Strona 3 z 29

Re: Kicia i Mikołaj

: 11 sty 2013, 17:41
autor: Molly
Witajcie, witajcie <mrgreen>

Re: Kicia i Mikołaj

: 11 sty 2013, 21:55
autor: Bartolka
Podwójnie miziam za uszkami piękne kotki i witam bardzo ciepło :-) :kotek: :kotek:

Re: Kicia i Mikołaj

: 11 sty 2013, 23:11
autor: Arla
Kochane jesteście,dziękuję za miłe komentarze i za to,że macie ochotę obejrzeć moje zwierzaczki-miziaczki.
A to fotki ,jeszcze świeże.Moja pomocnica fastryguje,robi pętelki nitkom i robi pomiar nieuszytym firankom.

Obrazek
Obrazek
Obrazek

Re: Kicia i Mikołaj

: 12 sty 2013, 08:59
autor: yamaha
<rotfl> jeszcze nawet nie zawieszone, a juz beda pozaciagane <rotfl>
Takie do zycie firanek w kocim domu <lol>

Re: Kicia i Mikołaj

: 12 sty 2013, 09:51
autor: maga
yamaha pisze:<rotfl> jeszcze nawet nie zawieszone, a juz beda pozaciagane <rotfl>
Takie do zycie firanek w kocim domu <lol>
yamaha jesteś okrutna <lol>

Re: Kicia i Mikołaj

: 12 sty 2013, 10:10
autor: Agrypina
Mysle ze to proba jakości i przymiarka do ewentualnego skoku <gwiżdże> <lol>

Re: Kicia i Mikołaj

: 12 sty 2013, 11:05
autor: yamaha
Ja juz ze 3 miesiace borykam sie z planem zmiany firanek w kuchni. <lol>
Ale jako ze to jeden z glownych punktow obserwacyjnych mojej Missy, to jakos nie moge sie zdecydowac na zakup nowych.... <gwiżdże>

Re: Kicia i Mikołaj

: 12 sty 2013, 20:01
autor: Arla
<lol> <lol> faktycznie,nie pomyślałam,że Kicia robi przymiarkę ,ile to metrów firany będzie do wspinania .Oj,lepiej niech się nie wspina .A ,że firanki będą wiązane i szyte w pięciu kawałkach to nikt może nie przyuważy zaciągnięć?
No tak.Miałam dzisiaj nie wchodzić na forum bo szycia sporo ale ...No właśnie,zabrakło lamówki.Może to i dobrze?Posiedzę sobie z godzinkę,może dwie,najwyżej ze 3 i pół i pooglądam Wasze koteczki. :radocha:

Re: Kicia i Mikołaj

: 12 sty 2013, 20:37
autor: Dastinka
Witam serdecznie Ciebie i Twoje kociaki :-) Są śliczne, jestem ciekawa czy już się "dogadały " :-)

Re: Kicia i Mikołaj

: 12 sty 2013, 21:42
autor: Arla
Dastinko,no coś się nie zapowiada ,żeby to szybko nastąpiło . Jestem jednak dobrej myśli.W każdym bądz razie koty nie dają się znudzić.Zapewniają mi co rusz atrakcje.Jakie atrakcje?Ano Kicia od dwóch nocy od godziny 2 do 4 miarkoli ile wlezie.O 4 godz kładzie się jakby nigdy nic i śpi smacznie do rana.Za to ja już drugi dzień chodzę jak zombii. Nie dobra kota <aniołek>