Re: Maggie - poznajcie mojego brytka :)
: 18 paź 2013, 13:35
Zaczynamy odliczanie do zabiegu - to juz tylko tydzien. Staram sie nie stresowac, zeby sie przypadkiem kici nie udzielilo, ale ja z natury taka troche panikara jestem ;)
Najbardziej bym chciala zeby juz bylo po wszystkim - Maggie caly czas dostaje tabletki - to znaczy tylko raz na tydzien - na wyciszenie. Zeby sie nastepna rujka nie przyplatala. Ale jakas taka zaspana caly czas po nich jest. Na poczatku nawet mi sie to podobalo - moj kot na kolanka naprawde zrobil sie nakolankowy <lol> Ale jak tak dluzej na nia patrze... to nie. Ani za myszka nie chce biegac, ani pileczka sie nie interesuje. Juz tylko laserowa kropka jest w stanie poderwac ja do galopu...
Na czas rekonwalescencji biore 2 dni wolnego - czyli 2(weekend) + 2 wolne. 4 dni chyba w miare sie pozbiera? Wiem ze nie bedzie jeszcze kicac i skakac... ale bedzie juz w miare ok?
Autoodpowiedz - oczywiscie - wszystko bedzie dobrze
Najbardziej bym chciala zeby juz bylo po wszystkim - Maggie caly czas dostaje tabletki - to znaczy tylko raz na tydzien - na wyciszenie. Zeby sie nastepna rujka nie przyplatala. Ale jakas taka zaspana caly czas po nich jest. Na poczatku nawet mi sie to podobalo - moj kot na kolanka naprawde zrobil sie nakolankowy <lol> Ale jak tak dluzej na nia patrze... to nie. Ani za myszka nie chce biegac, ani pileczka sie nie interesuje. Juz tylko laserowa kropka jest w stanie poderwac ja do galopu...
Na czas rekonwalescencji biore 2 dni wolnego - czyli 2(weekend) + 2 wolne. 4 dni chyba w miare sie pozbiera? Wiem ze nie bedzie jeszcze kicac i skakac... ale bedzie juz w miare ok?
Autoodpowiedz - oczywiscie - wszystko bedzie dobrze