W takim razie zapytam weta o tą karmę weterynaryjną. Mieszkam w UK więc mam duży wybór karm RC, ale niestety jestem nowicjuszką jeżeli chodzi o jakikolwiek kontakt z kotami - mam i od zawsze miałam psy. Mój pies je RC, więc pomyślałam, że i koci będzie się sprawdzał :-) Jeżeli ktoś ma doświadczenia z ang.karmami chętnie spróbuję czegoś co ma lepszy skład.
Pozostają mi tylko kupne rzeczy ponieważ Maniu nie tyka kurczaka, indyka ani żadnej rybki. Dodatkowo ma skłonności do śmieciowego jedzenia <mrgreen> Muszę być uważna ponieważ szczególnie upatrzył sobie chipsy chilli i zawsze szuka okazji aby się dostać do środka. Dziś w czasie obiadu zawędrował do kuchni, znalazł puste opakowanie po nich i w wielkim szoku wybiegł do salonu z torbą na głowie, potem dodatkowo najadł się strachu co nie miara,jak to opakowanie dorwaliśmy, a on od tej pory siedzi w swojej "bezpiecznej bazie".
Molly bardzo mi miło, że wątek mojego szalonego kociątka przypadł Ci do gustu :-)
Jestem strasznie przewrażliwioną kocią matką, pytam o każdą pierdołę, ale mam wrażenie, ze koty w porównaniu do psów są jak zwierzątka z porcelany. Maniek w każdym razie, to taka krucha i delikatna ciapa i każde mruknięcie lub dziwne miałknięcie przyprawia mnie o szybsze bicie serca <suchy> Nasza weterynarz nie musi pytać z kim rozmawia, bo już po głosie poznaje <oops>
W dodatku przestraszyła mnie, że Mania może czekać ekstrakcja wszystkich zębów, bo ma bardzo zaczerwienione dziąsła (tzn. tydz temu miał), wcześniej było ok.
Kazała poczekać do 12-13 miesięcy i potem mamy zmienić karmę na jakiś czas na oral, zrobimy badania, a jak i będzie skutku to niestety czeka nas ostateczne rozwiązanie
