Jesteśmy jesteśmy :-) Dziękuję Aguś za pamięć
U nas sytuacja ze skórnymi przypadłościami Bibulka opanowana. Ranki super zagojone i nastrój mój dzięki temu dużo lepszy :-) Sypią się dziewczynki niemiłosiernie. Staram się więc w każdej wolnej chwili puch traktować szczotką i masować grzbiety, a jak się uda to i boczki. Najrozkoszniej przyjmuje tę czynność Lulu <zakochana> Holly zaczęła nawet przy zabiegach fryzjerskich gruchać, a Bibi udaje się wytrzymać szczotkowanie aż pięć minut <lol> Trening czyni mistrza :-)
No ale nie o takim mistrzostwie chciałam dziś napisać, a właściwie chcę Wam pokazać pewne cudo :-)
A więc... Ladies & Gentlemen dotarła do nas tuba!
Jeszcze dobrze nie odpakowałam przesyłki kurierskiej z folii, a Bibi i Lulu siedziały już w środku <lol> Po godzinie cała trójka wszystkie "szczyty" zdobyła, gonitwy odbyła, głupawkę odbębniła i na koniec swój radosny szał drzemką uwieńczyła <zakochana>
Kotki są zachwycone i nie ma w tym cienia przesady. Nie spodziewałam się, że aż tak bardzo mebel przypadnie im do gustu.
Dla mnie to radość podwójna - Baryłki od tygodnia są tubą zafascynowane, a ja cieszę oko piękną, estetyczną, perfekcyjnie wykonaną pluszową wieżą :-)
Donka dziękujemy
Proszę wygodnie usiąść :-) zaczynamy
Hop hop hop
A kuku :-)
i już takie bardziej "moje" obrazki <serce>
Dla formalności podpiszę co by się dziewczynki nikomu nie pomyliły
Bibi
Lulu
Holly
