Strona 199 z 530
Re: Karmelek - nasze maleństwo
: 08 maja 2014, 08:25
autor: elwiska3
MoniQ pisze:Zosiak pisze:Ja tez bym kotka zostawila. Zreszta dokladnie to samo zrobie z moimi pannami - wyjezdzamy w piatek rano, wracamy w niedziele popoludniu. W piatek i sobote wieczorem przyjdzie opiekunka od weterynarza - posprzata, da jesc, pobawi sie 15 min i tyle. Ale lepiej tak niz zmieniac kociakowi miejsce.
Przepraszam za OT <offtopic> ale bardzo podoba mi się instytucja opiekunki od weterynarza

To standardowa usługa u was?
Też mi się podoba - osoba która zna się na kotach i innych zwierzakach <ok>
ja bym nawet zapłaciła żeby ktoś dobrze Melutkiem się zajął.
a tak to dumam dalej <hm> Dalej nie wiemy co z autem. No i myślę czy nie będzie myślał że go porzuciłam <mrgreen>
a jutro wyjazd.
Re: Karmelek - nasze maleństwo
: 08 maja 2014, 08:30
autor: Becia
Rozumiem Twoje rozterki. Kiedy ja muszę zostawić koty same w domu, to jest mi łatwiej, bo mają siebie nawzajem. Trzymam kciuki za dobre rozwiązanie <ok> <ok> <ok>
Re: Karmelek - nasze maleństwo
: 08 maja 2014, 08:40
autor: yamaha
Elwisko, mam pomysl !
Podrzuc go... DO BECI !

Re: Karmelek - nasze maleństwo
: 08 maja 2014, 08:42
autor: Becia
Biorę <mrgreen>
Re: Karmelek - nasze maleństwo
: 08 maja 2014, 09:06
autor: elwiska3

dziewczyny
Gdyby nie to że chwilowe "dokocenie" jest stresem dla wszystkich kotów to już bym gnała z Karmelkowym transporterkiem do Beci <mrgreen> U niej miałby super opiekę i byłabym w 100% spokojna :-)
Re: Karmelek - nasze maleństwo
: 08 maja 2014, 09:46
autor: Zosiak
Elwisko - bedzie dobrze

A nawet... jakby Ci to delikatnie powiedziec - na tak krotki okres czasu, to Karmelek moze nie zauwazyc, ze Cie nie bylo <lol>
Z tym weterynarzem to u nas jest standardowa usluga. I cale szczescie, bo jak sie domyslacie rodziny tu swojej nie mam, a znajomi sa fantastyczni dla mnie, kota bym im nie powiedzyla
Raz jeszcze przepraszam za <offtopic>
Re: Karmelek - nasze maleństwo
: 08 maja 2014, 19:30
autor: elwiska3
<mrgreen> Jedziemy pożyczonym autem , rodzicom zostawiam nasze , Karmelek zostaje w domu <mrgreen>
Wyjedziemy ok 17 w piątek
w sobotę do południa i wieczorem odwiedzą go dziadkowie
w niedzielę ok południa też
wieczorem wracamy
Mam nadzieję że tak będzie dla niego lepiej i trzymajcie kciuki za Nas
za pierwszą wolną chatę mojego kociego synusia
i nerwy matki wariatki <mrgreen>
Re: Karmelek - nasze maleństwo
: 08 maja 2014, 19:32
autor: asiak
Myślę, że to bardzo dobre rozwiązanie :-) Będzie dobrze, nie nakręcaj się mamusiu <lol> <lol> <lol>
Re: Karmelek - nasze maleństwo
: 08 maja 2014, 19:55
autor: yamaha
<lol> Bedzie dobrze, Karmelek wiekszosc czasu i tak przespi

Re: Karmelek - nasze maleństwo
: 08 maja 2014, 20:15
autor: Audrey
Trzymam kciuki i za Karmelcia i za Ciebie Elwirko.
