Strona 197 z 530

Re: Karmelek - nasze maleństwo

: 30 kwie 2014, 13:14
autor: Kathi
Oj, Karmelku pancia nie poda wiecej witamin! A ty badz zdrow malenki! :-D
A remont to co? Pewnie ze sie nie boisz! <mrgreen>

Re: Karmelek - nasze maleństwo

: 30 kwie 2014, 21:06
autor: Yolla
elwiska3 pisze:
Yolla pisze:dzielny Karmelcio :kotek: tak spokojnie znosi remont i z godnością łyka podawane witaminki chociaż po nich wymiotuje <gwiżdże>
Bo to grzeczny kotek jest :kotek: tylko ostatnio z lekka niedosypia rano <mrgreen>
o swej bezsenności informuje mnie i lubi żeby mu potowarzyszyć w tym niespaniu <rotfl>
no wiesz, coś za coś <lol> <lol> <lol>

Re: Karmelek - nasze maleństwo

: 01 maja 2014, 13:43
autor: Agnes
Wiatminy zaszkodziły? aż w szoku jestem!
Zdrówka dla Karmelka! :kotek:

Re: Karmelek - nasze maleństwo

: 01 maja 2014, 21:28
autor: elwiska3
Agnes pisze:Wiatminy zaszkodziły? aż w szoku jestem!
Zdrówka dla Karmelka! :kotek:
Agnes nie ma odwagi próbować trzeci raz - dałam dwa razy witaminę i dwa razy wymiotował. Nie będę testować wittamin na kocie. Kupię inne a te komuś dam <mrgreen>

Re: Karmelek - nasze maleństwo

: 05 maja 2014, 10:25
autor: ozon
Karmelku, a dałeś się Pańci wyspać przez długi weekend, czy sobie miziasto i przyjemnie nie spaliście oboje? <aniołek>

Re: Karmelek - nasze maleństwo

: 06 maja 2014, 19:08
autor: Becia
Elwirko, coś mało Cię widać ostatnio :(((( Co tam u Karmelka?

Re: Karmelek - nasze maleństwo

: 06 maja 2014, 21:28
autor: elwiska3
Karmelek rano przed 7 - już po śniadanku i porannym kuwetowaniu melduje się pod balkonem i czeka na panów remontowych <mrgreen> Teraz akurat balkon kończą to wczorajsze popołudnie spędził na Tośkowym parapecie.
Mam nadzieję że jak przejdą od strony sypialni to nie będzie mi rolety podnosił <strach>

Dodatkowo jak panowie już idą to na rusztowaniach siedzą ptaki - ahh życie kota nie jest teraz łatwe :kotek:
I jeszcze Karmelek dostał od Tosi nową piłeczkę - schował ją sobie pod nasze łóżko i dziś w nocy ją znalazł ... no taki plastik w nocy to super się turla i odgłosy wydaje ... prawie taka sama frajda jak toczenie czekoladowych jajek podkradanych z wielkanocnego koszyczka <rotfl>

A w czwartek Karmelek jedzie do babci na weekend, no i jak zwykle trochę się denerwuję :-///// My w piątek jedziemy na 18 mojej chrześnicy do Rzeszowa i wrócimy dopiero w niedzielę. Boję się że od piątku po południu do niedzieli wieczorem to trochę długo by był sam ( z dochodzącą obsługą).

Re: Karmelek - nasze maleństwo

: 07 maja 2014, 10:48
autor: MoniQ
Karmelek musi doglądać wszystkiego, tyle spraw na małej karmelkowej głowie! :kotek:

A weekend minie szybko, z babcią Karmelkowi na pewno będzie dobrze :)

Re: Karmelek - nasze maleństwo

: 07 maja 2014, 10:56
autor: Miss_Monroe
Ja myślę że dochodząca osoba to mniejszy stres dla kocurka, bo będzie u siebie :-))

Re: Karmelek - nasze maleństwo

: 07 maja 2014, 11:15
autor: asiak
Będzie dobrze <ok> <ok> <ok>