Radość z oglądania pięknych zdjęć zakłóca nam troska o Kaykę, biedna kicia, ciągle coś Dobrze, że ma tak cudownych rodziców, inni dawno by się pewnie poddali Tayson dumający nad łapką genialny <rotfl>
Kasiu, mocno trzymam kciuki za Kayunię. Oby w końcu znaleziono przyczynę złogo samopoczucia i wdrożono własciwe leczenie. <ok> <ok>
Kotusie jak zwykle piękne. <serce> <serce>
Kasiu wszystkiego co najlepsze, spełnienia najskrytszych marzeń i niech ci te dochtory wyleczą oczko, no i żeby Ci te cudne futerka nie chorowały
Sto lat
PS. Jaka Ty młoda jesteś :-)
Strasznie zmartwiłam się Kayuńką ja teraz zawsze jestem do tyłu , Kasiulcu dlaczego nic nie powiedziałaś.
Czy wśród wetów są gastroenterolodzy? 3 listopada postaram się wszystkiego dowiedzieć ze żródła.
Kocineczko trzymam największe z możliwych kciuki Twoja mamuńka zrobi dla Ciebie wszystko ,a Ty Kayuniu masz najpiękniejsze imie takie jak moja największa psia miłość czekolodowa seterka i musisz koteńko wyzdrowieć weż przykład ze zbója Kolorusia ustabilizowany zdiagnozowany garść tabletek i bryka .
Musimy Ci pomóc <serce>