Strona 199 z 308

Re: Lolek

: 01 paź 2013, 19:29
autor: yamaha
Na sypialniowej podlodze ? <suchy>

Re: Lolek

: 01 paź 2013, 19:31
autor: AgnieszkaP
No wiesz, mnie już nic nie zdziwi. U nas od jakiegoś czasu największe powodzenie ma micha z wodą stojąca na środku salonu <lol>

Re: Lolek

: 01 paź 2013, 19:41
autor: EwaL
Tajemniczy przedmiot to oczywiście zabawka dla Lolka <lol>
http://www.zooplus.pl/shop/koty/zabawki ... cje/134792

Dzisiaj Tż wrócił z pracy i nadepnął na nowy nabytek czyli gumowa, piszcząca myszka. Podskoczył pod sufit <shock> i stwierdził:
W czterech pokojach zabawki kota, piórka, piłki, tunele, wędki, słomki walają się i jeszcze ta ...(piiiii) myszka pod nogami do zawału człowieka doprowadzi. :haha:

Re: Lolek

: 01 paź 2013, 19:44
autor: kotku
Aaaaa.... rozwijająca inteligencję <diabeł>
To co...? Z komanda prosto do służb specjalnych, co? <lol>

Ćwiczy nawet podkładanie pod nogi zakamuflowanych piszczących min pułapek <roll>

Re: Lolek

: 01 paź 2013, 19:46
autor: AgnieszkaP
EwaL pisze:Tajemniczy przedmiot to oczywiście zabawka dla Lolka <lol>[...]
To nie było takie oczywiste <lol>
Ewa, tam w środku jest sucha karma?

Re: Lolek

: 01 paź 2013, 19:47
autor: AgnieszkaP
kotku pisze:Aaaaa.... rozwijająca inteligencję <diabeł>
To co...? Z komanda prosto do służb specjalnych, co? <lol>

Ćwiczy nawet podkładanie pod nogi zakamuflowanych piszczących min pułapek <roll>
Nie mogę :haha:

Re: Lolek

: 01 paź 2013, 20:08
autor: EwaL
Zero Lolek zgłoś się <mrgreen> W zależności od akcji szerszowiec Lolek ma różne pseudonimy dla zmylenia przeciwnika (Gałgan, Kloc, Błyskawica), bo tak naprawdę jest tajną agenturą.


W środku jest sucha i przysmaki (trochę tabletek z tauryną, trochę przsmaków Ziwi i takie tak...)
Na początku wgapiał się tylko w ustrojstwo i wąchał, ale szybko zakumał o co chodzi i teraz najczęściej nocą wydłubuje sobie jedzonko łapka z labiryntu (i pod nasza nieobecność).

Re: Lolek

: 01 paź 2013, 20:24
autor: EwaL
Słuchajcie, czy jak śni się komuś Lolek oraz sąsiadka, która zamieniła się w drugiego Lolka (trochę ciemniejszego) i do tego znajoma ukradkiem podrzucila do domu karton z 10 małymi Lolkami (ale te były bez rodowodu i z pchłami) to jest coś nie tak z tą osobą?!

Re: Lolek

: 01 paź 2013, 20:26
autor: kotku
Przyjdź do mnie do gabinetu, przynieś dobre wino, najlepiej Sauternes i wtedy wszystko Ci wyjaśnię <mrgreen>

Re: Lolek

: 01 paź 2013, 20:29
autor: EwaL
kotku pisze:Przyjdź do mnie do gabinetu, przynieś dobre wino, najlepiej Sauternes i wtedy wszystko Ci wyjaśnię <mrgreen>
Ten przypadek wymaga chyba dwóch butelek :party: