Holly & Bibi Nagada*PL i Lulu Agilis Cattus*PL

Awatar użytkownika
Bartolka
Posty: 1956
Rejestracja: 05 lis 2010, 20:51
Płeć: Kobieta
Skąd: Poznań

Post autor: Bartolka »

Dziękuję za wszystkie miłe słowa o Holly :-) Ta różowa plamka na nosie to taki mały filuterny znak piękności, niezmienny od dzieciństwa dlatego rozczula mnie gdy nią patrzę <zakochana>
Awatar użytkownika
Matyldonka
Agilisowy Rezydent
Posty: 869
Rejestracja: 14 lut 2010, 14:40
Płeć: kobieta
Skąd: Warszawa

Post autor: Matyldonka »

Piekna jest. Nie wiedziec czemu różową plamke dostrzeglam dopiero za drugim wejrzeniem :-)
Awatar użytkownika
Vanicca
Posty: 1020
Rejestracja: 18 wrz 2009, 19:15

Post autor: Vanicca »

Witamy bardzo serdecznie na forum! :kotek: :kotek:
Marina
Posty: 553
Rejestracja: 05 sty 2011, 15:24

Post autor: Marina »

Witam śliczną pannę i jej pańcię <mrgreen> :kotek:
Awatar użytkownika
Bartolka
Posty: 1956
Rejestracja: 05 lis 2010, 20:51
Płeć: Kobieta
Skąd: Poznań

Post autor: Bartolka »

Holly nie jest kotką "nakolankową", ale "naramienną", co słyszałam jest rzadkie u brytków. Uwielbia przewieszać się przez ramię opierając na nim swoje misiowe łapki i z przyzwoleniem na podtrzymywanie jej niezbyt piórkowej wagi dupki przygląda się wszystkiemu z "lotu ptaka" czyli z naszej ludziowej perspektywy. :-)
Mruczy przy tym nieziemsko rozkoszując się swą niewątpliwą pozycją królewny w naszym "stadzie".
Z jedzeniem podobnie niczym panienka z wyższych sfer, zaskakuje mnie co jakiś czas swoją niedowierzającą miną...Kurczak??? Pyszny jest, ale to było wczoraj. A więc dobrze...Tuńczyk? Nieee. Wołowinka? TAK ZAWSZE, ale tylko surowa. Tak. Niedawno kotka odkryła smak tego cuda i od tamtej pory najlepsze dotychczas puszki przyjmowane są z obrazą. Mięso wyzwala w niej prawdziwie dzikie instynkty mało przypominające królewnę. Dodam jeszcze, że pierwszą porcję pozwolila sobie zjeść sama w nocy z kuchennego stołu. Gwarancji nie mam czy mięso było wystarczająco rozmrożone, ale wiem na pewno, że przystawką była folia. :-x
Kot "uraczony" a ja w stresie kontrolowałam każde wyjście do kuwety. Dobrze się zakończyło.
Amory jej nie w głowie i nie przyszło jej poznać smaku pierwszej rujki, gdyż jest wysterylizowana.
Wszystkie zakupione zabawki leżą w szufladzie i mało ją interesują. Może Bibi je przeprosi. Najlepsze są słomki, patyczki od lizaków i uformowane z folii aluminiowej myszki. Laserek już passe. Śpi z nami w łóżku lub obok na swoim ukochanym legowisku, co rzadko ponoć u kotków sie zdarza.
A poza tym jest bardzo subtelna, miziasta i ciekawska. :kotek: Towarzyszy mi niemal w każdej czynności domowej.
Przyznam, że czuję stres w związku z dokoceniem. Dużo czytam na forum i nie tylko i wiem, że różnie bywa. Boję się najbardziej jak zniesie to właśnie Holly, bo jako jedynaczka może poczuć się odsunięta. No ale będziemy się starać, aby tak tego nie odebrała. Mam nadzieję, że będzie ok. :-)
Holly <serce>
Obrazek

Obrazek
Awatar użytkownika
manita
Agilisowy Rezydent
Posty: 3446
Rejestracja: 26 lip 2010, 17:31
Kontakt:

Post autor: manita »

cudna pyszczka
Awatar użytkownika
Dracanka
Posty: 2057
Rejestracja: 26 kwie 2010, 00:20

Post autor: Dracanka »

Jaśniusia dziewczynka :kotek:
Awatar użytkownika
Pliszka
Posty: 89
Rejestracja: 01 cze 2010, 07:58

Post autor: Pliszka »

I ja witam kocią celebrytkę - bardzo ładna okładka :ok:
Awatar użytkownika
lakshmi
Hodowca
Posty: 162
Rejestracja: 09 mar 2009, 10:55
Hodowla: Underleyhall*PL
Kontakt:

Post autor: lakshmi »

Wnusiunia!
Witam na forum, tatuś puchnie z dumy. <zakochana>
Awatar użytkownika
Bartolka
Posty: 1956
Rejestracja: 05 lis 2010, 20:51
Płeć: Kobieta
Skąd: Poznań

Post autor: Bartolka »

Bardzo się cieszę, że Holly się podoba :-) Dziekuję wszystkim za miłe słowa :-)
ODPOWIEDZ