nagada*PL i Lulu Agilis Cattus*PL

: 04 cze 2013, 20:44
autor: Joanna P.
Moniko, współczuję przeżyć :hug:
Ech, zdrowe jest naprawdę najważniejsze ... Mam nadziejż, że teraz, kiedy idzie u doremu, Bibi ustabilizuje się też emocjonalnie :kotek:

Dziewczyny są piękne, a pućki Lulu zachwycające <zakochana> :kotek: :kotek: :kotek:

Re: Holly & Bibi Nagada*PL i Lulu Agilis Cattus*PL

: 04 cze 2013, 21:52
autor: maga
Ech znam ten strach i panikę z autopsji. Ale jestem Ci zawsze ogromnie wdzięczna, że piszesz o wszystkim tak szczegółowo i robisz zdjęcia. Myślę, że dzieki Tobie wiele ludzi, a właściwie ich zwierząt skorzysta z tej wiedzy <pokłon>

Zdjęcia cudne jak zwykle, ukochaj futra ode mła :kotek:

Re: Holly & Bibi Nagada*PL i Lulu Agilis Cattus*PL

: 04 cze 2013, 23:02
autor: Bartolka
Becia pisze:Dziewczyny cudowne, piękną mają sierść. Czy one linieją? Bo na zdjęciu ta sierść tak gruba, przepiękna <zakochana> <zakochana> <zakochana>
Linieją linieją :-) Jednak każda w różnym natężeniu. Najmocniej Holly (czego nie widać), potem Lulu i na końcu Bibi. Co jest dziwne, Bibi najmniej czeszę a jeśli się uda przy jej chęci ( nigdy nic na siłę ;-)) ) to prawie nic z niej nie wychodzi.
Lulu bardzo kocha czesanie i towarzyszące temu mizianki. Turla się i pręży wtedy, a spojrzenie pełne miłości w tych chwilach nie powtarza się w żadnej innej sytuacji. Codziennie wyczesuję Lulu i zazwyczaj jest to pękata szczotka. Sama się domaga tej przyjemności siedząc na małym dywaniku w przedpokoju i ściągając mnie prosząco wzrokiem <zakochana> Holly też bardzo lubi fryzjerskie zbiegi i z niej codziennie pełną szczotkę futra ściągam.
A Bibi? Muszę się pilnować, bo wrażliwiec mój kochany toleruje przede wszystkim czesanie głowy i szyi. Ryzyko zatracenia proporcji wyglądu brysia w ten sposób jest spore <lol> Jak tak dalej pójdzie będzie wielki puchacz z mała główką ;-))

Dziękuję Wam bardzo za wszystkie wpisy :kiss: Bibi ranka na plecach już bardzo ładnie zasuszona, a ta wcześniejsza na szyi już nie widoczna, bo futerko pięknie odrasta :-)
maga pisze: Ale jestem Ci zawsze ogromnie wdzięczna, że piszesz o wszystkim tak szczegółowo i robisz zdjęcia. Myślę, że dzięki Tobie wiele ludzi, a właściwie ich zwierząt skorzysta z tej wiedzy <pokłon>
Opiszę niedługo co to hot spot i pokażę fotki. Czekam jak odpadnie strup i wtedy zakończę fotoreportaż <lol>
Oby nikomu mój przypadek poza obejrzeniem i poznaniem tego dziwnego schorzenia nie musiał służyć pomocą w kocich problemach ;-))

Re: Holly & Bibi Nagada*PL i Lulu Agilis Cattus*PL

: 06 cze 2013, 10:08
autor: manita
Za Bibula trzymam kciuki. Jestem przekonana, że ma najlepszą na świecie opiekę i wszystko będzie dobrze.
Dziewczynki jak zawsze cudowne.

Re: Holly & Bibi Nagada*PL i Lulu Agilis Cattus*PL

: 21 cze 2013, 10:18
autor: Agnieszka7714
Monisiu, twarda i silna z Ciebie kobieta, tyle już przeszłyście razem :hug: . Fotki bajkowe. A za Bibunię trzymam ogromne kciuki, cierpi dziewczynka moja słodka, ale wiem, że poradzi sobie kruszynka. <serce>

Re: Holly & Bibi Nagada*PL i Lulu Agilis Cattus*PL

: 21 cze 2013, 11:00
autor: Kamiko
Pięknie wyglądają nawet w te upały , bo moje w większości już jak szczurki - zrzucały futra na wyścigi :-)

Re: Holly & Bibi Nagada*PL i Lulu Agilis Cattus*PL

: 27 cze 2013, 19:09
autor: AgnieszkaP
Moniko, co tam u Was? Już spokojniej?
Tak po cichu zapytam o fotki, bo dawno dziewczynek nie pokazywałaś.

Re: Holly & Bibi Nagada*PL i Lulu Agilis Cattus*PL

: 28 cze 2013, 19:45
autor: Bartolka
Jesteśmy jesteśmy :-) Dziękuję Aguś za pamięć :kiss:
U nas sytuacja ze skórnymi przypadłościami Bibulka opanowana. Ranki super zagojone i nastrój mój dzięki temu dużo lepszy :-) Sypią się dziewczynki niemiłosiernie. Staram się więc w każdej wolnej chwili puch traktować szczotką i masować grzbiety, a jak się uda to i boczki. Najrozkoszniej przyjmuje tę czynność Lulu <zakochana> Holly zaczęła nawet przy zabiegach fryzjerskich gruchać, a Bibi udaje się wytrzymać szczotkowanie aż pięć minut <lol> Trening czyni mistrza :-)
No ale nie o takim mistrzostwie chciałam dziś napisać, a właściwie chcę Wam pokazać pewne cudo :-)
A więc... Ladies & Gentlemen dotarła do nas tuba!
Jeszcze dobrze nie odpakowałam przesyłki kurierskiej z folii, a Bibi i Lulu siedziały już w środku <lol> Po godzinie cała trójka wszystkie "szczyty" zdobyła, gonitwy odbyła, głupawkę odbębniła i na koniec swój radosny szał drzemką uwieńczyła <zakochana>
Kotki są zachwycone i nie ma w tym cienia przesady. Nie spodziewałam się, że aż tak bardzo mebel przypadnie im do gustu.
Dla mnie to radość podwójna - Baryłki od tygodnia są tubą zafascynowane, a ja cieszę oko piękną, estetyczną, perfekcyjnie wykonaną pluszową wieżą :-)
Donka dziękujemy
:kiss:
Proszę wygodnie usiąść :-) zaczynamy :foto:

Hop hop hop
Obrazek

Obrazek

Obrazek

A kuku :-)
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

i już takie bardziej "moje" obrazki <serce>
Dla formalności podpiszę co by się dziewczynki nikomu nie pomyliły ;-))

Bibi
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Lulu
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Holly
Obrazek

Obrazek

Re: Holly & Bibi Nagada*PL i Lulu Agilis Cattus*PL

: 28 cze 2013, 19:49
autor: asiak
Super ta tuba, a dziewczynki widać, że wniebowzięte :-)
Hmm, gdzie ja bym mogła postawić taką tubę? <lol>

Re: Holly & Bibi Nagada*PL i Lulu Agilis Cattus*PL

: 28 cze 2013, 19:49
autor: Julcik
Oj Bibi, jakaś ty piękna <serce>