Strona 3 z 67

Re: Maggie - poznajcie mojego brytka :)

: 18 paź 2013, 13:35
autor: Zosiak
Zaczynamy odliczanie do zabiegu - to juz tylko tydzien. Staram sie nie stresowac, zeby sie przypadkiem kici nie udzielilo, ale ja z natury taka troche panikara jestem ;)
Najbardziej bym chciala zeby juz bylo po wszystkim - Maggie caly czas dostaje tabletki - to znaczy tylko raz na tydzien - na wyciszenie. Zeby sie nastepna rujka nie przyplatala. Ale jakas taka zaspana caly czas po nich jest. Na poczatku nawet mi sie to podobalo - moj kot na kolanka naprawde zrobil sie nakolankowy <lol> Ale jak tak dluzej na nia patrze... to nie. Ani za myszka nie chce biegac, ani pileczka sie nie interesuje. Juz tylko laserowa kropka jest w stanie poderwac ja do galopu... :zalamka:
Na czas rekonwalescencji biore 2 dni wolnego - czyli 2(weekend) + 2 wolne. 4 dni chyba w miare sie pozbiera? Wiem ze nie bedzie jeszcze kicac i skakac... ale bedzie juz w miare ok?
Autoodpowiedz - oczywiscie - wszystko bedzie dobrze :kotek:

Re: Maggie - poznajcie mojego brytka :)

: 18 paź 2013, 18:41
autor: Aga12
Oczywiście,że wszystko będzie dobrze.Innej opcji nie ma.
Trzymam kciuki za koteczkę <ok>

Re: Maggie - poznajcie mojego brytka :)

: 18 paź 2013, 23:27
autor: iwus
I ja kciuki zaciskam <ok> Wszystko będzie dobrze :kotek:

Re: Maggie - poznajcie mojego brytka :)

: 18 paź 2013, 23:47
autor: Bodzia
<ok> <ok> <ok>

Re: Maggie - poznajcie mojego brytka :)

: 18 paź 2013, 23:52
autor: AgnieszkaP
Będzie dobrze :hug: :kotek: <ok>

Re: Maggie - poznajcie mojego brytka :)

: 25 paź 2013, 14:27
autor: Zosiak
Dzisiaj zabieg... od 1,5h juz niemal probuje zaczarowac telefon, zeby zadzwonili zeby kicie odebrac. Strasznie sie denerwuje...

Re: Maggie - poznajcie mojego brytka :)

: 25 paź 2013, 14:35
autor: MoniQ
Będzie dobrze, wiem co mówię :) Nasza już 3 dni po nie pamiętała że coś w ogóle było....

Ale trzymam kciuki, tak tylko na wszelki wypadek :) <ok>

Re: Maggie - poznajcie mojego brytka :)

: 25 paź 2013, 14:47
autor: Danusia
<ok> <ok> wszystko będzie dobrze jeszcze troszkę :-)

Re: Maggie - poznajcie mojego brytka :)

: 25 paź 2013, 16:35
autor: Zosiak
Już jesteśmy w domu. Z Maggie wszystko dobrze - jak gdyby nigdy nic siedzi sobie na oknie i wygląda na zewnętrzny świat. <ok>
Ja za to strasznie zirytowałam sie na klinike. Lekarz był akurat w trakcie zabiegu jak odbierałam Megunie no i trafiło mi sie na dziewczynki pomagające. Były zbulwersowane że chce body, bo ranka lepiej sie goi jak jest odkryta... <wsciekly> Ja się zgadzam, mały tylko szczegół że Maggie z jęzorem do szwów dobierała się już jakieś pięć razy!!! Mogę za nią łazić jak cień i upominać ale cienie nocą znikają bo idą spać i właśnie wtedy ma mieć body!!!
Po wywalczeniu body na odchodnym usłyszałam ze jak się szwy nie rozpuszczą to po 10 dniach mam je wyciągnąć.
Sprawdziłam klinike, bardzo spodobał mi się lekarz ( w sensie kompetencji ;-)) ) ale teraz czuje się totalnie zostawiona sama sobie :((((

Re: Maggie - poznajcie mojego brytka :)

: 25 paź 2013, 16:39
autor: Danusia
W razie czego i tak idziesz do weta ,a nie do tych pożałowania godnych dziewczyn , najważniejsze żeby koteczka była zdrowa i lekarz do rzeczy :ok:

:kotek: <serce> <ok> za szybkie gojenie