: 06 sie 2012, 21:07
Dziękujemy bardzo za miłe słowa :-)
A powiedzcie, czy Wasze koty też tak mają, czy nasz Hortek jest taki osobliwy.. A mianowicie ten mały (no może już nie taki mały <oops> ) szkrab ciągle ma potrzebę przenoszenia swoich zabawek. Najśmieszniejsze jak tacha ze sobą zabawki większe niż on sam, na dodatek np po schodach z góry na dół <lol> Kiedy wszyscy domownicy są np. na dole, Hortuś nagle biegnie na górę, a po chwili słychać już tylko odgłos obijanych o schody zabawek, kiedy je transportuje na dół <mrgreen> Oczywiście miło z jego strony że mnie wyręcza i nie muszę przenosić tego majdanu w zależności gdzie akurat ma ochotę się bawić
Barney np. tak nie robi. Bawi się tym co ma na miejscu. Troche się zgrywa na poważnego, dorosłego i dostojnego kocura, podczas gdy Hortek jest jak dziecko :-) Tak mi się skojarzyło że są jak Filemon i Bonifacy z dobranocki. Nawet kolorystycznie podobnie.
A powiedzcie, czy Wasze koty też tak mają, czy nasz Hortek jest taki osobliwy.. A mianowicie ten mały (no może już nie taki mały <oops> ) szkrab ciągle ma potrzebę przenoszenia swoich zabawek. Najśmieszniejsze jak tacha ze sobą zabawki większe niż on sam, na dodatek np po schodach z góry na dół <lol> Kiedy wszyscy domownicy są np. na dole, Hortuś nagle biegnie na górę, a po chwili słychać już tylko odgłos obijanych o schody zabawek, kiedy je transportuje na dół <mrgreen> Oczywiście miło z jego strony że mnie wyręcza i nie muszę przenosić tego majdanu w zależności gdzie akurat ma ochotę się bawić
Barney np. tak nie robi. Bawi się tym co ma na miejscu. Troche się zgrywa na poważnego, dorosłego i dostojnego kocura, podczas gdy Hortek jest jak dziecko :-) Tak mi się skojarzyło że są jak Filemon i Bonifacy z dobranocki. Nawet kolorystycznie podobnie.