Kochane Dziewczyny takiego odzewu to ja się w ogóle nie spodziewałam jestem pod wielkim wrażeniem Waszych kochanych serc i mocno trzymanych kciuków, łapek i ogonków :-)
Ogromnie wielkie serduszko dla Was wszystkich <serce> tylu przyjaciół Kolorusia w jednym miejscu to szok.
A teraz do rzeczy POMOGŁYŚCIE!!!!!!!!!!!!!! i to bardzo :-)
16 .08 Kolorus miał pierwsze badanie echokardiograficzne serduszka , usłyszeliśmy wtedy straszną dla nas diadnozę :
przerost mięśnia wolnej ściany komory lewej oraz przegrody . Obraz wskazuje na HCM w fazie kompensacji
Potem były badania krwi zresztą kilkkakrotne i znowu rozpacz chore nereczki , ale na szczęście zostaliśmy skierowani do najlepszej lekarki od nerek w naszym kraju dr. Agnieszki Neski-Suszyńskiej cudowny kochany człowiek ,anioł dla zwierząt.
I znowu mnóstwo badań USG, RTG , posiewy wszytsko co mozna było .
Nasz skarb ma przewlekłą niewydolność nerek PNN w fazie trzeciej co wskazuje na wadę genetyczną.
W zeszłym tygodniu nasza nerkowa pani doktor skierowała nas do kolejnego kardiologa,bo po 3 miesiacach trzeba bylo sprawdzić serduszko.
I dzisiaj wylądowałiśmy ja córa I Koloruś u Pani doktor nauk wet kardiologa Magdaleny Garncarz zdaniem naszych wetów najlepszy obecnie kardiolog w Warszawie z super aparaturą zresztą nauczyciel akademicki uczący właśńie przyszłych wetów kardiologii.
Lecznica na 6 pani doktor brak słów ja juz sie o niej naczytałam w necie samych pochwał ale w rzeczywistości kolejny anioł Kolorusia.
A teraz dzisiejsza diagnoza:
Przerost asymetryczny łagodny . EKG poprawiło sie od ostatnigo badania ( mamy zdjęcia z poprzedniego USG) doktor wręcz zapytała sie Kolorka jak ty żeś to zrobił chlopaku bez leków <lol>
Nalezy brać pod uwagę HCM i przerost wtórny do nadciśnienia przewlekłego.
A najważniejsze dla nas ,ze jest lepiej!!!!!! ,ze niepotrzeba w chwili obecnej leków na serce!!!!
tylko nasza nerkowa doktor musi kontrolować mu cisnienie bo narazie jeszcze ma je w górnej granicy i chłopaczek ma szanse jeszcze trochę z nami pożyć.
Jak ja sie cieszę

!!!!
W Warszawie jest dzisiaj takie piekne słoneczko to dla Kolorusia , nie mogłam spać w nocy achh
Moi kochani koci przyjaciele ,a teraz proszę trzymajcie mocno kciuki za jego leki.
Lecą do nas z USA ze stanu Nebraska , tzn 6 opakowań Azodylu leku który dla kotka stanowi dializę jelitową oczyszcza krew z mocznika i z czasem nie pozwala rosnąć juz dalej kreatyninie ,a nawet ją obniża.
Nasza nerkowa doktor mówiła nam w ostatni czwartek ,ze ten lek ostatnio celnicy trzymali 2 tygodnie na cle . 14 wyleciał z Norfolk mamy jeszcze leki na 20 dni ( zdobyłyśmy 1 opakowanie od dziewczyny z trójmiasta której piesek nie doczekał sie leku

) więc znowu prosimy o pomoc bo te Wasze kciuki są bardzo cenne :-)
Teraz Kolorus śpi na swojej kochanej połeczce w regale jak na niego patrzę łzy mi się cisną do oczu ,tak bardzo sie bałam dzisiejszego dnia ale jest dużo lepiej niz myślałyśmy :-)
tak sie witamy:

a to ta wielka miłość o którą walczymy:
bardzo bardzo dziękuje <serce> <serce> <serce>