Strona 3 z 265

: 21 lis 2011, 21:57
autor: beniagor
Danusiu witam serdecznie, a za Kolorado cały czas trzymam kciuki i myślę o Was :ok:

: 22 lis 2011, 09:15
autor: manita
Witam serdecznie, Kolorado jest piękny. Będę trzymać za jego zdrowie wielkie kciuki <ok> , oby było wszystko ok.

: 22 lis 2011, 09:59
autor: tymabri
Dzis wazna wizyta u weta, wiec tym bardziej od rana nic nie robie, tylko kciuki trzymam <ok>

: 22 lis 2011, 10:20
autor: Sonia
tymabri pisze:Dzis wazna wizyta u weta, wiec tym bardziej od rana nic nie robie, tylko kciuki trzymam <ok>
Ja też mocno trzymam <ok>

: 22 lis 2011, 10:35
autor: Bożena
Witam i ja z Kacprem i mocno trzymamy kciuki <ok> <ok> głaski dla futerek :kotek: :pies:

: 22 lis 2011, 11:34
autor: Ardnaskela
Witam :) Bozie bozie jaki uroczy Chłopak!!

: 22 lis 2011, 13:03
autor: Bartolka
Witajcie serdecznie :-) Bardzo mocno zaciskam kciuki za Kolorado :kotek:

: 22 lis 2011, 13:19
autor: agniechaxx
Witam serdecznie i dolanczam swoje kciuki <ok>

: 22 lis 2011, 13:37
autor: Hann
Witam i ja. Kocurek jest śliczny :kotek: Nie ma innego wyjścia, przy tylu kciukach mocno zaciśniętych MUSI być zdrowy. Gdybyś potrzebowała bardzo zaangażowanego i wzbudzającego zaufanie weterynarza, mów. Moimi kotami zajmuje się wręcz nadaktywnie, poświęca im aż nadto wg mnie czasu, przy zupełnie błahych sprawach przecież. Twoim maluchem zajmie się na pewno co najmniej równie intensywnie.

: 22 lis 2011, 13:58
autor: Danusia
Kochane Dziewczyny takiego odzewu to ja się w ogóle nie spodziewałam jestem pod wielkim wrażeniem Waszych kochanych serc i mocno trzymanych kciuków, łapek i ogonków :-)
Ogromnie wielkie serduszko dla Was wszystkich <serce> tylu przyjaciół Kolorusia w jednym miejscu to szok.

A teraz do rzeczy POMOGŁYŚCIE!!!!!!!!!!!!!! i to bardzo :-)

16 .08 Kolorus miał pierwsze badanie echokardiograficzne serduszka , usłyszeliśmy wtedy straszną dla nas diadnozę :
przerost mięśnia wolnej ściany komory lewej oraz przegrody . Obraz wskazuje na HCM w fazie kompensacji
Potem były badania krwi zresztą kilkkakrotne i znowu rozpacz chore nereczki , ale na szczęście zostaliśmy skierowani do najlepszej lekarki od nerek w naszym kraju dr. Agnieszki Neski-Suszyńskiej cudowny kochany człowiek ,anioł dla zwierząt.
I znowu mnóstwo badań USG, RTG , posiewy wszytsko co mozna było .
Nasz skarb ma przewlekłą niewydolność nerek PNN w fazie trzeciej co wskazuje na wadę genetyczną.
W zeszłym tygodniu nasza nerkowa pani doktor skierowała nas do kolejnego kardiologa,bo po 3 miesiacach trzeba bylo sprawdzić serduszko.
I dzisiaj wylądowałiśmy ja córa I Koloruś u Pani doktor nauk wet kardiologa Magdaleny Garncarz zdaniem naszych wetów najlepszy obecnie kardiolog w Warszawie z super aparaturą zresztą nauczyciel akademicki uczący właśńie przyszłych wetów kardiologii.
Lecznica na 6 pani doktor brak słów ja juz sie o niej naczytałam w necie samych pochwał ale w rzeczywistości kolejny anioł Kolorusia.
A teraz dzisiejsza diagnoza:
Przerost asymetryczny łagodny . EKG poprawiło sie od ostatnigo badania ( mamy zdjęcia z poprzedniego USG) doktor wręcz zapytała sie Kolorka jak ty żeś to zrobił chlopaku bez leków <lol>
Nalezy brać pod uwagę HCM i przerost wtórny do nadciśnienia przewlekłego.

A najważniejsze dla nas ,ze jest lepiej!!!!!! ,ze niepotrzeba w chwili obecnej leków na serce!!!!
tylko nasza nerkowa doktor musi kontrolować mu cisnienie bo narazie jeszcze ma je w górnej granicy i chłopaczek ma szanse jeszcze trochę z nami pożyć.
Jak ja sie cieszę !!!!!!!
W Warszawie jest dzisiaj takie piekne słoneczko to dla Kolorusia , nie mogłam spać w nocy achh

Moi kochani koci przyjaciele ,a teraz proszę trzymajcie mocno kciuki za jego leki.

Lecą do nas z USA ze stanu Nebraska , tzn 6 opakowań Azodylu leku który dla kotka stanowi dializę jelitową oczyszcza krew z mocznika i z czasem nie pozwala rosnąć juz dalej kreatyninie ,a nawet ją obniża.
Nasza nerkowa doktor mówiła nam w ostatni czwartek ,ze ten lek ostatnio celnicy trzymali 2 tygodnie na cle . 14 wyleciał z Norfolk mamy jeszcze leki na 20 dni ( zdobyłyśmy 1 opakowanie od dziewczyny z trójmiasta której piesek nie doczekał sie leku :-( ) więc znowu prosimy o pomoc bo te Wasze kciuki są bardzo cenne :-)

Teraz Kolorus śpi na swojej kochanej połeczce w regale jak na niego patrzę łzy mi się cisną do oczu ,tak bardzo sie bałam dzisiejszego dnia ale jest dużo lepiej niz myślałyśmy :-)

tak sie witamy:
Obrazek
a to ta wielka miłość o którą walczymy:
Obrazek

bardzo bardzo dziękuje <serce> <serce> <serce>